Kolumbia wygrała z Wybrzeżem Kości Słoniowej

    Kolumbia wygrała z Wybrzeżem Kości Słoniowej

    Zdjęcie autora materiału

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Kolumbia wygrała z Wybrzeżem Kości Słoniowej

    ©13RF

    Kolumbia wygrała z Wybrzeżem Kości Słoniowej w meczu grupy C piłkarskich Mistrzostw Świata.
    Kolumbia wygrała z Wybrzeżem Kości Słoniowej

    ©13RF

    Grupa C: Kolumbia - Wybrzeże Kości Słoniowej 2:1 (0:0).

    Bramki: 1:0 James Rodriguez (64-głową), 2:0 Juan Quintero (70), 2:1 Gervinho (73).

    Żółta kartka - Wybrzeże Kości Słoniowej: Didier Zokora, Cheick Tiote.

    Sędzia: Howard Webb (Anglia). Widzów 68 748.

    Kolumbia: David Ospina - Mario Yepes, Cristian Zapata, Pablo Armero (72. Santiago Arias) - Camilo Zuniga, Abel Aguilar (79. Alexander Mejia), James Rodriguez, Carlos Sanchez, Juan Cuadrado, Victor Ibarbo (53. Juan Quintero) - Teofilo Gutierrez.

    Wybrzeże Kości Słoniowej: Boubacar Barry - Serge Aurier, Souleyman Bamba, Arthur Boka, Didier Zokora - Cheick Tiote, Yaya Toure, Die Serey (72. Mathis Bolly), Max Gradel (67. Salomon Kalou) - Gervinho, Wilfried Bony (60. Didier Drogba).

    Pierwszy w historii mecz Kolumbii z Wybrzeżem Kości Słoniowej miał zadecydować o zachowaniu szans awansu jego zwycięzcy do 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata w Brazylii. We wcześniejszych Kolumbijczycy, mimo że grają bez swego asa atutowego Radamela Falcao, pokonali Grecję 3:0, zaś afrykański zespół wygrał z Japonią 2:1.

    W czwartek Kolumbia po emocjonującym, szczególnie w drugiej połowie pojedynku, pokonała Wybrzeże Kości Słoniowej 2:1 (0:0), choć początek pojedynku nie był zbyt interesujący. Obaj rywale "badali" swoje możliwości i przygotowanie fizyczne, dopiero w 6 minucie Teofilo Gutierrez próbował zaskoczyć bramkarza Wybrzeża Kości Słoniowej. Boubacar Barry tym razem jednak nie musiał zareagować, piłka skozłowała i nie trafiła w światło bramki.

    Kolumbijczycy chyba szybciej postawili diagnozę dotyczącą formy rywali, zaczęli częściej atakować. Jednak przeważnie strzelali niecelnie, albo wprost w ręce dobrze ustawionego Barry'ego.

    Ekipa Wybrzeża, doskonale przygotowana fizycznie, w pierwszej fazie spotkania momentami grała wolniej niż rywale. Kilka razy próbował postraszyć Kolumbię Yaya Toure, ale bramkarz ekipy z Ameryki Południowej David Ospina nie dał się zaskoczyć.

    Pierwsza stuprocentowa okazja bramkowa dla Kolumbii miała miejsce dopiero w 28 minucie. Teofilo Gutierrez był sam na sam z bramkarzem rywali ale nie trafił w piłkę. Idealne podanie od Jamesa Rodrigueza zostało zmarnowane.

    Do przerwy Kolumbia częściej gościła pod bramką rywali, ale takiej okazji już nie było. To zasługa rosłych obrońców Wybrzeża, którzy skutecznie blokowali napastnikom Kolumbii wszystkie próby zaskoczenia Barry'ego.

    Po przerwie obraz gry początkowo nie uległ zasadniczej zmianie, choć Kolumbia próbowała walczyć bardziej ofensywnie. Piłkarze Wybrzeża zaczęli popełniać błędy w defensywie, ale także atakowali. W 51 minucie Yaya Toure dał się sfaulować Aguilarowi. Rzut wolny z około 22 metrów od bramki nie był celny, piłka przeleciała obok słupka.

    Sześć minut później ponownie Wybrzeże miało wyśmienitą sytuację, ale Wilfried Bony nie przyjął piłki próbując strzelić przewrotką. W chwilę później była szansa dla Kolumbii, ale piłka odbita od słupka po strzale Juana Cuadrado minimalnie minęła bramkę.

    Widowisko na miarę mistrzostw świata rozpoczęło się w 64 minucie, gdy James Rodriguez po rzucie wolnym strzelił głową pierwszą bramkę dla Kolumbii. Grający od czterech minut Didier Drogba go nie upilnował, mocny strzał głową, piłka po rękach bramkarza wpadła do bramki.

    Po stracie bramki zespół z Afryki postawił wszystko na jedną kartę. Zaczął atakować non-stop dążąc do wyrównania, ale pojawiły się błędy w defensywie. To szybko wykorzystali rywale. W 70 minucie, po kontrze, Juan Quintero zdobył dla Kolumbii drugiego gola.

    Piłkarze Wybrzeża niezrażeni utratą bramki, ponownie zerwali się do ataku. Gervinho minął trzech obrońców i silnym strzałem zdobył kontaktowego gola.

    Przy stanie 2:1 zespół afrykański, doskonale przygotowany fizycznie, przeprowadził kilka akcji, ale do wyrównania nie udało się doprowadzić. Choć była ku temu ogromna szansa, gdy po błędzie obrony Drogba znalazł się sam na sam z bramkarzem Kolumbii. David Ospina był jednak szybszy i zdążył w ostatniej chwili piłkę wybić.



    WSZYSTKO Mundialu w Brazylii

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy:

    Wideo