Ekstraliga rugby. Orkan zmiótł Lechię w hicie kolejki

Grzegorz Wrzalik
Orkan (granatowe koszulki) po pokonaniu Lechii awansował na trzecie miejsce w tabeli. Gdańszczanie (biało-zielone) spadli z drugiej na czwartą
Orkan (granatowe koszulki) po pokonaniu Lechii awansował na trzecie miejsce w tabeli. Gdańszczanie (biało-zielone) spadli z drugiej na czwartą Krzysztof "Mudin" Lewandowski
Udostępnij:
Lechia Gdańsk poniosła drugą porażkę w sezonie i straciła pozycję wicelidera tabeli Ekstraligi. W niedzielę w Sochaczewie rano była mgła, ale potem wiał już tylko Orkan, który pokonał biało-zielonych 38:8, a mógł wyżej.

Mecz Orkana z Lechią skupiał uwagę kibiców Ekstraligi rugby bo miał rozstrzygnąć, która z tych dwóch drużyn spędzi przerwę zimową na podium. Gdańszczanie przed wyjazdem do Sochaczewa mieli na koncie tylko jedną porażkę - z Edach Budowlanymi Lublin.

Orkan przegrał dwa razy – z mistrzem (Ogniwo) i wicemistrzem Polski (Master Pharm Rugby Łódź). Apetyty zawodników z Trójmiasta wzrosły jeszcze mocniej po tym, jak tydzień temu pokonali na własnym boisku łodzian 34:7.

Smaczku starciu dodawał również ostatni mecz między Orkanem i Lechią rozegrany wiosną w Sochaczewie. Do przerwy gospodarze prowadzili wówczas 29:10, by na koniec zadowolić się remisem 29:29.

ZOBACZ TEŻ:

Warto przypomnieć, że to Orkan jest brązowym medalistą ostatniego sezonu, Lechia zakończyła rywalizację na szóstej pozycji i czuła ogromny niedosyt. Od początku tego sezonu gdańszczanie utrzymywali się w czubie tabeli, byli nawet liderem, a na niedzielne spotkanie przyjechali jako wicelider. Czy trzeba więc jeszcze kogoś przekonywać dlaczego właśnie to spotkanie uznano za hit kolejki?

Hit nie zawiódł, ale raczej dzięki dobrej grze Orkana, który całkowicie zdominował Lechię. Po meczu trener gości Jurij Buchało powiedział: - Mieliśmy w tym spotkaniu wywierać presję na przeciwnika, ale kompletnie się nam to nie powiodło. Za dużo piłek straciliśmy w autach, nie mieliśmy żadnej przewagi w młynach dyktowanych, wręcz na odwrót – lekko się cofaliśmy. Całkowicie przegraliśmy mecz na pozycjach rozgrywających. Peter Steenkamp trzymał grę pod całkowitą kontrolą. Dostaliśmy lekcję, dziękuję za nią, idziemy dalej. Mam nadzieję, że za tydzień w meczu ze Skrą to my będziemy górą – powiedział szkoleniowiec Lechii, kiedyś świetny gracz ataku.

I to była uczciwa i trafna ocena tego co działo się na boisku. Orkan lepiej bronił, lepiej konstruował akcje, miał większe indywidualności. Gdyby nie fakt, że Peter Steenkamp nie miał dnia, jeśli chodzi o kopy na bramkę, to wynik byłby jeszcze wyższy w okolicach 45 punktów dla gospodarzy.

Za tydzień Lechia podejmuje kolejny zespół z czołówki, aktualnego wicelidera Up Fitness Skrę Warszawa, która w sobotę na własnym boisku rozbiła przeżywający ogromne problemy zespół Pogoni Awenta Siedlce 54:8. To będzie kolejny sprawdzian dla biało-zielonych i ich ambitnych planów włączenia się walkę o medale w sezonie 2021/2022.

Przyszłotygodniowa kolejka generalnie zapowiada się o fascynująco, bo praktycznie każdy mecz można będzie określić mianem hitu.

- My jedziemy do Krakowa i po meczu Juvenii z Łodzią, przegranym przez Smoki tylko 13:20, wiemy, że czeka nas bardzo ciężkie zadanie. Jeszcze tydzień temu wydawało się, że to starcie z Lechią będzie dla nas spotkaniem jesieni. A teraz nagle okazuje się, że Juvenia, choć zaczęła sezon słabiej, teraz rozkręca się z meczu na mecz, gra coraz lepsze rugby i jeśli chcemy wywieźć spod Wawelu zwycięstwo, musimy zagrać jeszcze lepiej niż z Lechią. To jest jednak piękne. Liga w tym sezonie jest bardzo ciekawa – przyznaje trenera Orkana Maciej Brażuk i trudno się z nim nie zgodzić.

