Karol Grabda z Mirowa wygrał w Kielcach Ultra Maraton na 50...

    Karol Grabda z Mirowa wygrał w Kielcach Ultra Maraton na 50 kilometrów

    WŁ, dor

    Echo Dnia Radomskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Radomskie

    Karol Grabda na mecie biegu na 50 kilometrów.
    1/5
    przejdź do galerii

    Karol Grabda na mecie biegu na 50 kilometrów. ©Dorota Kułaga

    Karol Grabda z Mirowa wygrał zorganizowany po raz pierwszy w Kielcach Ultra CK Maratonie na dystansie 50 kilometrów. Najlepszy zawodnik pokonał tę trudną trasę w niespełna pięć godzin. Czas 4 godziny, 48 minut, 30 sekund. W sumie wystartowało 130 biegaczy.
    -Jestem z Mirowa, a reprezentuję Stowarzyszenie Biegam Radom. Po ośmiu latach wracam do biegania ultra. Trasa była bardzo ciężka, zaskoczyła mnie duża ilość śniegu, bo jak wyjeżdżałem z domu, to była go niewielka ilość. Dla mnie najtrudniejszy moment był między 35 a 40 kilometrem. Wytrzymałem ten największy kryzys i teraz mogę się cieszyć ze zwycięstwa - mówił na mecie Karol Grabda.

    W zorganizowanym po raz pierwszy w Kielcach Ultra CK Maratonie na dystansie 50 kilometrów ostatecznie pobiegło 130 zawodników (zapisało się ponad 220).
    Nie tylko z województwa świętokrzyskiego. Byli biegacze z całej Polski, między innymi z Terespola, Zakopanego, Krakowa, a nawet Kanadyjczyk, który wypoczywa u rodziny w naszym regionie i postanowił się sprawdzić w tym ekstremalnym wyzwaniu.

    Drugie miejsce zajął Zenon Stępień (Mechanik i Przyjaciele) z wynikiem 4.56,11. - Startowałem już w trudniejszych biegach. Tutaj znałem trasę. Biegłem spokojnie, równo rozłożyłem siły. Mimo że warunki były trudne, to podczas biegu nie miałem kryzysu - powiedział Zenon Stępień.

    Trzeci był Jacek Długosz ze Starachowic z wynikiem 4.56,48. -Pierwsze 20 kilometrów nas wykończyło, później co parę kilometrów ktoś odpadał z czołówki. Dla mnie to był najtrudniejszy bieg, w jakim startowałem. Śnieg nas wykończył, do tego korzenie, nierówny teren. Myślałem o tym, żeby wycofać się z biegu, ale w lesie nie było jak...Tym bardziej cieszę się, że dotarłem do mety i to na wysokim miejscu - mówił Jacek Długosz.

    - Myślę, że dzięki takiej pogodzie ten bieg zyskał na atrakcyjności. Atmosfera jest świetna. To bieg dla twardych, wytrzymałych osób, które potrafią pokonać własne słabości. Ale jeżeli uda się pokonać ten dystans, czy to biegnąc, czy idąc, to będzie to już coś - powiedział Bogdan Maziejuk, jeden z organizatorów.

    Jednym z patronów medialnych było "Echo Dnia".



    POLECAMY RÓWNIEŻ:


    Następcy naszych sportowców - synowie idą w ich ślady [GALERIA ZDJĘĆ]



    Syn byłego piłkarza KSZO zginął w wypadku [ZDJĘCIA]




    Korona Kielce - piłkarze bez tajemnic, ich wartość rynkowa



    Zgody i kosy kibiców świętokrzyskich klubów piłkarskich





    ZOBACZ TEŻ: Sportowy flesz filmowy. Którzy sportowcy mają najwięcej dzieci?





    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Studniówki

    Wideo