III liga. Broń Radom w niedzielę gra z Olimpią Zambrów i chce wrócić na zwycięską ścieżkę

Sylwester Szymczak
Sylwester Szymczak
Broń w niedzielę podejmuje Olimpię
Broń w niedzielę podejmuje Olimpię Sylwester Szymczak
W niedzielę w samo południe piłkarze trzecioligowej Broni Radom podejmą Olimpię Zambrów. Radomianie po środowej wpadce chcą wrócić na zwycięską ścieżkę.

Po serii pięciu bardzo dobrych meczów, radomska Broń w ostatnią środę przegrała u siebie 0:1 z Ursusem Warszawa. Choć rywal po przerwie nie zagrał nic nadzwyczajnego, to jeden strzał Pawła Tarnowskiego dał gościom komplet punktów. Broń zagrała słabo, ale czasami taki mecz po prostu się zdarza. Niemniej Broń ponownie znalazła się w strefie spadkowej.

- Niestety mecz z Ursusem nie poszedł po naszej myśli. Po kilku spotkaniach, które graliśmy bardzo dobrze, na maksymalnym zaangażowaniu, przyszło troche rozprężenia i słabsza dyspozycja dnia poszczególnych zawodników. Takie mecze się zdarzają - uzasadnia Wiktor Kupiec, asystent trenera.

Broń spadła na 17 miejsce, ale do bezpiecznej strefy traci zaledwie trzy punkty. W gorszej sytuacji jest Olimpia Zambrów, która w środę przegrała 1:2 z GKS Wikielec i z dorobkiem 22 punktów zajmuje 19 lokatę. Ma 11 punktów straty do bezpiecznej strefy i porażka w Radomiu może przekreślić resztki nadziei na utrzymanie. Zimą do zambrowskiej drużyny powrócił trener Tomasz Kulhawik. Tchnął w Olimpią nowy duch, zespół gra dużo lepiej, jednak strata wciąż jest bardzo duża. Do Radomia goście przyjadą bez Kamila Zalewskiego, najlepszego strzelca, który w ostatnim meczu zobaczył czerwoną kartkę.

- O naszą motywację nie ma się co martwić, bo każdy z zawodników wie o co gramy. Mamy nadzieję, że w niedzielę to potwierdzimy i znowu zaliczymy serię spotkań, w których będziemy punktować. Zdajemy sobie jednak sprawę, że stoi przed nami trudne zadanie bo Olimpia na wiosnę zdobyła tyle samo punktów co nasza drużyna, gra bardzo agresywnie więc czeka nas ciekawy pojedynek - dodaje Wiktor Kupiec. Cieszy na pewno fakt, że Broń zagra w najmocniejszym składzie. Wszyscy zawodnicy są zdrowi, a po pauzie za kartki do kadry wraca Michał Kielak. Niedzielny mecz odbędzie się na bez udziału publiczności, ale transmisja na żywo odbędzie się na klubowym facebooku.

EURO 2020: Kiedy zagramy, jeśli awansujemy?

Wideo

Dodaj ogłoszenie