Dramatyczna końcówka meczu w Bytomiu

W.Ł.
Podopieczni trenera Jacka Magnuszewskiego, piłkarze Radomiaka Radom przegrali w Bytomiu z Polonią.
Podopieczni trenera Jacka Magnuszewskiego, piłkarze Radomiaka Radom przegrali w Bytomiu z Polonią. Tadeusz Klocek
W meczu 16 kolejki piłkarskiej drugiej ligi, Polonia Bytom pokonała Radomiaka Radom 2:1. Zwycięski gol dla gospodarzy padł w doliczonym czasie gry.

Polonia Bytom - Radomiak Radom 2:1 (0:0).
1:0 Cisse 87, 1:1 samobójcza (Cisse) 89, 2:1 Marcin Lachowski 90+2.
Polonia: M. Michalak – Trznadel, Broniewicz, Malec, Skrzypiński (83 Licha), Setlak, Radkiewicz (61 K. Michalak), Zalewski (81 Mróz), Lachowski, Pączko (64 Cisse), Michalik.
Radomiak: Kula – Wasilewski, Świdzikowski, Jędrzejczyk, Sulkowski – K. Puton (62 Wolski), Chrabąszcz (90 W. Puton), Kwiek, Brągiel – Leandro (78 Agu), Ropski (70 Śliwiński).
Żółte kartki: Radkiewicz, Setlak (Polonia), Ropski, Jędrzejczyk (Radomiak),
Sędzia: Dariusz Kantor z Dębicy. Widzów: 856.

W 6 minucie na strzał z 16 metrów zdecydował się Krystian Puton, ale bardzo dobrą interwencją popisał się bramkarz Polonii Bytom. Za moment powinno być 1:0 dla Radomiaka. Krzysztof Ropski nie skorzystał z prezentu. Z 16 metrów prze-logował bramkarza, ale piłka spadła na siatkę nad poprzeczką.
W 38 minucie za faul Norberta Jędrzejczyka na Marcinie Lachowskim, arbiter podyktował rzut wolny dla gospodarzy. Pił-ka po strzale Polonii, Marcina Lachowskiego trafiła w poprzeczkę. Za kilka chwil po strzale tego samego gracza, futbolówka wpadła do siatki, ale bytomski piłkarz był na spalonym.
W przerwie meczu bardzo intensywnie rozgrzewali się dwaj gracze, Paweł Wolski i Chinonso Agu, ale trener Radomiaka nie zdecydował się na zmiany.
W 74 minucie ponownie Radomiaka od utraty gola uratowała poprzeczka. Piłką w tą część bramki trafił Robert Trznadel.
W 87 minucie zaspała nasza obrona i Idrissa Cisse wpakował piłkę do radomskiej bramki. Kilka chwil później po zagraniu z rzutu wolnego przez Bartosza Sulkowskiego, strzelec gola dla Polonii Idrissa Cisse wpakował piłkę do własnej bramki. Na tym nie koniec było emocji w tym meczu. Po zagraniu piłki z rzutu rożnego, strzałem głową Michała Kulę pokonał Marcin Lachowski.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic podkarpackiej piłki
Co, ma Radomiak z podkarpacka piłka. Pytam ja się pytam. Wynocha do swojego działu z tym tematem.
R
Radomiak
Pierwsze co to szybko wyminic tego slabego trenera. Bylem na kilku meczach. Radomiak gra banda oszolomow, jak strzela brake, to glownie z farcianej kontry, zero skladnej gry. A na konferencjach, trener podnieca sie jaki to dobry ma zespol. Jesli wlodarze mysla o jakichkolwiek sukcesach, to ttrzeba sxybko znalesc kogos, kto potrzasnie tym zespolem
Dodaj ogłoszenie