Koncern Airbus zainteresowany rewolucyjnym wynalazkiem z Radomia! (wideo)

/mod/
W czwartek w Radomiu z naukowcami naszego uniwersytetu i Zbigniewem Łukasikiem, rektorem uczelni (pierwszy z prawej) spotkał się Sebastian Magadzio, prezes Airbus Polska (pierwszy z lewej) oraz Tomasz Krysiński, szef Badań i Innowacji Airbus Helicopters.
W czwartek w Radomiu z naukowcami naszego uniwersytetu i Zbigniewem Łukasikiem, rektorem uczelni (pierwszy z prawej) spotkał się Sebastian Magadzio, prezes Airbus Polska (pierwszy z lewej) oraz Tomasz Krysiński, szef Badań i Innowacji Airbus Helicopters. Łukasz Wójcik
250 miejsc pracy przy realizacji elementów mechanicznych i wyposażenia śmigłowca caracal w Radomiu zapowiedział Tomasz Krysiński, szef Badań i Innowacji Airbus Helicopters.

Nie zdradził jednak na razie gdzie miałaby się odbywać produkcja, czy w istniejącym zakładzie czy nowej fabryce. W czwartek, wraz z prezesem Airbus Polska - Sebastianem Magadzio, spotkał się z naukowcami z Radomia i rektorem Uniwersytetu Technologiczno - Humanistycznego Zbigniewem Łukasikiem. To właśnie na tej uczelni powstał projekt, na razie bardzo tajemniczego, elementu śmigłowca.

- Nie mogę zdradzić, co to jest ze względu na tajemnicę przemysłową - powiedział Tomasz Krysiński. - Więcej informacji przekażemy we wrześniu. Warto jednak podkreślić, że jest to bardzo ważny element wyposażenia helikoptera.

Według Tomasza Krysińskiego będzie miał wpływ na podwyższenie sprawności maszyny, obniżenie masy i zwiększenie efektywności. Za pomysł i koncepcję wspomnianego elementu w całości odpowiadają radomscy naukowcy. Ich praca pomoże w prosty sposób wyprodukować wspomniany element i obniżyć koszty jego wytwarzania.

- Jest on widoczny w śmigłowcu i ważny dla jego użytkowników - dodał Tomasz Krysiński.

Airbus Helicopters zdecydował się na współpracę z radomskim uniwersytetem ze względu na bardzo dobre zaplecze elektrotechniczne uczelni. Tomasz Krysiński wspomniał także, że trwająca już pewien czas współpraca z uniwersytetem zaowocowała stażami studentów z radomskiej uczelni, a w konsekwencji zatrudnieniem czwórki z nich w niedawno otwartym biurze projektowym Airbus Helicopters w Łodzi.

Firma w Polsce jest od 2001 roku. Jak podkreślają jego przedstawiciele nasz kraj jest jej piątym ważnym filarem Grupy Airbus w Europie. Łącznie, w Polsce, zatrudnia ona już 900 osób. Swoje siedziby ma między innymi w : Bydgoszczy, Łodzi , Gdańsku, Dęblinie, Mielcu, Warszawie. Do rodziny Airbus Helicopters w Polsce dołącza teraz Radom, ale także Skarżysko-Kamienna. W tamtejszych Zakładach Mesko mają bowiem być produkowane systemy uzbrojenia.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
znalezione w necie

Zagadka z morałem:

Jakie miasto w Polsce ma najwyższy wskaźnik bezrobocia?
Według najnowszych danych GUS to Szydłowiec koło Radomia.
A dlaczego tam jest takie wysokie bezrobocie?
Bo kierowniczką Ośrodka Zdrowia w Szydłowcu była kiedyś Ewa Kopacz i zadłużyła go na jedyne 3 mln złotych.
Ale co działalność nieudolnej prowincjonalnej lekarki ma wspólnego z Szydłowcem?
Ludzie z Szydłowca poznali się na niej i przepędzili na cztery wiatry. A Ewka Kopacz na pożegnanie obiecała mieszkańcom Szydłowca:

NIGDY O WAS NIE ZAPOMNĘ !!!

r
realista

Znany aktywista "platfusów" niejaki Marlon niechcący napisał prawdę. Cytuję jego wpis: "Każde miejsce pracy w Radomiu jest na wagę złota". Jak zwykle chciał dokopać PiS-owi, a ujawnił wielką tajemnicę rządu PO-PSL.

Otóż w związku z nierealnymi przedwyborczymi obietnicami rządu Kopaczki, że "w Radomiu powstanie 250 wysokospecjalistycznych miejsc pracy" warto pamiętać jakim ogromnym kosztem jest dla naszego kraju ten nieszczęsny kontrakt na francuskie helikoptery.

Złośliwi mówią, że ten rządowy kontrakt na w sumie niepotrzebne helikoptery to "rachunek" za europejską posadę dla Donalda T.

Przypominam, że zapłacimy za kilkadziesiąt helikopterów kilka MILIARDÓW EURO, a w ramach offsetu powstaną TYLKO montownia i warsztaty naprawcze. Te warsztaty mają powstać w Łodzi, a montownia nie wiadomo gdzie, a zresztą po kilku latach niepotrzebna montownia zostanie zlikwidowana.

Podsumowując:

Jak dobrze pójdzie to przez kilka lat będzie w Polsce funkcjonować MONTOWNIA helikopterów z co najwyżej 250 miejsc pracy. Daje to koszt utworzenia jednego miejsca pracy równy CO NAJMNIEJ 4 000 000 EURO. Dla porównania Urząd Pracy jak ma dobry humor to prywatnym przedsiębiorcom z ich podatków "daje" na utworzenie jednego miejsca pracy około 20 000 zł.

To nie jest nawet cena złota, to jest cena pazerności na stołki antypolskich platfusów.

M
Marlon
W dniu 12.07.2015 o 11:06, Jan napisał:

250 miejsc pracy w dodatku wysokospecjalistycznych to dla Radomia tyle co nic. 

 

To nie jest tyle co nic. Każde miejsce pracy w Radomiu jest na wagę złota...

J
Jan

250 miejsc pracy w dodatku wysokospecjalistycznych to dla Radomia tyle co nic. Miastu Radom i okolicom potrzeba co najmniej 100 razy tyle. Nie róbmy hałasu o te miejsca pracy. które raczej będą pracować pracownicy z poza Radomia bo u nas z takimi specjalnościami nie będzie.

i
inzynier Robótka

Pewnei chodzi o bardzo epokowe odkrycie- nowy kolor drzwi. To bardzo wazny element smiglowca!

r
rad_ny

Ten gość musi mieć łeb.

Wymyśla takie bajery do helików a do tego nowe zwroty językowe typu "duża ważność".

Pewnie jest tym jednym z "radomskich naukowców" z artykułu.

 

Dodaj ogłoszenie