Niezwykły gość w Centrum Nauki i Zabawy Bajka w Radomiu opowiedział dzieciom o tradycjach związanych z "Barbórką"

Barbara Koś
Niezwykły gość - górnik, odwiedził w piątek, 3 grudnia, Centrum Nauki i Zabawy Bajka przy ulicy Rapackiego 7 i opowiedział dzieciom o tradycjach związanych z  górniczym świętem - "Barbórką".
Niezwykły gość - górnik, odwiedził w piątek, 3 grudnia, Centrum Nauki i Zabawy Bajka przy ulicy Rapackiego 7 i opowiedział dzieciom o tradycjach związanych z górniczym świętem - "Barbórką". Paulina Zalewska
Udostępnij:
Niezwykły gość - górnik, odwiedził w piątek, 3 grudnia, Centrum Nauki i Zabawy Bajka przy ulicy Rapackiego 7 i opowiedział dzieciom o tradycjach związanych z górniczym świętem - "Barbórką".

- Polskie dzieci, znaczenie więcej wiedzą o Walentynkach, świętym Patryku, niż o Zielonych Świątkach czy Barbórce. „Obce rzeczy wiedzieć dobrze jest" - mawiał Zygmunt Gloger. Stąd pomysł, aby w Centrum Nauki i Zabawy Bajka, przybliżyć im te piękne obyczaje. A jak? W możliwie najciekawszy sposób. Dlatego w wigilię świętej Barbary gościliśmy prawdziwego górnika

- mówi Paulina Zalewska, kierowniczka należącej do Caritas Diecezji Radomskiej, placówki.

Gość, pan Bogusław, opowiadał ciekawie o tradycjach tego święta.

- Dzień świętej Barbary, czyli zdrobniale Barbórka, najważniejszy jest dla górników, którzy od dawien dawna słynęli z pobożności. "Barbara święta o górnikach pamięta” mawiano. Przez lata całe narażani na ciągłe niebezpieczeństwo i pracujący niezwykle ciężko, polscy górnicy przed zjazdem do kopalni modlili się do swej patronki, a po szychcie dziękowali za jej opiekę. W Barbórkę na całym Śląsku odbywają się liczne festyny, zabawy i koncerty. Starym zwyczajem górnicy, odświętnie ubrani w galowe czarne mundury i paradne czapki z pióropuszami, zaczynają dzień od zebrania w kopalni i przemaszerowania do kościoła na nabożeństwo - tłumaczył pan Bogusław.

Dzieci mogły obejrzeć też tradycyjne elementy górniczego stroju.

- To było super fajne spotkanie. Mierzyłem prawdziwą czapkę górnika i zjadłem pyszne cukierki kopalniaki – powiedział Miłosz, jeden z podopiecznych Bajki.

- Bardzo podobało mi się, że do Bajki przyszedł górnik, bo takiego widziałam tylko w książce, nigdy na żywo – dodała Patrycja.

Myślę, że takie spotkania dają dzieciom przede wszystkim bardzo dużo radości, pozwalają na poznanie obyczajów, ciekawostek - namacalnie, nie na podstawie suchego tekstu z książki. Nasi podopieczni nic nie wiedzieli o tej niespodziance, a mimo to zadawali mnóstwo naprawdę mądrych i ciekawych pytań. To zdecydowanie było bardzo wartościowe spotkanie, i mamy nadzieję, że nie ostatnie

– podsumowała Paulina Zalewska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia Radomskie
Dodaj ogłoszenie