Chciał szpiegować dla reżimu Łukaszenki. Były polski mundurowy Grzegorz M. usłyszał wyrok

Marcin Koziestański
Marcin Koziestański
W zatrzymaniu
W zatrzymaniu Fot. Krzysztof Kapica/ Polska Press
Wyrok 1,5 roku więzienia usłyszał Grzegorz M. Mężczyzna sam miał szukać kontaktu z białoruskim wywiadem. W tym celu pojechał do Grodna i tam poszedł się do siedziby KDB. Zaoferował dostęp do niepublicznych baz danych, sugerując także możliwość pracy czysto wywiadowczej. Kilka miesięcy później dostał zadanie: miał m.in. ustalić adresy trzech dziennikarzy zajmujących się tematyką wschodnią.

Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie doprowadził do wydania przez Sąd Okręgowy w Warszawie wyroku skazującego wobec Grzegorza M. oskarżonego m.in. o zgłoszenie gotowości do działania na rzecz obcego wywiadu. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany w maju 2022 roku, a śledztwo prowadzili funkcjonariusze ABW.

Wyrok skazujący

Sąd Okręgowy w Warszawie uznał oskarżonego Grzegorza M. za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów i skazał go na karę łączną w wymiarze 1,5 roku pozbawienia wolności. Prokurator zarzucił oskarżonemu zgłoszenie gotowości do działania na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Kolejne zarzuty dotyczyły posiadania amunicji bez wymaganego zezwolenia. Z uwagi na konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania na wniosek prokuratora wobec oskarżonego stosowany był środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Wizyta na Białorusi

64-letni M. przez 20 lat pracował w służbach mundurowych. W 1981 r. dostał się do ZOMO, potem był funkcjonariuszem milicji, a następnie do 1999 r. służył w strukturach policyjnych. Służbę zakończył w 2001 r. temu jako porucznik Straży Granicznej. Z ustaleń ABW wynika, że 11 września 2020 r. mężczyzna zgłosił się do siedziby białoruskiego wywiadu KDB w Grodnie, gdzie spotkał się z jednym z funkcjonariuszy. Zdaniem śledczych miał wtedy zadeklarować chęć współpracy. Oferował przekazywanie informacji z niepublicznych baz danych.

Dopiero po kilku miesiącach z mężczyzną skontaktował się funkcjonariusz KDB. Podczas rozmowy M. „podjął się zdobycia danych adresowych trzech dziennikarzy zajmujących się tematyką wschodnią i ustalenia tablic rejestracyjnych dwóch samochodów”. Okazało się jednak, że zlecającym nie był wcale funkcjonariusz z Białorusi, z którym Polak spotkał się kilka miesięcy wcześniej, ale podszywający się pod niego oficer ABW. Mężczyzna został 10 października 2021 r. zatrzymany przez oficerów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ostatni rok spędził w tymczasowym areszcie, z którego trafi teraz do zakładu karnego.

td

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Materiał oryginalny: Chciał szpiegować dla reżimu Łukaszenki. Były polski mundurowy Grzegorz M. usłyszał wyrok - Portal i.pl

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
30 sierpnia, 8:45, Raff:

Daje głowę 100% wyborca Platformy.

Oni maja to w krwi.

Byłeś w ZOMO byleś w ORMO teraz jesteś za platformą.

30 sierpnia, 11:39, Cmoknijmniewpompe:

Cały PiS to komuchy z piotrowiczem na czele. Doradcy jajoslawa to komuchy lub ubeki.

ta, takie KOmuchy, że zlikwidowali UBekom uprzywilejowane emerytury po 10 tys.

i
irasiad
30 sierpnia, 8:45, Raff:

Daje głowę 100% wyborca Platformy.

Oni maja to w krwi.

Byłeś w ZOMO byleś w ORMO teraz jesteś za platformą.

30 sierpnia, 11:39, Cmoknijmniewpompe:

Cały PiS to komuchy z piotrowiczem na czele. Doradcy jajoslawa to komuchy lub ubeki.

Nie zapomnij o tw 'Balbina' Przez tą lafiryndę kraj do dziś zmaga się i utrzymuje małego załupieżonego kociarza i pasożyta

C
Cmoknijmniewpompe
30 sierpnia, 8:45, Raff:

Daje głowę 100% wyborca Platformy.

Oni maja to w krwi.

Byłeś w ZOMO byleś w ORMO teraz jesteś za platformą.

Cały PiS to komuchy z piotrowiczem na czele. Doradcy jajoslawa to komuchy lub ubeki.

G
Gość
Chciał dorobić bo pis zajumało mu kasę za bycie ZOMOwcem.
R
Raff
Daje głowę 100% wyborca Platformy.

Oni maja to w krwi.

Byłeś w ZOMO byleś w ORMO teraz jesteś za platformą.
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Radomskie
Dodaj ogłoszenie