Miłośnik motocykli i polskich gór. Poznajcie Roberta Kowalczyka, burmistrza Pionek, Samorządowca Roku 2020 w powiecie radomskim!

Łukasz Kościelniak
Łukasz Kościelniak

Wideo

Zobacz galerię (10 zdjęć)
Na co dzień sprawuje funkcję burmistrza Pionek, prywatnie fan tenisa, jazdy na motocyklu oraz pieszych wędrówek po górach. Mowa o Robercie Kowalczyku, który zdaniem czytelników Echa Dnia został Samorządowcem Roku 2020 w powiecie radomskim.

- Bardzo się cieszę z tego wyróżnienia, to dla mnie ogromny zaszczyt, że otrzymałem tę nagrodę. Tym bardziej, że to mieszkańcy naszego miasta, czytelnicy Echa Dnia oddawali na mnie swoje głosy. To niewątpliwie docenienie mojej pracy oraz działań moich współpracowników i zmian, które w ostatnich miesiącach można zauważyć w Pionkach. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że dzisiaj mogę cieszyć się z tej nagrody. Takie akcje niewątpliwie są potrzebne. Mobilizują innych do pracy, są w pewnym sensie odzwierciedleniem opinii społeczeństwa – mówi Robert Kowalczyk, burmistrz Pionek.

Powrót po latach

Robert Kowalczyk ma 57 lat. Jest żonaty, małżonka Anna pracuje w jednej z państwowych instytucji. Ma również trzy córki, doczekał się już dwójki wnucząt. Jest więc nie tylko szczęśliwym tatą, ale też i dziadkiem. Pochodzi z Pionek, to właśnie w tym mieście się urodził i stąd pochodzi jego rodzina. Obecnie mieszka jednak w Radomiu. Ukończył Publiczną Szkołę Podstawową numer 3 w Pionkach, a potem Technikum Zielone w Pionkach (klasa o profilu chemicznym, technologia tworzyw sztucznych). Dalszą edukację kontynuował w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lotniczych w Dęblinie. Początkowo był żołnierzem, potem został funkcjonariuszem służby więziennej. Przez wiele lat pracował jako dyrektor aresztu śledczego w Żytkowicach.

Praca w samorządzie pochłania mu większość czasu, ale mimo to stara się rozwijać swoje pasje. Należy do nich między innymi gra w tenisa ziemnego, przejażdżki motocyklem oraz wędrówki górskie. Choć sam preferuje góry to na urlop często jeździ również nad morze – to efekt wpływów ze strony córek, które bardziej wolą wypoczynek nad wodą.

Tym samym śmiało można powiedzieć, że dla naszego laureata objęcie stanowiska burmistrza Pionek było pewną podróżą do przeszłości, powrotem do miejsca, które było mu bliskie już od najmłodszych lat.

Przypadkowy początek z samorządem

Robert Kowalczyk nigdy nie marzył o rozpoczęciu kariery samorządowej. Jak sam mówi, jego przygoda z lokalną polityką rozpoczęła się dość przypadkowo.

- Byłem funkcjonariuszem służby więziennej, pracowałem na stanowisku dyrektora w Zakładzie Karnym w Żytkowicach, który mieścił się na terenie gminy Garbatka-Letnisko. Kiedyś przyszli do mnie mieszkańcy gminy i zaproponowali mi start w wyborach na wójta. Miałem 28 lat służby, mogłem odejść na emeryturę, więc pomyślałem, że spróbuję. Tym bardziej, że w tej gminie od dawna było dwóch wójtów, którzy ze sobą konkurowali i z różnym skutkiem prowadzili politykę gminną. Będąc dyrektorem obiektu w Żytkowicach mocno w niego zainwestowałem, starałem się go rozbudować, powstało dużo miejsc pracy oraz cel dla skazanych. Starałem się współpracować z samorządem, w efekcie wielu skazanych pracowało na rzecz przedsiębiorców, stowarzyszeń, fundacji czy samorządów na terenie powiatu radomskiego i kozienickiego. Przekonałem do siebie mieszkańców i tak wygrałem swoje pierwsze wybory w 2010 roku

– wspomina Kowalczyk.

