Europoseł Jolanta Hibner w gminie Policzna i... na konferencji w Katarze

Piotr KUTKOWSKI kutkowski@echodnia.eu
Jolanta Hibner (z prawej) w Brukseli z uczestnikami warsztatów dziennikarskich.
Jolanta Hibner (z prawej) w Brukseli z uczestnikami warsztatów dziennikarskich. Piotr Kutkowski
Europosłanka Jolanta Hibner ostatnio pracowała w Brukseli, ale przed nią udział w konferencji klimatycznej w Katarze oraz sesji plenarnej w Strasburgu. Niedawno gościła też w gminie Policzna bo - jak zawsze podkreśla - bardzo ceni spotkania z ludźmi.

Biuro w Brukseli brzmi dumnie, rzeczywistość to jednak dwa malutkie pokoiki w ogromnym gmachu Parlamentu Europejskiego, z których jeden zajmują asystenci pani poseł. Komputery, telefony, mnóstwo papierów i mała maskotka zawieszona na ścianie łagodząca surowość tego pomieszczenia.

W tym biurze Jolanta Hibner pracuje wypełniając czas pomiędzy posiedzeniami w Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności, zwanej w skrócie ENVI, bardzo prestiżowej Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii - ITRE.

I choć to przełom listopada i grudnia, to te dni są szczególnie gorące w Brukseli - trwają dyskusje w sprawie zarówno budżetu, jak też gazu łupkowego oraz przepisów dotyczących emisji dwutlenku węgla.

Głosowanie w błyskawicznym tempie w komisji ENVI samych tylko poprawek do części uchwał trwa kilka godzin. Gdyby nie przygotowane wcześniej kilogramy "papierowych "ściągawek" trudno byłoby się w tym połapać.

POLSKIE INTERESY

Jolanta Hibner nie ukrywa, że jej jako inżynierowi ochrony środowiska tematy te są bardzo bliskie, dlatego poświęca im bardzo dużo czasu i energii. Tym bardziej, że w istotny sposób dotyczą one naszego kraju.

- Wprowadzane nowe uregulowania powinny być korzystne nie tylko dla Europy i świata, ale również muszą uwzględniać polskie interesy. Tymczasem są kraje, które starają się forsować własne rozwiązania, nie zawsze korzystne dla naszego kraju. Dlatego też musimy nie tylko przekonywać innych do naszych racji, ale szukać też w nich sojuszników - twierdzi Jolanta Hibner.

Jej zdaniem by osiągnąć ten cel potrzebne są zarówno oficjalne rozmowy i wystąpienia, jak też i nieformalne spotkania i ciągłe promowanie naszego kraju.

Z POLICZNY DO KATARU

W najbliższych dniach panią poseł czeka duża polityka podczas konferencji klimatycznej w Katarze, jak również sesja plenarna w Strasburgu. Jolanta Hibner kiedy tylko może stara się odwiedzać regiony, z których została wybrana do Europarlementu.

- Jest to zawsze doskonała okazja, by spotykać się z ludźmi, rozmawiać o ich problemach i sukcesach, poznawać też problemy władz samorządowych - podkreśla.

W Radomiu pani poseł gościła wielokrotnie, niedawno była w Policznie. To dzięki niej trzy młode mieszkanki tej gminy mogły odbyć staż w Parlamencie Europejskim, a kilkoro dziennikarzy prasy lokalnej wzięło udział w warsztatach w

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie