Fortuna 1 Liga. GKS Tychy - Radomiak Radom 1:0. Czerwone kartki dla Mateusza Radeckiego i Damiana Jakubika (ZDJĘCIA Z MECZU)

Włodzimierz Łyżwa
Włodzimierz Łyżwa
Fragment meczu, Tychy - Radomiak gks tychy Marzena Bugala Polska Press
W meczu 25 kolejki Fortuna 1 Liga, GKS Tychy pokonał 1:0 Radomiaka Radom Radomiak kończył mecz w "9", po tym jak czerwonymi kartkami (za dwie żółte) ujrzeli w 45 minucie Mateusz Radecki i w trzeciej minucie doliczonego czasu Damian Jakubik.

GKS Tychy - Radomiak Radom 1:0 (1:0)
Bramka: 1:0 Łukasz Grzeszczyk 44.
GKS: Jałocha - Mańka, Nedić, Sołowiej, Szeliga - K. Piątek (76 Moneta), Grzeszczyk (88 Paprzycki), Żytek, J. Piątek (68 Norkowski), Steblecki (65 Biel) - Lewicki (76 Nowak).
Radomiak: Kochalski - Jakubik, Raphael, Bodzioch (84 Nascimento), Abramowicz - Radecki, Karwot (65 Kaput) - Leandro, Gąska (84 Sokół), Kozak (65 Mikita) - Angielski (60 Sirk).
Czerwona kartka: Radecki (Radomiak, 45 minuta), Jakubik (Radomiak, 90+3).
Żółte kartki: Jakubik, Radecki, Leandro, Karwot (Radomiak) - J. Piątek, Sołowiej (Tychy)
Sędziował: Sylwester Rasmus z Torunia.

Mecz GKS Tychy z Radomiakiem Radom został przeniesiony na 20 kwietnia, bo w tym dniu, tyski klub obchodzi 50 lecia powstania. Dla Dariusza Banasika mecz z GKS Tychy był 100 w roli trenera Radomiaka Radom.
Radomski szkoleniowiec posłał do boju tą samą jedenastkę, która wygrała zaległy mecz 4:0 z Puszczą w Niepołomicach.

Złe rzeczy dla Radomiaka zaczęły się w samej końcówce pierwszej połowy. W 42 minucie, Damian Jakubik nieprzepisowo zatrzymał w polu karnym Szymona Lewickiego i sędzia wskazał na jedenasty metr. Na gola "11" zamienił Łukasz Grzeszczyk.
W 45 minucie za faul Mateusza Radeckiego na jednym z graczy GKS, sędzia ukarał naszego gracza żółtą kartką, a że jedną już miał, zobaczył czerwony kartonik.
Za dyskusje z arbitrem żółtą kartkę otrzymał Leandro Rossi.

W 70 minucie po kapitalnym strzale Damiana Gąski piłka trafiła w poprzeczkę.
W 85 minucie zakotłowało się w polu karnym gospodarzy. Bliski strzelenia gola był Dominik Sokół i Michał Kaput. Konrad Jałocha nie dal się pokonać.
W doliczonym czasie gry, Dominik Sokół z trzech metrów nie potrafił pokonać bramkarza tyszan.
W doliczonym czasie gry drugą żółtą kartką, w konsekwencji czerwoną otrzymał Damian Jakubik.
W ostatniej akcji meczu, atomowym strzałem popisał się z 16 metrów Patryk Mikita, ale piłka która zmierzała w światło bramki trafiła w głowę Bartosza Szeligę.

[*]
[/l

ista]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie