Martyna Tuzimek z gminy Skaryszew czeka na zabieg. Chora noga utrudnia jej codzienne życie

Piotr Stańczak
Piotr Stańczak
Martyna Tuzimek ma dość życia w bólu i cierpieniu. Czeka na ważny zabieg. Archiwum prywatne
Nadal trwa akcja pomocy Martynie Tuzimek, mieszkance gminy Skaryszew. Młoda kobieta zbiera pieniądze na operację zespolenia naczyń limfatyczno-żylnych w lewej nodze. Czekają ją też ważne konsultacje lekarskie.

Martyna Tuzimek ma dziś 29 lat. Jej dramat zaczął się jeszcze w czasach, gdy chodziła do szkoły. Z pozoru, można tak to ująć, niewinnie. Podczas jednego ze szkolnych pikników miała wypadek.

- Po zakończeniu gier i zabaw wróciłam do domu, zauważyłam, że moja noga jest cała opuchnięta. Mama zabrała mnie do przychodni. Lekarz stwierdził, że to ukąszenie owada i odesłał do domu. Po dwóch tygodniach nie było jednak poprawy, więc pojechałam do kolejnego lekarza. Wyniki badań pokazały, że to nie ukąszenie, ale skręcenie stawu skokowego z pęknięciem kostki! - opowiada Martyna Tuzimek. Tak naprawdę dramat młodej dziewczyny dopiero się zaczynał...

Straszna diagnoza

Przez miesiąc miała nogę w gipsie, ale poprawy nie było. Noga wyglądała coraz gorzej. Martyna odwiedzała kolejnych lekarzy w kraju, przebywała także na konsultacji w Wielkiej Brytanii. Wreszcie usłyszała diagnozę - ma obrzęk limfatyczny.
Tak też rozpoczęło się długie i żmudne leczenie. Mieszkanka Makowa przechodziła drenaż, kompresoterapię. Jej lewa noga waży dziś o osiem kilogramów więcej. Utrudnia codzienne życie.

Bez refundacji z Funduszu

Nie pomagają masaże, rehabilitacja. Jedyna szansa jest w kosztownej operacji. Mieszkanka Makowa we własnym zakresie znalazła lekarza w Słupsku, który jako jedyny spośród dotychczasowych specjalistów dał jej nadzieję na normalne życie. Z czym ona się jednak wiąże? Z zabiegami tak zwanej liposukcji płynu oraz zespoleniu naczyń limfatyczno-żylnych. W przypadku Martyny Tuzimek kosztów takiej operacji nie refunduje Narodowy Fundusz Zdrowia. Mogą o nie ubiegać się jedynie pacjenci z chorobami onkologicznymi. Młoda kobieta zmuszona jest szukać ratunku na przysłowiową własną rękę. Potrzeba około 38 tysięcy złotych!
Trudne lato
- Jest gorąco wiec bardziej noga daje o sobie znać, teraz jestem umówiona w sierpniu na konsultacje lekarskie, potem przez około cztery miesiące będę czekać na pierwszy zabieg - zapowiada Martyna.

Szczegóły akcji pomocowej można znaleźć na stronie internetowej siepomaga.pl, kliknij w link poniżej:

Nie lekceważ migreny. To może być niebezpieczne!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie