Auta wokół targowiska blokują ruch pieszych

Ewelina WITKOWSKA
Kierowcy parkują na chodnikach po obu stronach ulicy Rodziny Winczewskich, utrudniając tym samym poruszanie się pieszym.
Kierowcy parkują na chodnikach po obu stronach ulicy Rodziny Winczewskich, utrudniając tym samym poruszanie się pieszym. Ł. Wójcik
Koszmar komunikacyjny wokół radomskiego targowiska od strony ulicy Rodziny Winczewskich.

Rozjeżdżone chodniki, brak przejścia dla pieszych i ogromne korki - tak w dni targowe wygląda ulica Rodziny Winczewskich na radomskim Obozisku. - Klienci i kupcy stawiają samochody na chodnikach, a my musimy chodzić ulicą - żalą się piesi.

Klienci pobliskiego targowiska coraz częściej czują się bezkarni. Stawiają auta gdzie popadnie, w ogóle nie przejmując się pieszymi. Wszystko zaczyna się już we wczesnych godzinach rannych w czwartki i w soboty.

W CZWARTKI I W SOBOTY

- Chodniki i ulice są tak pozastawiane, że ciężko się dostać nawet do własnego domu - mówił nam mężczyzna, którego spotkaliśmy na Obozisku. - Niedawno część chodników została wyremontowana, ale po co, skoro nikt nie przestrzega zakazów, za chwilę będą znowu wyglądały jak po wojnie.

Kilka metrów dalej kobieta z wózkiem próbowała ominąć samochód zaparkowany na chodniku.
- Kierowcy teraz się z nikim nie liczą, ważne, żeby tylko zostawić gdzieś samochód, a piesi dla nich to abstrakcja - denerwowała się pani Emilia. - Zresztą to problem w całym mieście.

BO BRAKUJE MIEJSC

Kierowcy zazwyczaj tłumaczą się, że stawiają tam auta tylko na chwilę i że zaraz odjadą. Tyle że przez tę chwilę całkiem sporo osób nie ma możliwości przejścia.

- Dla kogo wybudowano chodniki? - pytają piesi. - My po ulicach nie chodzimy, a przepisy wyraźnie określają, że nawet parkując na chodniku trzeba pozostawić półtora metra wolnego miejsca. Tu naprawdę jest koszmar i ktoś powinien się tym zająć.

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie ze Strażą Miejską. Komendant Kazimierz
Czachor poinformował nas, że strażnicy wspólnie z policją działają już na tym terenie.

- Teraz ruch jest tam o wiele większy, jednak z uwagi na okres świąteczno-noworoczny ograniczamy się do karania kierowców, którzy najbardziej utrudniają ruch, na przykład parkujących na drogach pożarowych i wyjazdach z posesji - wyjaśnił komendant.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kupująca
Tak to jest skandal. Najlepiej to pobierać opłaty targowe, karać mandatami kierowców i nic nie robić żeby były miejsca do parkowania. Czy mie można ich zrobić kosztem trawników? Przebudowywali ulicę i zrobili tylko wysokie krawężniki. Trzeba troszkę pomyśleć, a nie tylko zdzierać kasę z mandatów! :angry:
j
ja
W dniu 30.12.2008 o 14:34, ~gosc~ napisał:

A od kiedy to Czachor ustala kogo ma karać a kogo nie? Od tego jest obowiązujące prawo. On go nie ustala tylko bez szemrania ma je egzekwować!



Książe Kazimierz I jest wszechwiedzący i może ustalać,zawłaszcza na Obozisku-w końcu pomieszkuje tam...
~gosc~
"świąteczno-noworoczny ograniczamy się do karania kierowców, którzy najbardziej utrudniają ruch, na przykład parkujących na drogach pożarowych i wyjazdach z posesji"

A od kiedy to Czachor ustala kogo ma karać a kogo nie? Od tego jest obowiązujące prawo. On go nie ustala tylko bez szemrania ma je egzekwować!
Dodaj ogłoszenie