Na nowym stanowisku odnalazł się praktycznie od samego początku kadencji. Bardzo szybko zjednoczył mieszkańców i przekonał ich do swoich pomysłów. - Pierwsza kadencja to przede wszystkim okres wprowadzania w życie moich pomysłów, z którymi startowałem w wyborach, a także budowaniu dobrych relacji z mieszkańcami. Moja praca przyniosła efekt, bowiem nie tylko wprowadziliśmy wiele zmian na terenie gminy Garbatka-Letnisko, ale przede wszystkim bardzo pozytywnie oceniali mnie mieszkańcy. Potwierdzeniem tego jest fakt, że w drugich wyborach – już w pierwszej turze – otrzymałem prawie 67% głosów – tłumaczy obecny włodarz Pionek.

Druga kadencja była już jednak jego ostatnią. - Będąc wójtem w Garbatce-Letnisko obserwowałem to, co dzieje się w moim rodzinnym mieście, czyli Pionkach. Nie będę ukrywał, że krytycznie oceniałem rządy moich poprzedników. W pewnym momencie stwierdziłem, że moja misja w Garbatce-Letnisku dobiegła końca i czas na to, żeby przyszedł tutaj ktoś nowy, z nowymi pomysłami, innym spojrzeniem na pewne sprawy. Ja tymczasem postanowiłem, że spróbuję swoich sił w Pionkach – wyjaśnia.

I choć ryzykował sporo to okazało się, że było warto. - Niewątpliwie mieszkańcy Pionek docenili to, co udało mi się zrobić przez osiem lat w Garbatce-Letnisku. Wiedzieli, że staram się wprowadzać wiele nowych pomysłów, że przede wszystkim działam, a nie tylko składam obietnice. Samo objęcie stanowiska burmistrza traktowałem i nadal traktuję w kategorii wyzwania, bowiem jest duża różnica między zarządzeniem gminą wiejską, a gminą miejską. Pionki mają swoje aspiracje, mają swoje oczekiwania, chciałyby konkurować z innymi miastami i żyć podobnie jak w Kozienicach czy w Radomiu – mówi Kowalczyk.

Zmiany w Pionkach

Robert Kowalczyk stanowisko burmistrza Pionek objął w 2018 roku. Mimo tego, że ma za sobą dopiero półmetek kadencji to i tak jest zadowolony z tego, jak wiele udało mu się już przez ten czas zrobić.

- Przede wszystkim cieszę się z tego, że kontynuujemy dobre projekty i zmiany, które zapoczątkowaliśmy dwa lata temu. Do tego realizujemy wiele nowych działań, na które cały czas pozyskujemy środki zewnętrzne. Ten rok jest rekordowy, bowiem na same inwestycje wydaliśmy aż 18 milionów złotych. Do tej pory miasto Pionki nigdy nie dysponowało tak wysokim budżetem inwestycyjnym. To cieszy tym bardziej, że sytuacja gospodarcza w ostatnich miesiącach jest trudna, nie tylko w naszym kraju, ale również i w samorządach. Staramy się racjonalnie wydawać pieniądze i lokować je tam, gdzie najbardziej są potrzebne. To inwestycje między innymi w oświatę, w tym roku wykonaliśmy termomodernizację Publicznej Szkoły Podstawowej numer 2 czy też naprawa dachu w Publicznej Szkole Podstawowej numer 5. Dużą uwagę przykładamy do rozwoju projektu „Zielone Pionki”. Powstają chodniki, parkingi, drogi, robimy tego bardzo dużo – wymienia Kowalczyk.

Jak sam mówi, praca w samorządzie to przede wszystkim służba na rzecz mieszkańców. - Chętnie wychodzę do ludzi, odwiedzam osiedla, place budowy, rozmawiam z mieszkańcami i oni widzą to, co my robimy. Staramy się robić to, czego społeczeństwo od nas oczekuje, czego potrzebuje do życia na dobrym poziomie.

