Grażyna Kuc zajęła drugie miejsce w prawyborach "Echa Dnia" do Sejmu

RED
Grażyna Kuc, mieszkanka gminy Iłża. archiwum prywatne
Grażyna Bożena Kuc - zamężna, synowie Piotr i Mateusz. Mieszka w gminie Iłża, ukończyła studia na Politechnice Świętokrzyskiej (Zarządzanie i Marketing) oraz Politechnice Radomskiej (Finanse). Bezpartyjna księgowa, kandyduje z 16 miejsca listy PiS w regionie.

Przedstawiciel Stowarzyszenia "LEPSZE JUTRO", wiceprezes Stowarzyszenia Lokalnych Inicjatyw Obywatelskich "WSPÓLNA SPRAWA", członek Stowarzyszenia „Iłżeckie Towarzystwo Historyczno – Naukowe”.

Współpracuje z pozarządowymi organizacjami społeczno - ekologicznymi z całej Polski, m. in. broniąc praw ludzi zmuszonych mieszkać w uciążliwym sąsiedztwie niechcianych inwestycji. Domaga się ustanowienia regulacji prawnych dla przemysłowych farm wiatrowych, stawianych obecnie zbyt blisko siedzib ludzkich i w obszarach cennych przyrodniczo.

Szanowni Państwo

25 października 2015 r. wszyscy będziemy mogli zadecydować o naszej przyszłości wybierając parlament. Ubiegam się o mandat poselski, ponieważ mam świadomość skali nieprawidłowości na wszystkich szczeblach pracy administracji. Gruntowna zmiana w traktowaniu praw i interesów obywateli jest tutaj jak najbardziej konieczna, co dobrze widać w przypadku przemysłowych elektrowni wiatrowych, stawianych gdzie tylko się da, bez właściwych regulacji prawnych, wbrew woli lokalnych społeczności i wbrew poszanowania praw sąsiadów tych inwestycji.
Od kilku lat moja aktywność społeczna koncentruje się na wspieraniu lokalnych społeczności i budowaniu świadomości wśród mieszkańców, że bez wzajemnej pracy i ich zaangażowania nie będzie ani lepiej, ani sprawiedliwiej. Przebudowa polskiej energetyki nie może być oparta o proste naśladowanie niemieckich pomysłów, które są dla nas zwyczajnie za drogie, ale musi być oparta na analizie długofalowych kosztów i korzyści dla Polski. Mając własne surowce energetyczne możemy być eksporterem taniej energii, a nie upierać się przy robieniu czegoś nieefektywnie, kosztem wyższych rachunków za energię elektryczną i coraz to większych obciążeń fiskalnych.
Tysiące nowych wiatraków nie jest szansą na rozwój wsi, ale oznacza dalszą degradację obszarów wiejskich. W krajach, gdzie wiatraków jest najwięcej (Niemcy, Dania, Francja itd.), setki organizacji społecznych protestuje przeciw elektrowniom wiatrowym postawionym zbyt blisko domów i gospodarstw, które są przyczyną chorób u ludzi i u zwierząt hodowlanych (zob. reportaż niemieckiej telewizji z 2015 r.). Nieruchomości tracą wartość – faktycznie jest to konfiskata mienia bez odszkodowania. Industrializacja obszarów wiejskich przez farmy wiatrowe oznacza bezpowrotną degradację wsi.
Dzięki mojej obecności w Sejmie będę mogła poświęcić się wyłącznie pracy na rzecz społeczności lokalnych, reprezentując interesy obywateli. Chcę między innymi chronić jakość życia na polskiej wsi i rozwijać ją na zdrowych zasadach. Bycie posłem to szczególne zobowiązanie wobec wyborców. To zobowiązanie musi zostać spłacone w służbie dla Polski. Dlatego zagłosujcie Państwo na tych, którzy funkcję posła wypełnią najlepiej.

Łączę wyrazy szacunku
Grażyna Kuc

Wideo

Dodaj ogłoszenie