Koronawirus. Tak wygląda życie w czerwonej strefie epidemii – w powiecie lipskim

Janusz Petz
Janusz Petz
W Domu Pomocy Społecznej w Lipsku wydzielono strefy - na pierwszym piętrze są pracownicy i pensjonariusze zakażeni, na drugim zdrowi.
W Domu Pomocy Społecznej w Lipsku wydzielono strefy - na pierwszym piętrze są pracownicy i pensjonariusze zakażeni, na drugim zdrowi. archiwum Echo Dnia
Dom Pomocy Społecznej podzielony na strefy „ujemne” i „dodatnie”, szpital z ograniczeniami w przyjmowaniu pacjentów, przedsiębiorcy z branży weselnej notujący straty oraz wszyscy mieszkańcy przyzwyczajający się na nowo do obostrzeń znanych w Polsce na początku epidemii – tak wygląda życie w powiecie lipskim, który od piątku jest czerwoną strefą epidemii.

Czerwone strefy są wprowadzane w powiatach, w których dynamika przyrostu osób zakażonych koronawirusem jest największa. W „czerwonych” powiatach obowiązuje szereg ograniczeń, od obowiązku noszenia maseczek także w przestrzeniach otwartych, po ograniczenia w organizacji imprez i wydarzeń, także rodzinnych. W zaostrzonym rygorze mieszkańcy powiatu lipskiego muszą funkcjonować od piątku 21 sierpnia. Niespodziewane kłopoty spadły między innymi na młode pary planujące śluby i wesela, wszyscy są świadomi tego, że powiat będzie wyjdzie ze strefy najwcześniej za kilka tygodni.

Trudna sytuacja, ale na razie „pod kontrolą” jest w Domu Pomocy Społecznej w Lipsku. - Mamy niestety kolejne „dodatnie” przypadki wśród personelu, ale także wśród członków rodzin personelu, który jest na kwarantannie. Są też niestety pozytywne przypadki wśród mieszkańców. Wystąpiliśmy do wojewody z wnioskami o pomoc i czekamy na następne wyniki testów – mówi Sławomir Śmieciuch, starosta lipski. Dodaje, że problem w Domu Pomocy Społecznej polega na tym, że część pracowników jest na kwarantannach. W związku z tym, za chwilę może być problem z zabezpieczeniem funkcjonowania placówki. - Analizujemy sytuacją pod kątem ewentualnego skierowania tam osób do pracy. Jeśli wskazane osoby wyrażą zgodę i wojewoda ich skieruje do placówki podejmą tam pracę. Mamy jednak świadomość, że najlepiej byłoby poradzić sobie z problemem siłami Domu Pomocy Społecznej. Póki co dajemy radę, ale mam świadomość, że jest to coraz trudniejsze chociażby ze względu na zachorowania pielęgniarek, które tam sprawują opiekę medyczną – powiedział starosta.

Obecnie w Domu Pomocy Społecznej osoby chore są oddzielone od zdrowych. Ci pierwsi przebywają na pierwszym piętrze, a drudzy na drugim. Wejścia do obu poziomów są oddzielne, chorzy nie kontaktują się więc ze zdrowymi. Dyrektorka Domu Pomocy Społecznej, która jest na kwarantannie przebywa na terenie placówki, w części administracyjnej, do której nie mają dostępu inni pracownicy. Część pracowników skierowanych na kwarantannę przebywa również w części administracyjnej, w izolatkach zorganizowanych w piwnicy budynku. Jak zapewnia starosta pracownicy są zabezpieczeni w stroje ochronne, w specjalistyczne maseczki. - Wojewoda oprócz sprzętu przekazał kilkadziesiąt tysięcy złotych na potrzebne zakupy. Mamy też kilkaset czystych próbek do badania koronawirusa. One zostały przywiezione w piątek – mówi Sławomir Śmieciuch. Dodaje, że próbki nie są pobierane codziennie, bo tego nie wymagają procedury. - Chcemy przede wszystkim sprawdzić pracowników, którzy są na kwarantannie, aby ewentualnie zwrócić się do nich o podjęcie pracy w placówce, od mieszkańców wystarczy pobieranie próbek raz na 7 dni. Jeśli będą ujemne będziemy pobierali próbki w tym przypadku raz na trzy dni – mówi starosta. Być może do pomocy skierowani zostaną żołnierze z radomskiej jednostki terytorialsów. - Mamy tutaj ognisko epidemii nie chcemy więc ściągać z zewnątrz zbyt dużej liczby ludzi, chcemy do tego podejść świadomie i spróbować sobie poradzić tutaj na miejscu – mówi Sławomir Śmieciuch.

Dom Pomocy Społecznej jest odizolowany w pewnym sensie od świata, a policja pilnuje, aby nikt nieupoważniony nie wchodził i nie wychodził z placówki. Pozwolono jedynie wyjść pensjonariuszom za wewnętrzny teren na spacery. Większość przypadków zakażenia w Domu Pomocy Społecznej to są przypadki bezobjawowe. W nielicznych przypadkach chodzi o podwyższoną temperaturę, która po kilku dniach stabilizuje się.

- Jesteśmy małym środowiskiem, w związku z tym doszło do tak zwanych zakażeń poziomych. Na przykład żona pracuje w Domu Pomocy Społecznej, a mąż w szpitalu. Stąd mamy też zakażenia w naszym szpitalu – mówi Sławomir Śmieciuch. Tylko jedna osoba z pacjentów miała wynik dodatni i została odtrasportowana do szpitala zakaźnego. W szpitalu w Lipsku zamknięto oddział dziecięcy, ale z tego powodu, że nie ma tam pacjentów, a duża ilość personelu medycznego została skierowana na kwarantannę. Jest bardzo prawdopodobne, że za tydzień szpital wróci do normalnej pracy, o ile nie będzie kolejnych zakażeń. Szpital pracuje, ale nie przyjmowani są nowi pacjenci - na oddział dziecięcy i oddział chirurgii ogólnej.

- Każdy obywatel powinien wiedzieć, co trzeba robić w czerwonej strefie. Widzę jednak, że wszyscy chodzą w maseczkach. Przed sklepami stoją kolejki, więc to świadczy o tym, że placówki handlowe przestrzegają reżimów sanitarnych. W kościołach dużo ludzi jest na zewnątrz, myślę więc, że dystans społeczny jest zachowywany. Myślę, że odpowiedzialnie zachowują się właściciele domów weselnych – mówi starosta. Wyraził nadzieję, że wszystkie osoby prowadzące działalność gospodarczą, które poniosą straty z tytułu obowiązywania czerwonej strefy w powiecie lipskim będą mogli skorzystać z pomocy rządowej. Do tej pory do Powiatowego Urzędu Pracy w Lipsku wpłynęło już około 10 milionów złotych na pomoc dla ponoszących stratę firm i osób prowadzących działalność gospodarczą. Jedynym chyba plusem ogłoszenia czerwonej strefy jest to, że ludziom przypomniano, że trzeba zwracać uwagę na siebie i po prostu uważać – mówi starosta.

W związku z wprowadzeniem czerwonej strefy i dodatkowych obostrzeń Urzędy Gmin w powiecie wprowadzają dodatkowe ograniczenia w obsłudze mieszkańców. Interesanci Urzędu Miasta i Gminy w Lipsku będą obsługiwani w punkcie w holu na parterze budynku. Mieszkańcy będą wpuszczani pojedynczo. Urząd prosi, aby w miarę możliwości załatwiać sprawy za pośrednictwem internetu, albo telefonicznie. Obostrzenia obowiązujące na początku epidemii przywraca też Urząd Gminy Solec nad Wisłą. Interesanci będą przyjmowani w punkcie obsługi na parterze budynku. Gminy odwołują też zaplanowane na najbliższe dni wydarzenia kulturalne i rozrywkowe. Wszędzie obowiązuje oczywiście nakaz noszenia maseczek i zachowania dystansu społecznego, konieczna jest też dezynfekcja rąk. Nie wiadomo jeszcze, czy od 1 września uczniowie wrócą do wszystkich szkół w powiecie lipskim. Zgodnie z wytycznymi ministerstwa to samorządy będą decydować, czy kontynuować naukę zdalną, czy w salach lekcyjnych.

„Czerwone” powiaty to te, w których wskaźnik przyrostu nowych przypadków na 10 tysięcy mieszkańców przekracza 12 w ciągu 14 dni poprzedzających dzień publikacji. Ministerstwo zdrowia przygotowały całą listę obostrzeń dla tych powiatów. Obowiązuje w nich obowiązek noszenia maseczek także w przestrzeniach otwartych, a więc na przykład na ulicach, czy w parkach. Wesela i inne imprezy rodzinne mogą się odbywać, ale może w nich uczestniczyć do 50 osób. Nakaz zakrywania nosa i ust obowiązuje także w lokalach gastronomicznych, na każdego gościa musi przypadać co najmniej cztery metry kwadratowe powierzchni. Kościoły mają limity maksymalnie jednej osoby na cztery metry kwadratowe. Nie można organizować targów i konferencji. W siłowniach i klubach fitness obowiązują ograniczenia jednej osoby na 10 metrów kwadratowych. Mecze i inne wydarzenia sportowe mogą się odbywać, ale bez udziału publiczności.

Rząd podjął decyzję w sprawie obostrzeń.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie