Mieszkańcy Magnuszewa chcą odwołania rady gminy. Byłoby to pierwsze takie referendum w powiecie od lat

DAMIAN LATOS
Mieszkańcy gminy Magnuszew postanowili skorzystać z prawa do referendum, podkreślając niezadowolenie z działań i decyzji podejmowanych przez wybranych radnych.
Mieszkańcy gminy Magnuszew postanowili skorzystać z prawa do referendum, podkreślając niezadowolenie z działań i decyzji podejmowanych przez wybranych radnych. archiwum
Po upływie 10 miesięcy od momentu wyboru rady jednostki samorządu terytorialnego mieszkańcy mogą złożyć wniosek o jej odwołanie. Niektórzy mieszkańcy gminy Magnuszew postanowili skorzystać z przysługującego im prawa i wystąpili z taką inicjatywą, składając wniosek do komisarza wyborczego.

Informację dotyczącą wysłania przez mieszkańców gminy Magnuszew do komisarza wyborczego wniosku o zorganizowanie referendum w sprawie odwołania rady gminy potwierdził nam wójt Marek Drapała. – Zawiązał się komitet społeczny. Zebrali odpowiednią ilość podpisów, po czym wysłali wniosek dotyczący referendum. Teraz istotną kwestią jest to, w jaki sposób wniosek mieszkańców zweryfikuje komisarz wyborczy. W każdym bądź razie, ruszyła procedura – mówił wójt.

Wniosek o zorganizowanie referendum może zostać złożony po upływie 10 miesięcy od dnia wyboru organu albo 10 miesięcy od dnia ostatniego referendum w sprawie jego odwołania i nie później niż na 8 miesięcy przed zakończeniem jego kadencji. W przypadku kadencji 2018-2023 taka możliwość pojawiła się więc pod koniec ubiegłorocznych wakacji. Jeśli chodzi o gminę Magnuszew trzeba było zebrać 500 głosów poparcia pod wnioskiem o referendum, a zebrano ich 720. Wśród inicjatorów wniosku o referendum nie ma radnych. Jest to oddolne działanie mieszkańców gminy.

Mieszkańcy gminy Magnuszew postanowili skorzystać z tego prawa, podkreślając niezadowolenie z działań i decyzji podejmowanych przez niedawno przecież wybranych radnych. Inicjatorem wniosku w sprawie odwołania rady gminy jest jej mieszkaniec i były radny Stanisław Dawidowski, który w rozmowie z nami przedstawił między innymi uzasadnienie wniosku o referendum. – Głównym powodem, dla którego złożyliśmy ten wniosek był brak współpracy między radą, a wójtem. Objawiał się on między innymi odrzucaniem propozycji składanych przez wójta. To się łączyło ze zwrotem środków o łącznej sumie stu tysięcy złotych, bo projekt radzie się nie podobał, uważając, że ma swój własny inny – mówił Stanisław Dawidowski.

Jak podkreśla Stanisław Dawidowski dochodzi do sytuacji, gdy w trakcie trwania obrad rada nie chce przyjąć danego projektu, albo nie chcą w ogóle głosować. Zdaniem inicjatora wniosku o referendum rada nie pozwala także w żaden sposób uzasadniać wójtowi Markowi Drapale składanych przez niego projektów.

- Taka sytuacja trwa już od początku kadencji. Sądziliśmy, że radni dojdą do porozumienia i w końcu zaczną współpracować ze sobą na rzecz gminy. Aktualnie radni bojkotują pracę wójta, aby pokazać, że nic nie robi, a nic nie robi, bo radni nie przyjmują uchwał. Wójt ma problem z uchwaleniem projektu dotyczącego przeniesienia środków z jednego paragrafu do drugiego, a więc to nie jest współpraca - powiedział Stanisław Dawidowski.

Jeden z radnych złożył w ostatnim czasie mandat, rezygnując z funkcji radnego. Na jego miejsce w dalszym ciągu nie ma następnego kandydata, co może wskazywać na trudną sytuację w radzie gminy Magnuszew. Jak mówi Stanisław Dawidowski nie ma czasu na przepychanki, są środki do pozyskiwania z zewnątrz, aby w końcu działać na rzecz gminy.

Wniosek trafił do komisarza wyborczego. Czas rozpatrywania wniosku dotyczącego referendum w sprawie odwołania rady gminy wynosi 30 dni. - Teraz czekamy na to co odpowie komisarz - dodał Dawidowski.

Fala upadłości dopiero przed nami?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Były radny gminy Jedlińsk, były radny gminy Gielniów oraz Stanisław Dawidowski, obecny radny gminy Magnuszew zostali uznani przez Sąd Okręgowy w Lublinie za kłamców lustracyjnych.

Z wnioskiem o stwierdzenie niezgodności z prawdą oświadczeń lustracyjnych złożonych przez radnych wystąpił prokurator oddziałowy biura lustracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie.

Wyroki w sprawie byłych radnych zapadły we wtorek, a w sprawie Stanisława Dawidowskiego pod koniec kwietnia.

Sąd orzekł wobec radnych zakazy pełnienia funkcji publicznych oraz utratę prawa wybieralności na okres od 3 do 5 lat.

- Będę się odwoływał. To było tylko jedno spotkanie z funkcjonariuszem. Starałem się wtedy o paszport dla siebie i rodziny, a to było bardzo trudne. Na nikogo jednak nie donosiłem, w dokumentach nie ma ani jednego mojego podpisu. Fabrykowali dokumenty. Wpisywali, że spotykali się ze mną nawet wtedy, gdy byłem za granicą i mam potwierdzenie w postaci pieczątek w paszporcie - mówi Czesław Grudziecki.

REKLAMA

Stanisław Dawidowski zastanawia się jeszcze, czy złożyć odwołanie. - Nie mogę zrobić tego sam. Potrzebny jest adwokat. Ale zastanawiam się jeszcze nad tym. Jeśli jakieś papiery esbeków są ważniejsze niż zaufanie społeczne, jakim obdarzają kogoś wyborcy, to nie wiem, czy nie trzeba pogodzić się z tym, że mój mandat będzie wygaszony - mówi Stanisław Dawidowski, obecny radny gminy Magnuszew i pracownik białobrzeskiego oddziału jednego z banków.

W latach 1980 - 82 był II sekretarzem Komitetu Gminnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Magnuszewie. Z racji pełnionej funkcji był zobowiązany raz na miesiąc lub rzadziej spotkać się z dwoma "panami z wiadomych służb".

G
Gość

https://echodnia.eu/radomskie/trzech-radnych-z-regionu-klamcami-lustracyjnymi/ar/8819695

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3