Koszykarze Rosy nie dowieźli wygranej do końca

/SzS/
Kim Adams (z prawej)
Kim Adams (z prawej) T. Fijałkowski
Koszykarze Rosy Radom po dobrej pierwszej połowie, słabo zagrali w końcówce meczu i przegrali w Gdyni z Asseco Prokom Gdynia.

Asseco Prokom Gdynia - Rosa Radom 84:78 (22:22, 15:16, 22:25, 25:15)

Asseco: Szczotka 20, Dmitriew 19 (5), Walton 18, Seweryn 12 (4), Matczak 8, Kowalczyk 3 (1), Kovacević 2, Szymański 2, Żołnierewicz 0.

Rosa: Witka 19 (4), Johnson 18 (4), Dłoniak 13 (4), Lucious 12 (2), Łączyński 8, Archibeque 4, Majewski 2, Adams 2, Kardaś 0, Zalewski 0, Radke 0.

Koszykarze Rosy przegrali mecz, chociaż wcale nie musieli i wcale nie byli zespołem słabszym., O wyniku zadecydowała słaba końcówka tego meczu. Na 2:24 min przed koncem, Elijah Johnson trafił z dystansu i Asseco prowadziło 76:74, Potem dwie nieskuteczne akcje i faule na graczach gospodarzy, sprawiły, że gospodarze "odjechali" z wynikiem.

Rosa słabo zaczęła mecz, bo gdynianie objęli prowadzenie 8:0. W ciągu niespełna dwóch minut radomianie odrobili straty, a na przerwę schodzili prowadząc 38:37. W 28 minucie radomianie prowadzili 63:64 i wydawało się, że dowiozą wygraną do końca. Tak się niestety nie stało. Szkoda, bo Rosa tego dnia nie była słabszym zespołem.

Więcej o meczu w poniedziałkowym "Echu Dnia"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie