Masz konto w banku? Bierzesz kredyt hipoteczny? Zakładasz lokatę? Sprawdź, czy rozumiesz wszystkie zapisy umowy, którą podpisujesz

Materiał informacyjny ING Banku Śląskiego
Konto, kredyt, lokata – to produkty bankowe, z których korzystamy na co dzień. Wiemy, do czego służą, ale czy potrafimy zrozumieć szczegóły zapisów umowy? Zapytaliśmy Polaków, czy mają kłopoty ze zrozumieniem bankowego żargonu. Wyniki okazały się zaskakujące… ale i budujące!

Słownictwo i sformułowania z dziedziny ekonomii i bankowości nie należą do najprostszych. Zdarzało się nieraz, że klient nie przeczytał całej umowy, ponieważ ta była napisana w sposób skomplikowany lub po prostu jej objętość wymagałaby poświęcenia na lekturę dużej ilości czasu. Niestety, jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest – jak przyznają sami pracownicy banków – fakt, że umowa tworzona jest nie tylko pod kątem klienta, ale także instytucji nadzoru finansowego (źródło: Umowy kredytowe pisane są "pod" nadzorcę, dlatego klient ich nie rozumie | Obserwator Finansowy: ekonomia, debata, Polska, świat). Jak radzą sobie klienci banków w takiej sytuacji? I czy coś się zmienia w kwestii zrozumiałości języka, z jakim stykają się w instytucjach finansowych? Sprawdźmy!

Język bankowy – czy konsumenci go rozumieją?

Na pytanie: „Jak się Pani/Pan czuje, kiedy podpisuje umowy w instytucjach finansowych?” otrzymaliśmy podobne odpowiedzi:

Staram się dokładnie czytać umowę, czy raczej jej najbardziej istotne zapisy, zwłaszcza dotyczące np. całościowych kosztów kredytu i opcji wcześniejszej spłaty, terminów. Niestety, dokumentów jest sporo, a wiem, że za mną czekają kolejni klienciprzyznaje Zbigniew (45 lat)

.

Respondenci często zresztą odpowiadali, że pomijają niektóre strony w umowie lub pobieżnie „skanują” je wzrokiem, ponieważ jest to zbyt długi dokument do analizy.

ing

Tymczasem wystarczy niekiedy uprościć język umowy, a stanie się ona dla klienta bardziej przyjazna i łatwiejsza do przestudiowania. Dzięki takim właśnie uproszeniom zastosowanym w ING umowę dotyczącą otwarcia konta czyta się o 58% krócej.

Na pytanie, czy problem sprawiają też fragmenty nie tyle długie, ile niejasne – uzyskaliśmy natomiast różne opinie. Helena (54 lata) przyznaje, że wzory umów o poszczególne typy kredytów, o konto, lokatę, powinny być dostępne online – wówczas klient ma więcej czasu, aby przeanalizować wszystkie zapisy, a w banku skupia się już na szczegółach odnoszących się do indywidualnych ustaleń.

Jan (33 lata) dodaje natomiast, że o wyjaśnienie zawiłości umowy prosi pracownika banku: Czasem sposób pisania takich dokumentów, skomplikowana składnia, utrudniają czytanie – lepiej, aby na bardziej zrozumiały język „przełożył” takie zapisy pracownik banku. Konsultantka, która opiekuje się moimi produktami finansowymi, robi to znakomicie.

Dopytanie pracownika banku o to, czy dobrze zrozumiało się konkretne zapisy, jest zresztą najczęściej padającą odpowiedzią na pytanie: „Co Pani/Pan robi, aby móc zrozumieć niejasne treści?”. Natomiast gdy zapytaliśmy: „Czy ma Pani/Pan pewność, że wszystko jest zrozumiałe?”, również otrzymaliśmy raczej jednoznaczne odpowiedzi:

Mimo że nie zawsze czytam „od deski do deski”, wszystkie najważniejsze elementy umowy studiuję uważnie i omawiam je z konsultantem w banku. Muszę mieć pewność, że nic mnie nie zaskoczy. Zresztą słynny „drobny druczek” to już raczej mit, przynajmniej jeśli chodzi o bankimówi Kamila (38 lat)

.

Prosty język – czy poza bankami też mamy problem z branżowym żargonem?

W trakcie badania zapytaliśmy naszych rozmówców, w jakich branżach lub instytucjach mają największy problem ze zrozumieniem używanego tam żargonu. Dopytaliśmy również, czy widzą jakieś zmiany na lepsze w przypadku sektora bankowego. Co ciekawe, język używany w bankach staje się coraz bardziej zrozumiały. Gdzie natomiast napotykamy największe trudności?

Język prawniczy jest z pewnością tworzony tak, aby to prawnik mógł go zrozumieć i dokładnie wyjaśnić, o co chodzi w danym akcie czy przepisie – śmieje się Marzena (25 lat). A Władysław (60 lat) dodaje: Niestety, wciąż niełatwo połapać się w pismach i drukach urzędowych. Samodzielne wypełnienie wniosku czy deklaracji nie zawsze jest możliwe bez pomocy urzędnika. Zostawiam często takie puste rubryki do uzupełnienia, ponieważ nie jestem pewien, czy dobrze wszystko rozumiem.

