Budowa biogazowni w gminie Orońsko. Ekologiczne stowarzyszenie składa skargę na działalność wójta Nosowskiego

Mateusz Kaluga
Mateusz Kaluga
Prezes "Eko Orońsko" Julita Grduk (na zdjęciu) w imieniu stowarzyszenia złożyła skargę na działalność wójta Henryka Nosowskiego.
Prezes "Eko Orońsko" Julita Grduk (na zdjęciu) w imieniu stowarzyszenia złożyła skargę na działalność wójta Henryka Nosowskiego. Archiwum
Ekologiczne stowarzyszenie "Eko Orońsko" złożyło do Rady Gminy skargę na działalność wójta Henryka Nosowskiego. Społecznicy zarzucają włodarzowi zaniedbanie i nienależyte wykonywanie obowiązków przy wykonywaniu jednej z uchwał. Sprawa dotyczy budowy biogazowni w Guzowie.

Sprawa budowy biogazowni w gminie Orońsko wyszła na jaw w 2019 roku. Wtedy okazało się, że wójt gminy Orońsko Henryk Nosowski, wydał zgodę na zabudowę bez konsultacji. Jak tłumaczył, nie były one konieczne, bo jej moc nie przekraczałaby 500 kilowatów. Jak się okazało po czasie, działał zgodnie z prawem. Wkrótce inwestor otrzymał pozwolenie na budowę.

Skarga na wójta

Jak wspomnieliśmy, skarga dotyczy wykonania uchwały numer XII/69/19 z 30 września 2019 roku. Chodzi o przystąpienie do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części gminy dla obszaru w obrębie ewidencyjnym 0007 Guzów i obrębie 0011 sołectwa Łaziska. Skargę złożyło stowarzyszenie "Eko Orońsko".

Według stowarzyszenia, zaniedbanie polega na nieuwzględnieniu ich własnego wniosku, który został złożony do miejscowego planu zagospodarowania dla obrębów Guzów i Łaziska. - Wójt na etapie przygotowania projektu MPZP nie uwzględnił wniosku w sprawie wyznaczenia i ochrony siedlisk dzikiego ptactwa, w tym występujących gatunków rzadkich i zagrożonych - czytamy w piśmie. Jednocześnie stowarzyszenie pyta, dlaczego wójt nie podjął żadnych działań w kierunku wyznaczenia tych obszarów oraz nie zbadano bioróżnorodności flory i fauny, skoro stosowny wniosek złożono w terminie.

Stowarzyszenie jako niepokojący zauważa fakt, że doradcą wójta w tej sprawie, jest osoba, "której kompetencje w zakresie urbanistyki, zagospodarowania przestrzennego, ochrony środowiska nie są znane i potwierdzone". Według "Eko Orońsko" wstępny projekt miejscowego planu, przedstawiony do konsultacji opisuje te tereny jako ubogie przyrodniczo, pozbawione lasów obszary, co według ekologów nie jest zgodne z prawdą. - Występują tam tereny leśne, zalesione oraz śródpolne remizy, będące schronieniem dzikich zwierząt. Teren bezpośrednio sąsiaduje z największym w gminie kompleksem wodnym (stawy o powierzchni 122 hektarów), gdzie znajdują się siedliska dzikiego ptactwa - czytamy w opisie skargi.

Działanie na korzyść inwestora?

Stowarzyszenie w piśmie zauważa, że już 13 listopada 2019 roku informowało Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska o unikatowych i chronionych gatunkach ptaków występujących w gminie (Czapla purpurowa, Hełmiatka, Kobczyk, Podgorzałka). Pismo zostało przekazane do wójta. Według stowarzyszenia, projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który został przedstawiony na Komisji Rolnictwa, Rozwoju Gospodarczego, Promocji i Aktywności Społecznej Rady Gminy nie uwzględnia walorów przyrodniczych, co jest działaniem na korzyść inwestora biogazowni i przemysłowej zabudowy tych terenów"

Stowarzyszenie zauważa, że zgodnie z uzasadnieniem do uchwały z 30 września 2019 roku, głównym celem zmiany i sporządzenia planu zagospodarowania przestrzennego jest między innymi konieczność uwzględnienia aktualnych standardów ochrony środowiska, przyrody i zdrowia ludzi, strategii rozwoju gminy pod względem turystyki i rekreacji, a także zachowanie dziedzictwa kulturowego. Ponadto założeniem planu jest umożliwienie przedsięwzięć dla zintegrowania celów społeczno - gospodarczych i środowiskowych oraz poprawia standardu życia poprzez utworzenie obszarów przeznaczonych do zamieszkania przez ludzi.

- Pomimo jasno sprecyzowanego celu przystąpienia do sporządzenia planu miejscowego, Wójt w projekcie nie przedstawił żadnych kierunków zakreślonych przez Radę Gminy, sporządzając projekt planu w zupełnym oderwaniu od założeń wynikających z uzasadnienia do uchwały. Ochrona środowiska naturalnego to obowiązek Wójta. Niestety w naszej gminie walory przyrodnicze i turystyczne ustępują interesom inwestora. Podkreślamy, że rozwój gminy nie może odbywać się kosztem jej mieszkańców - czytamy na zakończenie skargi.

W tej sprawie skierowaliśmy pytania do wójta Henryka Nosowskiego. Czekamy na jego odpowiedź, do sprawy powrócimy.

Prace inwestora i konserwatorskie

Warto wspomnieć, że na początku kwietnia inwestor rozpoczął budowę biogazowni w Guzowie. Prace zostały przerwane. Wszystko przez to, że Wojewódzki Konserwator Zabytków wszczął procedurę, która ma na celu wpisanie do rejestru zabytków, nieodległej kopalni krzemienia czekoladowego. Od wszczęcia postępowania w sprawie wpisu zabytku do rejestru do dnia, w którym decyzja w tej sprawie stanie się ostateczna, zabronione są wszelkie prac, które mogłyby prowadzić do naruszenia substancji lub zmiany wyglądu zabytku.

Nie lekceważ migreny. To może być niebezpieczne!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie