PlusLiga. Cerrad Czarni Radom zaczynają walkę o "czwórkę"! W środę pierwszy mecz z Aluronem Virtu Wartą w Zawierciu

Michał NowakZaktualizowano 
Cerrad Czarni Radom w środę rozpoczynają walkę w ćwierćfinale PlusLigi z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie. Od lewej: przyjmujący Cerradu Czarnych Radom, Wojciech Żaliński oraz trener Robert Prygiel. Adam Kurasiewicz / wksczarni.pl
Drużyna Cerradu Czarnych Radom zaczyna walkę o awans do półfinału PlusLigi! W środę pierwszy mecz ćwierćfinałowy, na wyjeździe z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie. Zapowiada się niezwykle ciekawa rywalizacja!

Jeden punkt - tylko tyle dzieli oba zespoły po zakończeniu fazy zasadniczej w tabeli PlusLigi. „Oczko”wyżej - czyli na czwartym miejscu uplasowali się zawiercianie, którzy zdobyli 43 punkty. Teraz drużyny te zmierzą się w ćwierćfinale PlusLigi w bezpośrednim starciu. Rywalizacja trwa do dwóch zwycięstw. W fazie zasadniczej dwukrotnie lepsi byli radomianie, a Aluron Virtu Warta wygrał w Pucharze Polski. Teraz wyniki tych spotkań nie mają już jednak znaczenia.

- Bylibyśmy bardzo głupi i naiwni gdybyśmy brali pod uwagę statystykę poprzednich meczów z tego sezonu. To już naprawdę nieistotne. Udowodniliśmy w pierwszej rundzie w Zawierciu, oni w Pucharze Polski w Radomiu, że atut własnej hali nie jest w tej rywalizacji najważniejszy. Jesteśmy bardzo wyrównanymi drużynami. Jeśli po fazie zasadniczej dzieli nas tylko jeden punkt w tabeli, to chyba nie jest przypadek - podkreśla Wojciech Żaliński, przyjmujący Cerradu Czarnych.

Awans do szóstki jest już dużym sukcesem zespołu z Radomia. Apetyt rośnie jednak w miarę jedzenia, dlatego Cerrad Czarni celują w awans do półfinału.

- Pracowaliśmy cały sezon po to, aby być tu gdzie jesteśmy i jest to dla nas ogromne wyróżnienie. Myślę, że cały klub, drużyna, środowisko przejdzie teraz ważny test. Takiej szansy na awans do półfinału rozgrywek mistrzostw Polski nie mieliśmy w Radomiu bardzo dawno. Byłby to ogromny sukces. Myślę, że te dwa, ewentualnie trzy mecze ćwierćfinałowe pokażą prawdziwe oblicze tego zespołu. Stać nas na pokonanie drużyny z Zawiercia. Jestem przekonany, że nie będą to jednak łatwe spotkanie. Obie ekipy z większymi lub mniejszymi problemami, ale przez cały sezon grały dobrą siatkówkę i dzięki temu zagramy w ćwierćfinale. Dla niektórych zawodników może to być jedyna szansa na dokonanie czegoś wielkiego. Trzeba złapać tę szansę i ją wykorzystać - zaznacza Robert Prygiel, szkoleniowiec radomskiej ekipy.

Zarówno Żaliński jak i Prygiel podkreślają, że obie ekipy są na bardzo wyrównanym poziomie.

- Mamy troszeczkę inny styl, ale poziom gry Zawiercia jest bardzo zbliżony do nas i odwrotnie - mówi Żaliński.

- Bardzo ważnym elementem rywali jest rozgrywający Michał Masny. To zespół bardzo fajnie skomponowany, stanowiący monolit, który składa się z zawodników dobrych technicznie, ale ustępujących mojej drużynie warunkami fizycznymi. Zapominamy już o tym, że dwa razy w lidze pokonaliśmy Zawiercie, bo to będą zupełnie inne mecze. Play-offy rządzą się innymi prawami. Wydaje mi się, że szanse są pół na pół i bardzo dużo będzie zależało od dyspozycji dnia, zaangażowania i tego jak zawodnicy wejdą w mecz. Wygranie rywalizacji z Zawierciem jest dla nas możliwe. Jestem przekonany, że wyjdzie trzynastu bardzo dobrze zmotywowanych zawodników wiedzących po co i o co gramy te mecze. Zostawimy na pewno serce, energię, siły i wszystko co mamy, aby dojść do tego celu - dodaje Prygiel.

Siatkarze Cerradu Czarnych podejdą do tego spotkania w niemal pełnym składzie. Jedyną niewiadomą jest Maksim Żygałow, który w poniedziałek przechodził badania złamanego palca. Jego występ w Zawierciu jest jednak raczej wykluczony. W stu procentach zdrowy jest już natomiast rozgrywający Dejan Vincić.

- Dejan już jest gotowy do gry. Trenuje z nami normalnie. Mógł zagrać z Bełchatowem i Rzeszowem, ale nie chcieliśmy jeszcze ryzykować. Jest w stu procentach gotowy - wyjaśnia trener Prygiel, który jest jedynym polskim szkoleniowcem w najlepszej szóstce PlusLigi sezonu 2018/19. Pozostałe pięć zespołów prowadzą bowiem zagraniczni trenerzy.

- Na sukces pracuje cała drużyna i całe środowisko siatkarskie. To dla nas duże wyróżnienie i odpowiedzialność. Jeśli już jesteśmy w tej szóstce, to nie chciałbym, aby polski trener skończył na tym szóstym miejscu. Reprezentując polskich trenerów w play-off jest taka dodatkowa mobilizacja, aby pokonać innych szkoleniowców z zagranicy i pokazać, że polscy trenerzy też coś potrafią - mówi Robert Prygiel.

Aluron Virtu Warta Zawiercie w rywalizacji ćwierćfinałowej będzie miał atut własnej hali. Pierwszy i ewentualnie trzeci mecz zostaną rozegrane bowiem w hali przy ulicy Blanowskiej, która podobnie jak ta w Radomiu, jest bardzo mała, a do tego kibice z Zawiercia prowadzą bardzo głośny doping.

- Hala w Zawierciu jest gabarytami zbliżona do tej naszej. Jesteśmy przyzwyczajeni do sytuacji, kiedy sufit bardziej przeszkadza niż pomaga w grze. Jeśli chodzi o kibiców Zawiercia, to lubimy tam grać. Zawsze kibic wyzwala emocje. Uprawiamy taką profesję, że bardzo motywujący są dla nas fani przeciwnika, a ci w Zawierciu mają specyficzny styl kibicowania. Ja osobiście, jak i moi koledzy z drużyny bardzo to lubimy i będziemy podwójnie zmobilizowani na ten mecz - mówi Wojciech Żaliński.

Pierwszy mecz ćwierćfinału pomiędzy Aluronem Virtu Wartą Zawiercie a Cerradem Czarnymi Radom zostanie rozegrany w środę, 27 marca w Zawierciu. Początek o godzinie 20.30 w hali przy ulicy Blanowskiej 40. Drugi mecz zaplanowany jest na niedzielę, 31 marca w Radomiu.

CERRAD CZARNI RADOM. AKTUALNE INFORMACJE DOTYCZĄCE ZESPOŁU - TUTAJ
Autor jest również na Twitterze

ZOBACZ TEŻ: Konferencja prasowa przed meczem ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Cerrad Czarni Radom

Wideo

Materiał oryginalny: PlusLiga. Cerrad Czarni Radom zaczynają walkę o "czwórkę"! W środę pierwszy mecz z Aluronem Virtu Wartą w Zawierciu - Echo Dnia Radomskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3