Nie ukrywa jednak, że nadal martwi go brak jedności w Radzie Miejskiej. - W ciągu tych dwóch lat atmosfera i współpraca z organem uchwałodawczym, czyli Radą Miasta trochę się poprawiła. Niestety, nadal są jednak w niej osoby, które nie chcą współpracować dla dobra mieszkańców. Szkoda, bo powinniśmy dążyć do poprawy jakości życia w naszym mieście, a nie cały czas toczyć spory. Gdybyśmy zgodnie działali to dużo rzeczy zrobilibyśmy szybciej, lepiej, mądrzej, a tak to musimy „forsować” niektóre projekty, które spotykają bariery wśród radnych i o które trzeba często bardzo mocno walczyć – wyjaśnia.

Co ciekawe, problemem nie są podziały i animozje partyjne. - To przede wszystkim typowo ludzkie wady, jak zawiść, zazdrość, małostkowość. Zostaliśmy wybrani przez mieszkańców i powinniśmy wspólnie podejmować działania, które będą służyły miastu i społeczeństwu. Niektórzy uważają, że im gorzej w mieście, tym lepiej dla nich, bo na tym mogą budować swoją retorykę. Nie tędy droga, powinniśmy szukać rozwiązań i kompromisów, a nie się kłócić i działać sobie na złość – tłumaczy Kowalczyk.

Obecna sytuacja związana z pandemią koronawirusa wpłynęła na stan konta lokalnych samorządów. - Wszystkie gminy starają się, żeby tych wpływów nie było mniej, niż do tej pory. Dostajemy subwencje, dotacje z budżetu i staramy się tak gospodarować finansami, żeby tych pieniędzy na najbardziej potrzebne rzeczy nam wystarczyło. W Pionkach staramy się mądrze prowadzić gospodarkę oraz współpracę z przedsiębiorcami. W ostatnich dwóch latach mocno stawiamy na dobre relacje ze światem biznesu. Pozyskujemy firmy, które kupują u nas tereny po byłym Pronicie i rozbudowują swoje firmy, dzięki czemu my również mamy dochody. Na dzień dzisiejszy mamy niższe wpływy do budżetu, niż w latach poprzednich, ale wpływ na to ma chociażby to, że pomagamy przedsiębiorcom, którzy zostali dotknięci pandemią. Czynimy to na przykład poprzez umorzenie podatku – mówi burmistrz Pionek.

Wyzwania na przyszłość

Zapytaliśmy naszego laureata o cele, które stawia sobie na najbliższe lat. Na odpowiedź nie musieliśmy długo czekać.

- Bardzo mi zależy na zmianie wizerunku Pionek. Chciałbym, żeby nasze miasto było postrzegane jako miejsce, z którego można brać wzór. Nie mówię tu tylko o inwestycjach, ale również o sferze mentalnej. Mam tutaj na myśli to, że ludzie pracują dla wspólnego dobra. Jest wiele spraw nierozwiązanych od lat. Przede wszystkim to brak nowych mieszkań, bowiem w ciągu ostatnich 30 lat nie wybudowano tutaj, ani jednego lokalu. Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda nam się rozpocząć budowę nowego bloku komunalnego. To otworzyłyby nam drogę do rewitalizacji kolejnych obiektów, które już są w Pionkach. Do tego chciałbym nadal poprawiać infrastrukturę na osiedlach, które już istnieją

– mówi Kowalczyk.

Burmistrz Pionek tłumaczy, że po zakończeniu obecnej kadencji prawdopodobnie wystartuje po raz drugi, aby dokończyć to, co zacznie lub czego nie zdąży zrobić podczas pierwszej kadencji. Jak sam zaznacza, do ogólnopolskiej polityki się nie wybiera, ponieważ interesują go przede wszystkim działania na szczeblu samorządowym.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3