Jacek (44 lata) przyznaje natomiast, że język, którym bank porozumiewa się z klientem, staje się coraz łatwiejszy do zrozumienia: Banki musiały „podreperować” swoją komunikatywność, może też dlatego, że wprowadzają aplikacje mobilne, które z założenia muszą być proste w użyciu. To komunikacja, którą rozumie użytkownik telefonu, nie może być „specjalistyczna”. Może dzięki temu coraz bardziej stawia się na taką intuicyjność?

Prosty język – ING stawia na zrozumiałe dokumenty

Nie tylko aplikacje czy serwisy internetowe używają przyjaznego i zrozumiałego języka. Niektórzy spośród naszych rozmówców słyszeli o certyfikacie prostej polszczyzny. ING Bank Śląski taki certyfikat otrzymał. Co to oznacza?

Eksperci z Uniwersytetu Wrocławskiego zbadali język, którym mówią nasi specjaliści w obsłudze zdalnej (czyli np. na czacie czy na infolinii) – i otrzymaliśmy za to certyfikat prostej polszczyzny! Oznacza to, że język naszej obsługi jest prosty i przyjazny klientom – czyli Wam – czytamy na stronie banku.

Uproszczonych zostało już ponad 3000 komunikatów kierowanych do klientów ING, co skraca m.in. czas poświęcony na przeczytanie i przeanalizowanie umów. Pracownicy banku przyswajają natomiast zasady prostego języka. Wszystko po to, aby klient nigdy już nie czuł się w banku niepewny i zagubiony.

Konto w banku – umowa to coś więcej niż formalność

Rachunek bankowy to dziś taki produkt, bez którego trudno funkcjonować. Ale podpisanie umowy skutkujące założeniem konta nie może odbywać się w pośpiechu. Warunki wymienione w dokumencie trzeba przeczytać, a najlepiej zapoznać się z wybranym rodzajem konta już wcześniej.

Banki ułatwiają klientom podjęcie takiej decyzji, opisując – czy to na stronach internetowych czy w ulotkach – najważniejsze informacje dotyczące konta.

Czytając umowę dotyczącą otwarcia rachunku, należy zwrócić szczególną uwagę na kilka aspektów:

  • czy bank objęty jest Bankowym Funduszem Gwarancyjnym,
  • jakie są opłaty za prowadzenie konta, ew. w jakich przypadkach będziemy zwolnieni z takich opłat,
  • jakie są opłaty za posiadanie karty (i czy można być z nich zwolnionym, np. przy przekroczeniu ustalonej kwoty operacji kartą każdego miesiąca),
  • ile wynosi prowizja za wypłatę z obcego bankomatu (niektóre konta zapewniają bezpłatne korzystanie ze wszystkich bankomatów, natomiast miesięczna opłata za taki rachunek bywa wyższa – warto przekalkulować, która opcja się opłaca).

Na co zwrócić uwagę, podpisując umowę o kredyt?

To, jak wygląda umowa o kredyt, zostało zdefiniowane w ustawie prawa bankowego. Umowa taka ma formę pisemną – klient otrzymuje dokument do podpisu nawet wówczas, gdy stara się o kredyt online. Umowa o kredyt powinna zostać dokładnie przeczytana – najlepiej poprosić doradcę o przesłanie jej wzoru, aby zapoznać się z zapisami wcześniej.

Poza danymi osobowymi kredytobiorcy umowa o kredyt powinna zawierać:

  • informację o rodzaju kredytu, jego kwocie oraz celu kredytowania,
  • sprecyzowany okres kredytowania,
  • dokładne informacje o wszystkich kosztach kredytu,
  • termin i sposób otrzymania pieniędzy przez kredytobiorcę,
  • zasady i harmonogram spłaty kredytu,
  • zasady zmiany oprocentowania kredytu,
  • sposób naliczania odsetek,
  • informacje o zabezpieczeniu kredytu,
  • informacje dotyczące możliwości wcześniejszej spłaty całości zobowiązania,
  • konsekwencje w przypadku opóźnienia w spłacie raty,
  • informacje na temat odstąpienia od umowy,
  • informacje o zmianie warunków spłaty zobowiązania przez kredytobiorcę.

Wszystkie te elementy mogą kryć się w zawiłościach wielostronicowego dokumentu, ale mogą być także zaprezentowane w przejrzysty sposób. Język powinien być bowiem narzędziem skutecznej komunikacji. Dlatego upraszczanie branżowego żargonu do postaci czytelnej i zrozumiałej dla klienta banku jest tak ważne – oszczędzi to mnóstwo czasu i stresu.

Materiał oryginalny: Masz konto w banku? Bierzesz kredyt hipoteczny? Zakładasz lokatę? Sprawdź, czy rozumiesz wszystkie zapisy umowy, którą podpisujesz - Polska Times

Dodaj ogłoszenie