ZOBACZ TEŻ:

Wprawdzie w ten weekend Ogniwo bez problemu uporało się z Edach Budowlanymi Lublin, czy Skra ze wspomnianą Pogonią, ale w meczu w Łodzi rzeczywiście było blisko, by Juvenia pokonała Master Pharm. Długimi momentami krakowianie dominowali, ale nie potrafili postawić kropki nad „i.” Obrona Łodzi pękła dopiero w ostatniej akcji meczu, gdy wynik był już przesądzony.

Za tydzień Master Pharm jedzie do Lublina i wynik jest otwarty. Orkan, jak już wspomnieliśmy, zagra w Krakowie i będzie musiał się mocno napracować, by wywiązać się z roli faworyta. Ogniwo jedzie za miedzę, na derbowe starcie z Arką Gdynia, która w ten weekend nie bez kłopotów pokonała na wyjeździe Posnanię 37:24. Mistrzowie Polski będą faworytem, ale derby jak wiadomo rządzą się swoimi prawami. Do tego Pogoń podejmie Posnanię. Obie drużyny stoczą bój o pierwszy zwycięstwo w sezonie. Aż szkoda, że to będzie ostatnia kolejka jesieni.

Ekstraliga - VIII kolejka:
Master Pharm Rugby Łódź SA v RzKS Juvenia Kraków 20:13 (10:0) /Dariusz Reks, Bartłomiej Gwozdecki/ Punkty Master Pharm: Kamil Brzozowski 10 (2pd, 2K), Paweł Urbaniak 5 (P), Adrian Seerane 5 (P). Punkty Juvenia: Daniel Tomanek 8 (pd, 2K), Sam Phiri 5 (P). Żółte kartki: Kacper Włodarek (Master Pharm), Van der Westhuizen (Juvenia). Czerwona kartka: Adrian Seerane (Master Pharm). MKS Ogniwo Sopot v Edach Budowlani Lublin 56:19 (21:7) /Dominik Jastrzębski, Daniel Skonieczny, Monika Macoń/ Punkty Ogniwo: Wojciech Piotrowicz 16 (8pd), Dwayne Burrows 10 (2P), Władysław Grabowski 5 (P), Robert Olszewski 5 (P), Wojciech Brzezicki 5 (P), Stanisław Powała-Niedźwiecki 5 (P), Wiaan Griebenow 5 (P), Mateusz Plichta 5 (P). Punkty Budowlani: Berend Potgieter 10 (2P), Piotr Skałecki 5 (P), Maciej Grabowski 4 (2pd). Żółta kartka: Dmytro Mokretsov (Ogniwo), Bartłomiej Jasiński (Budowlani). OKS Up Fitness Skra Warszawa v Awenta Pogoń Siedlce 54:8 (19:3) /Mateusz Ingarden, Mateusz Lament/ Punkty Skra: Paul Fihaki 17 (3P, pd), Patryk Chain 17 (P, 6pd), Max Martin Mangogo 10 (2P), Miłosz Kasiński 5 (P), Arkadiusz Janeczko 5 (P). Punkty Pogoń: Krystian Adamiak 5 (P), Igor Pątek 3 (K).

RC Orkan Sochaczew v RC Lechia Gdańsk 36:8 (17:3) Punkty Orkan: Artur Fursenko 10 (2P), Danco Burger 9 (P, 2pd), Pieter Stemkamp 7 (P, pd), Andre Meyer 5 (P), Michał Gadomski 5 (P). Punkty Lechia: Jason Makhari 5 (P), Lusanda Xakwana 3 (K). Żółta kartka: Rafał Witoszyński (Lechia). KS Posnania Poznań v RC Arka Gdynia 24:37 (17:17) . Punkty Posnania: Daniel Gdula 14 (P, 3pd, K), Hugon Noszczyk 5 (P), Dawid Najdul 5 (P). Punkty Arka: Anton Shashero 22 (2P, 2pd, 2K), Szymon Sirocki 10 (2P), Paweł Gajowniczek 5 (P). Żółta kartka: Wojciech Tuchowski (Posnania).

TABELA: 1. Ogniwo 30; 2. Skra 27; 3. Orkan 25; 4. Lechia 25; 5. Budowlani L. 22; 6. Master Pharm 14; 7. Arka 14; 8. Juvenia 10; 9. Pogoń 2; 10. Posnania 0.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: Ekstraliga rugby. Orkan zmiótł Lechię w hicie kolejki - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie