Kozienice. Noc Świętojańska nad Jeziorem Kozienickim pełna magii i ognia [dużo zdjęć]

marbas
Zwieńczeniem imprezy był widowiskowy pokaz teatru ognia. Mariusz Basaj
Widowiskowy pokaz teatru ognia, świetny koncert Hanki Wójciak z zespołem, wspólne tańce, wyplatanie i puszczanie wianków.... To była wyjątkowa, magiczna Noc Świętojańska nad Jeziorem Kozienickim. W piątek, 30 czerwca kozieniczanie mogli oddać się słowiańskim tradycjom.

Jeszcze przed godziną 20.00 na nabrzeżu jeziora wielu (nie tylko) najmłodszych pojawiło się nad brzegiem jeziora, by wziąć udział w różnego rodzaju warsztatach i zabawach. Ogromnym powodzeniem cieszyło się wyplatanie wianków, zwłaszcza że czekała cała masa kwiatów i ziół, dzięki którym można było stworzyć niepowtarzalne kompozycje.

Były też różnego rodzaju zabawy dla najmłodszych, gry, wspólne rysowanie czy malowanie twarzy. Dzieci mogły też wysłuchać znanego utworu Józefa Ignacego Kraszewskiego pt. "Kwiat paproci". O tej niezwykłej roślinie opowiadała prowadząca imprezę instruktor KDK Halina Koryńska.

Ciekawym doświadczeniem okazał się pokaz tańca średniowiecznego, zwłaszcza że uczestnicy również mogli spróbować w nim swoich sił. Omówiono też rodowód tych tańców, a także zaprezentowano stroje z epoki.
Wiele emocji wzbudziły też dwa konkursy, podczas których wybierano najładniejsze wianki i najpiękniejsze tradycyjne stroje. Kandydatów i kandydatek nie brakowało, a oceny dokonywało jury, w skład którego weszli uczestnicy imprezy, a po burzliwych obradach wyłoniono dwie najlepsze szóstki. Nagrody zwycięzcom wręczyła dyrektor KDK Elwira Kozłowska, a pozostali uczestnicy otrzymali upominki.

Cudowny koncert

Jedną z atrakcji wieczoru był świetny koncert Kapeli Hanki Wójciak. Formacja czaruje dźwiękami, łącząc w swoich aranżacjach motywy kultury ludowej, nie tylko polskiej czy słowiańskiej, ale zgrabnie wplatając w nią elementy orientalne czy celtyckie. Mocno wybrzmiewały też akcenty z polskich gór, bo liderka formacji to rodowita góralka, rodem z Zakopanego. Folk mieszał się z tu z piosenką autorską i - jak najbardziej - jazzem, a z tekstów niejednokrotnie biła ludowa bliskość, przeplatająca się z mistyczną aurą, czymś nieuchwytnym i tajemniczym. Całość, dzięki ogromnej charyzmie wokalistki, podbita jeszcze urokliwą scenerią, robiła niesamowite wrażenie. W tych dźwiękach dosłownie można było odpłynąć.

Ognisty finał

Już po zachodzie słońca przyszła pora na widowiskowy finał piątkowej imprezy, czyli pokaz Teatru Ognia. Artyści - w rytm utworów m.in. Kapeli ze Wsi Warszawa czy Żywiołaka - zaprezentowali kilka różnych układów, przy użyciu wymyślnych gadżetów. Ogień tańczył w powietrzu, hipnotyzując publiczność. Nie zabrakło też "plucia" płomieniami czy prószenia iskrami, które wypełniły czarne niebo nad kozienickim jeziorem.

60sekundBIZNESU - o polskich producentach kosmetyków

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie