sportowy24
    Hydrotruck Radom musi kogoś jeszcze poszukać pod kosz....

    Hydrotruck Radom musi kogoś jeszcze poszukać pod kosz. Sytuacja w tabeli robi się fatalna

    SzS

    Echo Dnia Radomskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Radomskie

    Daniel Wall, zawodnik Hydrotruck

    Daniel Wall, zawodnik Hydrotruck ©Joanna Gołąbek

    Trzy tygodnie przerwy w rozgrywkach mają teraz koszykarze Hydrotruck Radom. Sytuacja naszej drużyny w rozgrywkach jest zła i tą przerwę można spożytkować na pozyskanie nowego zawodnika i poprawę gry. Czy tak będzie, tego nie wiemy.
    Daniel Wall, zawodnik Hydrotruck

    Daniel Wall, zawodnik Hydrotruck ©Joanna Gołąbek

    Po 19 kolejkach, Hydrotruck zajmuje 12 lokatę w Energa Basket Lidze. Ma tylko jeden punkt przewagi nad ostatnim - spadkowym miejscem. Drużyna przegrała wszystkie mecze wyjazdowe. Sytuacja jest zła, zwłaszcza kiedy się spojrzy na terminarz spotkań jakie jeszcze czekają Hydrotruck. Radomski zespół na wyjazdach zmierzy się z zespołami, z którymi bezpośrednio walczy o utrzymanie - czyli Spójnią Stargard, GTKGliwice, Miastem Szkła Krosno. I tylko u siebie z dołu tabeli gościć będzie AZSKoszalin. Z kolei u siebie radomska ekipa zagra z ciężkimi przeciwnikami z czołówki, gdzie też będzie ciężko o wygraną - Polskim Cukrem Toruń, Stelmetem Zielona Góra, MKSDąbrowa Górnicza, czy też z Polpharmą Starogard Gdański. W każdym z tych meczów o wygraną będzie piekielnie ciężko.

    Na domiar złego, gołym okiem widać, że w radomskiej drużynie jest 6-7 ludzi do gry na poziomie ekstraklasy. Kiedy ktoś wypada z rotacji, zaczyna być duży problem. Widać to było w minioną sobotę, kiedy Hydrotruck w bardzo ważny meczu z Treflem Sopot prowadził już różnicą 11 punktów, ale w drugiej połowie zabrakło sił. Jakub Parzeński grał z gorączką, Marcin Piechowicz z powodu choroby w ogóle nie pojechał na mecz, a Artur Mielczarek grał z kontuzją. To musiało się odbić na końcowym wyniku. Młodzi zawodnicy, którzy dostają po kilka minut, niewiele wnoszą do gry. Na co dzień występują w drugoligowych rezerwach i gra w ekstraklasie dla większość z nich to zbyt dużo przeskok.

    - Borykamy się z problemami personalnymi. Mamy zmiennika na pozycji nr 5 niedoświadczonego. Myślę, ze przez cały sezon zbiórki i kontuzje są naszym mankamentem. Gramy falami. Był moment kiedy graliśmy dobry basket. Potrzebujemy jedną osobę pod kosz. W klubie myślą, ale zobaczymy co z tego wyjdzie - mówił trener Robert Witka po ostatnim meczu z Treflem.

    ZOBACZ RÓWNIEŻ






    POLECAMY RÓWNIEŻ:



    Plebiscyt Sportowy Ziemi Radomskiej. Zobacz laureatów z poprzednich lat!


    Cerrad Czarni Radom po awansie do PlusLigi [QUIZ - 1. CZĘŚĆ]





    Znasz historię radomskiego sportu? Bez problemu rozwiążesz QUIZ




    [HIT] Radomianka, Aleksandra Buczyńska, to jedna z najpiękniejszych polskich tenisistek!




    Zobacz 20 najciekawszych transferów w regionie radomskim





    [UNIKATOWE ZDJĘCIA] Kibicowskie klimaty w regionie radomskim. Niektórych ekip już nie ma






    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Miss Ziemi Radomskiej 2019

    15 kandydatek do korony Miss ZDJĘCIA

    15 kandydatek do korony Miss ZDJĘCIA

    ZAGŁOSUJ na kandydatkę do korony Miss!

    ZAGŁOSUJ na kandydatkę do korony Miss!

    Prenumerata cyfrowa Echa Dnia. Kup już teraz >>

    Prenumerata cyfrowa Echa Dnia. Kup już teraz >>