Kozienickie hospicjum zyska nową siedzibę. Powstanie w budynku byłej szkoły w Kociołkach

Wojciech Szczepański
Wojciech Szczepański
Umowę na przebudowę dawnej szkoły w Kociołkach dla potrzeb Centrum Opiekuńczo-Mieszkaniowego, podpisali Piotr Kozłowski, burmistrz Kozienic (z lewej) i Emil Dygas, prezes firmy Arkada Dela. Urząd Miasta Kozienice
W środę 28 kwietnia, Piotr Kozłowski, burmistrz Kozienic podpisał z wykonawcą umowę na ważną inwestycję. Firma Arkada Dela z Radomia przebuduje i rozbuduje budynek byłej szkoły w Kociołkach, dla potrzeb kozienickiego hospicjum.

O tych planach inwestycyjnych burmistrz Kozienic informował już wcześniej.

Potrzebna inwestycja

- Od dawna wspieramy potrzeby Hospicjum - mówił Piotr Kozłowski, burmistrz Kozienic. - Wszelkie wnioski z tej placówki finansujemy na zasadzie grantów. To kwoty około 70 - 80 tysięcy złotych rocznie. Hospicjum rozwinęło się w ostatnich latach i działa bardzo prężnie. Ostatnio jest tam zaangażowanych około 40 wolontariuszy.

Gmina Kozienice wystosowała wniosek o dofinansowanie na nową siedzibę dla Hospicjum. - Przeznaczyliśmy na nią budynek po starej szkole w Kociołkach - informuje Piotr Kozłowski. - Wymaga on oczywiście remontu, przebudowy i dobudowy nowych pomieszczeń. Całe przedsięwzięcie będzie kosztować około 2,5 miliona złotych. A cały projekt zakłada utworzenia tam Centrum Opiekuńczo-Mieszkaniowego.

Jakiś czas temu Gmina Kozienice złożyła stosowny wniosek, który został skierowany do wojewody mazowieckiego. Zyskał już jego pozytywną opinię i został dalej skierowany do Ministerstwa Rodziny, skąd spodziewana jest decyzja o dofinansowaniu projektu.

- Sprawa jest na dobrej drodze, chociaż trochę się przeciąga ze względu na pandemineczne opóźnienia w realizacji wielu przedsięwzięć. Liczę jednak, że wkrótce otrzymamy pozytywną decyzję o dofinansowaniu z Ministerstwa Rodziny - dodaje Piotr Kozłowski.

Wykonawca już jest

Nie tracąc czasu gmina przygotowała też przetarg na wykonanie inwestycji w Kociołkach. Wygrała go firma Arkada Dela z Radomia. Właśnie w środę 28 kwietnia podpisana została umowa na realizację planowanego przedsięwzięcia. Podczas podpisania umowy, obok przedstawiciela wykonawcy Emila Dygasa, prezesa firmy Arkada Dela, obecne były osoby wspierające ten projekt: ksiądz Tomasz Pastuszka, prezes Zarządu Stowarzyszenia Kozienickie Hospicjum imienia Sługi Bożej Matki Kazimiery Gruszczyńskiej w Kozienicach; poseł Andrzej Kosztowniak oraz radny Mariusz Ptaszek.

Jak zakłada projekt za około 2,5 miliona złotych do końca 2022 roku powstanie obiekt, w którym będzie można zapewnić stacjonarną opiekę hospicyjną oraz wspierać osoby z niepełnosprawnościami, które nie mogą samodzielnie funkcjonować. Budynek po szkole w Kociołkach ma być wyremontowany i powiększony. Na piętrze miejsce spotkań dla mieszkańców, a na parterze będą pomieszczenia hospicjum. Nowa placówka będzie funkcjonować jako Centrum Opiekuńczo-Mieszkaniowe.

- To usługa społeczna, której nie mieliśmy na Ziemi Kozienickiej, a której potrzeba jest coraz częściej zgłaszana przez naszych mieszkańców - mówi Piotr Kozłowski. - Dziękuję również wszystkim radnym Rady Miejskiej w Kozienicach, którzy głosowali za realizacją tej inwestycji.

Ważna pomoc dla chorych

Przypomnijmy, że kozienicka placówka to Stowarzyszenie Kozienickie Hospicjum imienia Sługi Bożej Matki Kazimiery Gruszczyńskiej w Kozienicach. Prezesem Zarządu jest ksiądz Tomasz Pastuszka, a wiceprezesem Zofia Wnukowska.

W ubiegłym roku Hospicjum udzieliło pomocy 44 osobom, z których 18 zmarło, jedna znajdowała się w hospicjum stacjonarnym i jedna została umieszczona w Domu Pomocy Społecznej. Pozostałe osoby w dalszym ciągu otrzymują pomoc ze strony hospicjum.

Świadczenia na rzecz Hospicjum wykonywane są przez trzech lekarzy, osiem pielęgniarek, trzech rehabilitantów i psychologa. Rezultaty pracy są mierzalne, ponieważ osoby z branży medycznej prowadzą odpowiednią dokumentację, między innymi karty wizyt w domu każdego chorego.

Każdy chory może się spodziewać dwóch wizyt pielęgniarki w ciągu tygodnia. Jeżeli jest taka konieczność tych wizyt jest więcej, nawet codziennie w przypadku na przykład konieczności podłączania kroplówek. Każdy chory ma przydzieloną jedną pielęgniarkę, dzięki czemu istnieje większa możliwość poznania chorego i jego rodziny.

Niejednokrotnie pracownicy odwiedzają chorego poza planem, gdy rodzina prosi telefonicznie o pomoc. Dzięki pracy hospicjum nastąpiły trwałe zmiany w postawach członków rodziny opiekującej się chorym. Opiekunowie są świadomi, że nie są pozostawieni sami ze swoimi problemami i mogą liczyć na pomoc. Rodziny chorych nabywają dodatkowych umiejętności w sprawowaniu nad nimi codziennej opieki.

Od 15 maja bez maseczek, ale tylko na powietrzu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie