Kolejna bezmyślnie zrobiona ścieżka rowerowa w Radomiu

Marcin WALASIK [email protected]
- Jak można zgodnie z przepisami dostać się z jezdni na tę drogę rowerową? – pyta Sebastian Pawłowski, kanclerz Bractwa Rowerowego w Radomiu.
- Jak można zgodnie z przepisami dostać się z jezdni na tę drogę rowerową? – pyta Sebastian Pawłowski, kanclerz Bractwa Rowerowego w Radomiu. Szymon Wykrota
Drogowcy wybudowali drogę rowerową, na którą... nie ma żadnego wjazdu!

Aleksander Bacciarelli, wicedyrektor do spraw dróg Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Radomiu:

- Wykonawca wybudował drogę rowerową wzdłuż ulicy Kelles-Krauza zgodnie z projektem. Faktycznie nie ma na nią bezpośredniego wjazdu z jezdni. Inwestycja nadal trwa, więc zastanowimy się nad rozwiązaniem tego problemu.

W ostatnich latach praktycznie przy każdej remontowanej ulicy w Radomiu budowane są drogi rowerowe z czerwonego asfaltu. Niestety, nadal nie zawsze z głową i wcześniej przekazanymi wytycznymi przez ich użytkowników.

Najlepszy przykład to nowa ścieżka rowerowa, która powstała wzdłuż przebudowywanego odcinka ulicy Kelles-Krauza i prowadzi przez ulicę Pileckiego (za teatrem) do Centrum Słonecznego oraz na osiedle XV-lecie.

ZAPOMNIELI O WJEŹDZIE

Rowerzystów zaskoczył widok urywającej się na chodniku, przed skrzyżowaniem z ulicą Staszica trasy. Cykliści już szykują odpowiednie pismo w tej sprawie do policji i miejskich drogowców.

- Wystąpimy do Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji i policji, czyli organów, które zatwierdzały projekt organizacji ruchu, z prośbą o szczegółowe wyjaśnienie, jak zgodnie z obowiązującymi przepisami rowerzysta ma wjechać na tę drogę dla rowerów - informuje Sebastian Pawłowski, kanclerz Bractwa Rowerowego w Radomiu.

Dodaje, że podobna sytuacja ma miejsce na niedawno oddanej do użytku po remoncie ulicy Kozienickiej. - Tam trasa urywa się przed rondem. Rowerzysta nie ma jak bezpiecznie włączyć się do ruchu innych pojazdów - dodaje Pawłowski.
JAK DOJECHAĆ DO TEATRU?

Przedstawiciele Bractwa Rowerowego wskazują jeszcze jeden spory absurd na ulicy Kelles-Krauza. Za skrzyżowaniem z ulicą Staszica ustawiony został znak zakazujący jazdy rowerem po jezdni, co uniemożliwia dojazd do teatru i dalej w kierunku placu Jagiellońskiego.

- Droga rowerowa prowadzi tylko do ulicy Chrobrego. Jak więc dotrzeć rowerem w okolice teatru? - pyta szef Bractwa Rowerowego.

Opisywane uwagi cyklistów przedstawiliśmy Aleksandrowi Bacciarellemu, wicedyrektorowi Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji do spraw dróg.

- Zastanowimy się nad wytyczeniem wjazdu na drogę rowerową przy ulicy Kelles-Krauza. Co do oznakowania, inwestycja nadal trwa, więc na pewno będziemy wprowadzali jeszcze zmiany. W przypadku ulicy Kozienickiej planowana jest przebudowa ronda Popiełuszki, co wiąże się z budową dalszego odcinka ścieżki rowerowej.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zenek 2
tak z pewnoscia, na koncu sciezki bedzie stal codziennie patrol policji i wlepial mandaty wszystkim rowerzystom. przestancie histeryzowac, bo zalosc bierze

namawiasz do przestępstwa?
z
zenek
W przypadku ulicy Kozienickiej planowana jest przebudowa ronda Popiełuszki, co wiąże się z budową dalszego odcinka ścieżki rowerowej

Coś trzeba było odpowiedzieć. Panie dyrektorze od dróg, ścieżka jest już wybudowana i rowerzysta ma nakaz jej używania. I co teraz? Mandaty wysyłać do mzdik?

tak z pewnoscia, na koncu sciezki bedzie stal codziennie patrol policji i wlepial mandaty wszystkim rowerzystom. przestancie histeryzowac, bo zalosc bierze
a
automan
... noi oczywiście w temacie najważniejsze jest czy Bractwo Rowerowe jest na wskroś legalne i też legalnie z paletą certyfikatów ,,zasiadaja'' w nim funkcyjni i członkowie.!?
Chodzi o to zapewne że bez tych legalizacji każdy zdroworozsądkowy głos z roweru siodełka punktu siedzenia nie ma prawa wyrażać opini n.t.poważnych projektów i budów wystudiowanych fachowo z pełnym profesjonalizmem i KONSULTACJĄ z najbardziej zainteresowanymi potem użytkownikami tych dokonań.
Siedzieć cicho i z pokorą godzić się z tym co nam wybuduja DLA NAS(dla kierowcow ,pieszych ,rowerzystów..) za nasze podatki by sie żyło i pracowało jeszcze i jeszcze sprawniej wygodzniej i zdrowiej !! Nawet społeczna działalność nie przystoi bo mamy i od takich dzialań jedynie fachowców :-) A jak mnie bezpośrednio problem nie dotyczy bo np. nie jeżdzę rowerem to zlikwidowac rowerowy temat rozliczyć np. z uprawnień Bractwo Rowerowe i po problemie . Ulice będa tylko dla aut,chodzniki tylko dla pieszych:).
p.s.Jak się czyni uciążliwe niezbyt mądre objazdy dla aut to psioczenie społeczne jest uzasadnione. Jak rowerzysta musi zsiadać i wsiadać co chwila w swej ,,płynnej'' jeździe ,lawirować , rozglądać się i dumać jak ma właściwie jechać i o co chodziło pomysłodawcy ad.przebiegu ściezki i w efekcie rower którym dotychczas mimo wszystko jeździł, odstawia na rzecz samochodu to tez jest uzasadnione?
p.s.
Problem z furmankami na drodze juz prawie nie istnieje bo... - znikły! Mimo że ci ,,WIELCY i MOCNI na drodze '' pragną by też rowery to spotkało potem zapewne motorowery i motocykle - niestety mimo wszystko dzieje się wręcz przeciwnie !! Szkoda tylko że w takij atmosferze typu np. ,,wszystkiemu winni rowerzyści''
To minie - GWARANTUJE !!
a
automan
Ciekawe czy Bractwo Rowerowe jest zarejestrowanym stowarzyszeniem a jeśli tak to gdzie? Od kiedy to prezes stowarzyszenia nosi tytuł kanclerza? Nie za duża tytułomania?A wogóle to ścieżki rowerowe nie powinny być robione kosztem pieszych. Dla rowerzystów są ulice.

cyt;

,,A wogóle to ścieżki rowerowe nie powinny być robione kosztem pieszych. Dla rowerzystów są ulice.''

Nooooo , PIĘKNE postępowe myślenie:)

Jezdnie dla aut też nie powiny byc robione kosztem pieszych !! Kładki ,tunele ,kilometrowe obejścia węzłów komunikacyjnych , dłuuuugie czekanie na zielone światło i to często krótkie,tu i tam brak przejść dla pieszych,wielgaśne parkingi... itd
W autach siedzą jacyś kosmici i niegdy nie są pieszymi a już na pewno nie dosiadaja nigdy roweru !!
Całe życie to samo super auto zawsze i wszedzie, na czas i za DARMO dowiezie takiego kosmitę.

p.s. Gdyby nie zaczęto budować ścieżek rowerowych a jedynie wytyczano pasek skrajny jezdni dla rowerów pewnie takiego szumu i problemów co do rozwiązan by nie było ,troszeczke inne problemy by były ale tacy jak ,,ciekawy'' i tak by krzyczeli by ostatecznie wystrzelać rowerzystów ,bo przecież jezdnie są dla aut !!
Oj dużo jesze wody w Mlecznej i Radomce upłynie zanim przestaną pojawiać się takie głosy jak ,,ciekawego'' smutne i żałosne.
p.s.2
Jeszcze nie tak znowu dawno temat ścieżki rowerowej budził niezrozumiałe zdziwienie i kojarzył się z rozbuchanym bogatym zachodem co to juz nie wie na co kasy wydawać to jedynie z fantazji i kaprysu ścieżki budują rowerzystom i czemus np. w Holandi rowerzyści są w wielkim poszanowaniu przez tych samych rowerzystów i pieszych co akurat w danej chwili jadą autem lub ida pieszo.
Nie prościej było by logiką ,,ciekawego'' zaprzestać rozbuchanego chyba nie taniego procesu od kilku lat poszerzania dróg ,parkingów itp dla aut kosztem rowerzystów ,traktorzystów ,furmanów i pieszych :-)
d
darek_radom
Aleksander Bacciarelli, wicedyrektor do spraw dróg Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Radomiu:
- Wykonawca wybudował drogę rowerową wzdłuż ulicy Kelles-Krauza zgodnie z projektem. Faktycznie nie ma na nią bezpośredniego wjazdu z jezdni. Inwestycja nadal trwa, więc zastanowimy się nad rozwiązaniem tego problemu.
...się Baciarelli obudził. Wybudowano ZGODNIE z projektem, który KTOŚ zatwierdził. Za co więc Czyż, Baciarelli i spółka biorą co miesiąc niemałą wypłatę? Teraz dopiero będą KOMBINOWAĆ jak dobudować brakujący odcinek DDR - zrywać ułożoną kostkę, "sztukować" masę bitumiczną - by sprawa przycichła, premia była skasowana, a "Pawłowski z rowerami" przestał się wreszcie czepiać. (Mam nadzieję Sebastianie, że się nie obrazisz. )

Do zobaczenia na Wyborach!

