Hydrotruck Radom zagra z Anwilem Włocławek już bez większego stresu!

Sylwester Szymczak
Sylwester Szymczak
Hydrotruck gra z Anwilem
Hydrotruck gra z Anwilem Sylwester Szymczak
W sobotę o godz. 19.30 koszykarze Hydrotrucku Radom zagrają z niezwykle utytułowanym Anwilem Włocławek. Jeszcze nie tak dawno wydawało się, że mecz będzie na noże, ale już wiadomo, że Hydrotruck będzie mógł zagrać bez większego stresu. Co nie oznacza, że czekają nas nudy.

Do zakończenia sezonu zasadniczego w Energa Basket Lidze pozostało trzy kolejki. Jeszcze kilka dni temu Hydrotruck Radom zajmował przedostatnią lokatę w tabeli. Był mocno zagrożony spadkiem do niższej klasy rozgrywkowej. Drużyna sprawiła wielką niespodziankę i wygrała wyjazdowe spotkanie z GTK Gliwice. To był kolejny bardzo dobry mecz w wykonaniu radomskich koszykarzy. Można tylko żałować, że już wcześniej zespół nie grał tak dobrze, bo wówczas nikt nie marwtwiłby się o ligowy byt, a pewnie patrzylibyśmy w stronę play off.

Swoje spotkanie domowe z Astorią Bydgoszcz przegrała Polpharma Starogard Gdański i straciła szanse na utrzymanie. Tym samym chłopcy trenera Roberta Witki mogli odetchnąć z ulgą. Patrząc jednak na ostatnie mecze, trzeba uczciwie przyznać,że radomski zespół zasłużył na to, aby pozostać w ekstraklasie. Takie mecze jak niedawny wygrany we Wrocławiu, czy też w ten z minionego weekendu w Gliwicach, chciałoby się oglądać w nieskończoność.

To, że Hydrotruck zachował ligowy byt, nie oznacza, że w sobotę będzie wiało nudą. Nasz zespół już zupełnie bez stresu zagra z Anwilem Włocławek, zespołem, który od kilkunastu lat bije się o najwyższe cele. To mistrz Polski z 2018 i 2019 roku, brązowy medalista z ostatniego sezonu. W tym roku klub z Włocławka nie miał już tak wysokiego budżetu, musiał zrezygnować z kilku wartościowych graczy, stąd 13 miejsce w tabeli nikogo raczej nie dziwi. Nie jest to już ten sam Anwil co przed pandemią. Warto również zauważyć, że włocławianie słabo spisują się na wyjazdach. Z 12 spotkań wygrali tylko jedno w obcej hali.

Najskuteczniejszym graczem Anwilu jest Ivan Almedia. Znani i wyróżniający się zawodnicy to Ivića Radić , czy też Rotnei Clarke, jak również Krzysztof Sulima. Nie można też zapomnieć o Arturze Mielczarku. Jest to zawodnik, który grał w Radomiu w dwóch klubach. Niegdyś w AZS Politechnika Radomska, a nie tak dawno w barwach właśnie Hydrotrucku. Dla niego z pewnością będzie to ważny przyjazd do Radomia.

Wspólnym akcentem łączącym Anwil z Hydrotruckiem jest też osoba trenera Roberta Witki. Wszak to właśnie w tym klubie szkoleniowiec spędził kilka lat i odnosił tam na boisku dużo sukcesów.

- Z Anwilem zagramy o przeskoczenie tej drużyny w tabeli. Chcemy zakończyć sezon możliwie jak najwyżej w tabeli. Ostatnie mecze graliśmy naprawdę dobrze. Teraz zejdzie z chłopaków presja i nerwy i może być jeszcze lepiej - zapowiada prezes Hydrotrucku, Piotr Kardaś.

Radomska drużyna do meczu przystępuje niemal w najmocniejszym składzie. Zabraknie jedynie Marcina Tomaszewskiego, który narzeka na uraz i do końca marca już nie wystąpi. Reszta graczy jest solidnie przygotowana i zmotywowana.

Niestety sobotni mecz odbędzie się bez udziału publiczności. Pojedynek pokazany ma być w portalu emocje.tv.

Tokio Flesz odcinek 2

Wideo

Dodaj ogłoszenie