Hydrotruck Radom wygrał w Gliwicach i jest blisko utrzymania. Co powiedzieli trenerzy? (WIDEO)

Sylwester Szymczak
Sylwester Szymczak
archiwum GTK Gliwice
Koszykarze Hydrotrucku Radom sprawili w sobotni wieczÓr wielką niespodziankę. Pokonali na wyjeździe GTK Gliwice. Dzięki temu są już bardzo blisko utrzymania w ekstraklasie.

GTK GLIWICE - HYDROTRUCK RADOM 75:83 (14:21, 18:23, 26:20, 17:19)
Gliwice: Persons 16 (2), Gołębiowski 16 (2), Varnado 9, Delas 8, Szymański 2 oraz Henderson 9 (1), Szewczyk 7 (1), Wiśniewski 3 (1), Diduszko 3 (1), Bogues 2.
HydroTruck: Hinds 26 (4), Stumbris 16 (4), Griffin 12 (3), Ostojić 11, Piechowicz 3 (1) oraz Lewandowski 8, Zegzuła 4 (1), Prahl 3, Wall 0.

Przed meczem prezes Piotr Kardaś zapowiadał, że gliwiczanie grają w kratkę. Potrafią urywać punkty najlepszym, ale zaliczają też wpadki z niżej notowanymi zespołami. Te słowa się sprawidzły, bo GTKbyło w sobotę zdecydowanie słabsze od Hydrotrucku. Radomski zespół grał mądrze od pierwszych minut.
Radomianie na samym początku świetnie rzucali z dystansu - najpierw prowadzili 6:0 po trójce Robertsa Stumbrisa, a później ich przewaga wynosiła nawet 12 punktów dzięki akcji Danilo Ostojicia. Gospodarze starali się nawiązać rywalizację, a przeciwnicy później już tak dobrze nie prezentowali się w ataku. Po wsadzie Aleksandra Lewandowskiego było 21:14 po 10 minutach. Drugą kwartę HydroTruck rozpoczął od serii 8:0 i po kolejnym trafieniu Lewandowskiego przewaga tej ekipy wzrosła aż do 15 punktów. Później bardzo aktywny był Daniel Gołębiowski - głównie dzięki jego rzutom udawało się GTK lekko zmniejszać straty. Jabarie Hinds i Dayon Griffin szybko uspokoili jednak wydarzenia na parkiecie. Kolejna akcja Ostojicia ustawiła wynik pierwszej połowy na 44:32. W czwartej kwarcie po rzutach wolnych Hendersona GTK zbliżało się na trzy punkty w kolejnej części spotkania, ale seria 8:0 przyjezdnych dawała im ponownie sporo spokoju. Drużyna trenera Matthiasa Zollnera nie była w stanie wrócić już do meczu. Ostatecznie HydroTruck zwyciężył.

- Gratulacje dla moich zawodników za koncentracje, poza może małym fragmentem. Jestem zadowolony z obrony, bo kolejny raz zatrzymaliśmy rywala na 75 punktach. Dobry dla nas wynik w kontekście utrzymania. Chcemy ten sezon zakończyć jak najlepiej - mówi trener Robert Witka.

W sobotę Hydrotruck gra z Anwilem.

Źródło własne/plk.pl

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Dodaj ogłoszenie