Biegacze w Kozłowie wzięli udział w Dzikim Crossie (ZDJĘCIA)

Sylwester Szymczak
Sylwester Szymczak
Biegacze rządzili w Kozłowie Facebook/Biegiem Radom
Ponad 100 osób w niedzielę biegało w Kozłowie. Odbyła się tam impreza pod nazwą „Dziki Cross”. Oficjalnie był to rekreacyjny trening, ale biegacze mierzyli czas i prowadzili klasyfikacje.

Dziki Cross oficjalnie był treningiem biegowym. W Kozłowie najpierw wystartowali uczestnicy na dystansach na 5 i 10 kilometrów. W tej pierwszej kategorii najszybszy czas mieli Wojciech Sobczyk (23 min 19 sekund), Damian Jurczak i Mateusz Tulik. Jako czwarta i zarazem najszybsza kobiet okazała się Ewelina Mróz.
Na dystansie półmaratonu najszybszy był Sławomir Rusak z czasem 1 godz. 21 min i 37 sekund. Tydzien wcześniej ten biegacz bez większego wysiłku wygrał Bieg Charytatywny na Borkach. Na drugim miejscu dobiegł Karol Grabda. Doświadczony zawodnik z Mirowa osiągnął czas na 21 km 1 godz. 27 min. Trzeci dobiegł Jarosław Kopciał, zaś najszybszą kobietą była nie po raz pierwszy Karolina Waśniewska.
Z kolei „dyszkę” najszybciej przebiegł Grzegorz Sobczyk z czasem 41 min. Tuz za nim na metę wbiegł Mikołaj Kaczmarek, a trzecie miejsce zajęła najszybsza na tym dystansie kobieta - Anna Błaszczyk.
Wyniki nie miały tutaj największego znaczenie. Wiele osób przyjechało do Kozłowa po protu pobiegać, spotkać się i porozmawiać. Tego biegaczom ostatnio najbardziej brakuje.

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Dodaj ogłoszenie