PS.W dalszym ciągu Baciarelli ma głęboko w poważaniu:
1. Uszkodzoną przez samochód latarnię na ul.Warszawskiej, zagrażającej bezpieczeństwu pieszych i rowerzystów - TRZY TYGODNIE od zdarzenia.
2. Uszkodzoną wysepkę na skrzyżowaniu Traugutta / Tochtermana - ponad DWA TYGODNIE od zdarzenia.
3. Uszkodzone znaki na wysepce przed rondem Sybiraków (ul.Kusocińskiego) - ponad DWA TYGODNIE.
4. (Prawdopodobnie) nadal rozgrzebany pas pomiędzy jezdniami ul.Chrobrego (w pobliżu cukierni Wasilewski), gdzie rozpoczęto montowanie barierek i nagle zaprzestano prac - ponad DWA TYGODNIE.
5. Niezmienione oznakowanie przed wjazdem na rondo Matki Bożej Fatimskiej (Słowackiego / Wojska Polskiego) w dalszym ciągu ZAKAZUJĄCE wjazdu w nowo "wyremontowany" odcinek ul.Słowackiego (znaki nakazu, określające kierunki ruchu na poszczególnych pasach ruchu).
itd.
S
Stefan
Rowerzysta na końcu tej ścieżki na Staszica powinien grzecznie zsiąść z roweru i pomaszerować do najbliższej wolnej ścieżki rowerowej pieszo.

A w drugą stronę? Jak ma się dostać jadąc od Kelles-Krauza? Nie można zatrzymać się na skrzyżowaniu, nie można zatrzymać się na przejściu dla pieszych, nie można jechać po chodniku. Poza tym pokażcie ten projekt w Holandii co ja piszę w Czechach to tamtejsi projektanci pospadają z krzeseł. Ze śmiechu. Nawet Bacciarelli przyznał, że to absurd.
N
Nadkanclerz
Taka postać rzeczy jest spowodowana spowolnieniem ruchu dla rowerzystów. W tym konkretnym przypadku, żeby rowerzysta nie osiągał niebezpiecznych dla pieszych prędkości, musi zsiąść z roweru i bezpiecznie wprowadzić go na ścieżkę rowerową.

Święte słowa. Rowerzysta na końcu tej ścieżki na Staszica powinien grzecznie zsiąść z roweru i pomaszerować do najbliższej wolnej ścieżki rowerowej pieszo.
m
maciek_radom
Z jednej strony muszę bardzo pochwalić MZDiK za próbę rozbudowy infrastruktury rowerowej w moim mieście. Równie dobrze mogliby w ogóle nie budować ścieżek rowerowych i nikt im by nic nie zrobił.. Nie zwolnił ich, nie dał nagany, nie odebrał premii... NIKT... NIC...

Panie Bacciarelli, my cykliści chcemy jednak nie tylko mnóstwa nowych kolorowych ścieżek rowerowych, ale chcemy z nich również na co dzień korzystać...

Tylko z głową zaprojektowana i wykonana infrastruktura rowerowa sprawi, że ludzie z samochodów i foteli sprzed telewizorów przesiądą się na rowery, przez co ścieżki nie będą tylko ozdobą i zwężeniem jezdni i chodników...
A i Pan zapisze się wielkimi literami w historii Radomia... CZYŻ nie!? kusząca perspektywa...?
c
ciekawy
Ciekawe czy Bractwo Rowerowe jest zarejestrowanym stowarzyszeniem a jeśli tak to gdzie? Od kiedy to prezes stowarzyszenia nosi tytuł kanclerza? Nie za duża tytułomania?
A wogóle to ścieżki rowerowe nie powinny być robione kosztem pieszych. Dla rowerzystów są ulice.
S
Stefan
musi zsiąść z roweru i bezpiecznie wprowadzić go na ścieżkę rowerową

A gdzie ma się zatrzymać? Na pasach? Nie wolno mu! Wiem, na parkingu przed Urzędem Miejskim, a stamtąd grzecznie poprowadzić rower do ścieżki na Kelles-Krauza. Circa about 200 metrów jest do przejścia. Paranoja
B
Bobo
Taka postać rzeczy jest spowodowana spowolnieniem ruchu dla rowerzystów. W tym konkretnym przypadku, żeby rowerzysta nie osiągał niebezpiecznych dla pieszych prędkości, musi zsiąść z roweru i bezpiecznie wprowadzić go na ścieżkę rowerową.
O
Olek
W przypadku ulicy Kozienickiej planowana jest przebudowa ronda Popiełuszki, co wiąże się z budową dalszego odcinka ścieżki rowerowej

Coś trzeba było odpowiedzieć. Panie dyrektorze od dróg, ścieżka jest już wybudowana i rowerzysta ma nakaz jej używania. I co teraz? Mandaty wysyłać do mzdik?
Dodaj ogłoszenie