Fortuna 1 Liga. Radomiak zremisował 1:1 z ŁKS w Łodzi (ZDJĘCIA Z MECZU)

Włodzimierz Łyżwa
Włodzimierz Łyżwa
W meczu 27 kolejki, Fortuna 1 Liga, ŁKS Łódź zremisował 1:1 z Radomiakiem Radom.ŁKS Łódź - Radomiak Radom 1:1 (1:1)Bramki: 0:1 Michał Kaput 8, 1:1 Ricardinho 38, ŁKS Łódź: Malarz - Nawotka (54 Wolski, 85 Klimczak), Moros, Dąbrowski, Marciniak - Janczukowicz (71 Sajdak), Rozwandowicz, Dominguez, Rygaard (46 Trąbka), Pirulo - Ricardinho. Radomiak: Kochalski - Jakubik, Cichocki, Raphael, Abramowicz - Kaput, Karwot - Leandro (66 Nascimento), Gąska (89 Bogusz), Kozak (89 Sokół) - Angielski (80 Radecki). Sędziował: Sebastian Jarzębak (Bytom).- Myślę, że ani jeden zespół, ani drugi nie jest zadowolony z tego wyniku. Przyjechaliśmy do Łodzi po zwycięstwo, co chyba było widać. Jak się nie da wygrać, trzeba umieć zremisować. Cieszy nas to, że mamy lepszy bilans bezpośrednich pojedynków z ŁKS - mówił Dariusz Banasik, trener Radomiaka, po meczu w Łodzi.Radomiak w porównaniu do ostatniego wygranego meczu 1:0 z Odrą Opole, do spotkania z ŁKS w Łodzi przystąpił z jedną zmianą. Do podstawowego składu wrócił kapitan Leandro Rossi. Zastąpił Patryka Mikitę.Mecz bardzo dobrze się zaczął dla podopiecznych trenera Dariusza Banasika. Już w 8 minucie zieloni strzelili gola. Po zagraniu piłki z rzutu rożnego przez Damiana Gąskę, w polu karnym strzałem głową Arkadiusza Malarza pokonał Michał Kaput. Za kilka chwil powinno być 2:0. Strzał z 12 metrów Meika Karwota w najwyższym trudem obronił golkiper ŁKS. Końcówka pierwszej połowy należała do łodzian. W 38 minucie za faul Leandro Rossi na jednym z graczy ŁKS, arbiter podyktował rzut wolny. Do piłki podszedł Mikkel Rygaard i mocny uderzył na bramkę Mateusza Kochalskiego. Nasz bramkarz piłki nie opanował i nadbiegający Ricardinho, skierował futbolówkę do siatki. Za moment strzał Janczukowicza w bardzo dobrym stylu obronił Mateusz Kochalski. W 40 minucie, po strzale Macieja Dąbrowskiego, piłkę z linii bramkowej wybił Raphael Rossi. Druga połowa pod dyktando Radomiaka, ale radomianie nie potrafili sobie wypracować sytuacji bramkowej. ZOBACZ ZDJĘCIA Z MECZU>>>dziennik łódzki

ŁKS Łódź - Radomiak Radom ???????? 1:1 (1:1)
Bramki: 0:1 Michał Kaput 8, 1:1 Ricardinho 38,
ŁKS Łódź: Malarz - Nawotka, Moros, Dąbrowski, Marciniak - Janczukowicz, Rozwandowicz, Dominguez, Rygaard (46 Trą, Pirulo - Ricardinho.
Radomiak: Kochalski - Jakubik, Cichocki, Raphael, Abramowicz - Kaput, Karwot - Leandro, Gąska, Kozak - Angielski.
Żółte kartki: Nawotka, Rozwandowicz (LKS) - Jakubik (Radomiak).
Sędziował: Sebastian Jarzębak (Bytom).

Radomiak w porównaniu do ostatniego wygranego meczu 1:0 z Odrą Opole, do spotkania z ŁKS w Łodzi przystąpił z jedną zmianą. Do podstawowego składu wrócił kapitan Leandro Rossi. Zastąpił Patryka Mikitę.
Mecz bardzo dobrze się zaczął dla podopiecznych trenera Dariusza Banasika. Już w 8 minucie zieloni strzelili gola. Po zagraniu piłki z rzutu rożnego przez Damiana Gąskę, w polu karnym strzałem głową Arkadiusza Malarza pokonał Michał Kaput.
Za kilka chwil powinno być 2:0. Strzał z 12 metrów Meika Karwota w najwyższym trudem obronił golkiper ŁKS.
Końcówka pierwszej połowy należała do łodzian. W 38 minucie za faul Leandro Rossi na jednym z graczy ŁKS, arbiter podyktował rzut wolny. Do piłki podszedł Mikkel Rygaard i mocny uderzył na bramkę Mateusza Kochalskiego. Nasz bramkarz piłki nie opanował i nadbiegający Ricardinho, skierował futbolówkę do siatki. Za moment strzał Janczukowicza w bardzo dobrym stylu obronił Mateusz Kochalski. W 40 minucie, po strzale Macieja Dąbrowskiego, piłkę z linii bramkowej wybił Raphael Rossi.

UEFA przygotowała ściągę dla komentatorów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie