Broń Radom podejmuje RKS Radomsko. Czekali aż 250 dni. Wejście na mecz gratis! (ZDJĘCIA)

Sylwester Szymczak
Sylwester Szymczak
Piłkarze Broni solidnie przygotowują się do czwartkowego meczu archiwum klubu
W czwartek o godzinie 19 piłkarze Broni Radom podejmować będą RKSRadomsko. Stawka meczu jest duża. Kibice Broni czekali aż 250 dni na wejście na stadion. Mecz obejrzą za darmo.

Dla obu drużyn będzie to mecz z cyklu „być, albo nie być”. Broń ma 43 punkty i jest tuż nad strefą spadkową, zaś Radomsko ma 42 punkty. Do zakończenia sezonu zostało dwie kolejki więc można pokusić się o stwierdzenie, że przegrany z tego pojedynku będzie już jedną nogą w czwartej lidze.
W Broni nie dopuszczają myśli, aby zespół mógł spaść z ligi. Wiosną zespół spisywał się znacznie lepiej od RKSRadomsko. Do czwartkowego meczu gospodarze przygotowują się w najmocniejszym składzie. Po pauzie za kartki, do drużyny wraca Matheus Dias, po kontuzji barku normalnie już trenuje Sebastian Pociecha. W ekipie gości za czerwoną kartkę pauzować będzie Wiktor Śmigielski, obrońca o statusie młodzieżowca.
- Praktycznie całą wiosnę gramy z przysłowiowym nożem na gardle dlatego zdążyliśmy się już oswoić z presją. Moi zawodnicy wiedzą jaka jest stawka i zdają sobie sprawę, że przegrana praktycznie przekreśli nasze szanse. Liczę, że w najważniejszym momencie zdołamy podtrzymać formę z ostatniego meczu. Liczę również na kibiców, bo dawno ich nie było. Niech będą naszym dwunastym zawodnikiem - mówi trener Broni, Artur Kupiec.
Ostatnie trzy mecze Broń grała na wyjazdach i teraz wraca na swój stadion i pierwszy raz od 250 dni zagra z udziałem kibiców. Zarząd klubu zdecydował, że mecz będzie darmowy. W zamian prowadzona będzie dobrowolna zbiórka, która w całości przeznaczona zostanie jako dodatkowa premia dla piłkarzy za ewentualną wygraną.

Tokio Flesz

Wideo

Dodaj ogłoszenie