Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Polacy za granicą. Lewandowski przyćmił wszystkich, choć Buksa też się postarał. Asysty Kiwiora i Frankowskiego, obudził się Benedyczak

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
Robert Lewandowski i jego radość w meczu Celta Vigo - FC Barcelona
Robert Lewandowski i jego radość w meczu Celta Vigo - FC Barcelona PAP/EPA
Polacy za granicą. Jeśli ktoś skreślił już Roberta Lewandowskiego to zrobił to przedwcześnie. Lewy w pojedynek wygrał mecz FC Barcelonie, przebijając w niej dorobek Thierry'ego Henry'ego. W weekend błysnęli też inni reprezentanci Polski w tym choćby Adam Buksa, Jakub Kiwior czy Przemysław Frankowski. Cieszy powrót do wysokiej formy Bartłomieja Drągowskiego.

Anglia. Kiwior asystował z autu

Z meczu na mecz rośnie w Arsenalu Jakub Kiwior, który w ubiegły czwartek świętował 24. urodziny. Polak w bardzo dobrym stylu zastępuje na lewej obronie kontuzjowanego Ukraińca Ołeksandra Zinczenkę. Po udanej zmianie z Liverpoolem (asysta) i całym spotkaniu z West Hamem tym razem nasz rodak wypadł bez zarzutu na tle Burnley w wygranym 5:0 meczu na wyjeździe. Wykazał się nie tylko w defensywie, ale i z przodu. Po szybkim, długim wznowieniu z autu właśnie dzięki niemu wynik mógł ustalić Kai Havertz.

Całą drugą połowę w barwach Brighton zaliczył natomiast Jakub Moder. Jego zespół wygrał tak samo wysoko jak Arsenal, wbijając Sheffield United trzy z pięciu bramek po przerwie. Środkowy pomocnik nie miał bezpośredniego wpływu na żadną z tych akcji, ale przynajmniej zaliczył swój najdłuższy mecz w Premier League po kontuzji.

Francja. Frankowski zagrał ciasteczko

We francuskiej Ligue po przegranym 0:1 meczu z Lyonem w złym humorze był Marcin Bułka. Bramkarz Nicei był zbulwersowany sędziowaniem. I miał sporo racji, a przynajmniej tak wynika z analizy byłego arbitra Rafała Rostkowskiego, którego zdaniem drużynie Polaka należały się w sumie... trzy rzuty karne.

Znacznie mniejszą dawkę emocji przyniósł mecz Reims - Lens zakończony remisem 1:1. Tuż przed przerwą przepiękną asystę zaliczył Przemysław Frankowski. Wahadłowy zagrał w polu karne dokładnie tam, gdzie nabiegł jego kolega. To druga asysta Polaka w rozgrywkach i zarazem czwarta w sezonie, bo dwie dopisał również jesienią w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Hiszpania. Lewandowski zapisał się w historii Barcelony

W sobotę prawdziwy popis w La Liga dał natomiast Robert Lewandowski. Zanim świetnym hiszpańskim opowiedział reporterowi o wrażeniach z meczu, w mistrzowskim stylu załatwił Celtę Vigo. Pierwszego gola strzelił na siłę, z gry. A w doliczonym czasie wytrzymał próbę nerwów, podchodząc do powtórzonego karnego. Uderzył w swoim stylu - z charakterystycznym naskokiem, precyzyjnie przy słupku.

Ten dublet sprawił, że w barwach FC Barcelony zdobył okrągłe pięćdziesiąt bramek. Potrzebował do tego ledwie 79 występów. Przebił swojego idola z młodości, Francuza Thierry'ego Henry'ego, który w 121 meczach uzbierał 49 goli. Następni na liście do pokonania są Garry Lineker (51 goli), Gerard Pique, Manolo Clares (po 53) oraz Michael Laudrup (54).

Po pauzie za czerwoną kartkę do składu Granady wrócił Kamil Piątkowski. Przedostatnia drużyna tabeli zremisowała trzeci raz z rzędu - tym razem 1:1 z ostatnią Almerią. W doliczonym czasie z ławki podniósł się Kamil Jóźwiak.

Włochy. Przebudzenie Benedyczaka

We włoskiej Serie A nasi rodacy nie odegrali kluczowych ról. Na ławkę Napoli powrócił Piotr Zieliński. Z kolei w "polskim" meczu, w którym po stronie Hellasu Werona zobaczyliśmy Pawła Dawidowicza i Karola Świderskiego, a w Juventusie Wojciecha Szczęsnego i Arkadiusza Milka, to akurat inni piłkarze wiedli prym.

Bologna z Łukaszem Skorupskim między słupkami niespodziewanie ograła na wyjeździe Lazio Rzym 2:1. Nasz doświadczony bramkarz nie miał prawa i nie obronił próby z bliska Gustava Isaksena, za to później wyciągnął się jak struna, broniąc podbitą piłkę zmierzając przy prawym słupku. Na zapleczu czyli w Serie B ósmego gola w sezonie, ale pierwszego od listopada strzelił Adrian Benedyczak. Snajper liderującej Parmy błysnął wolejem w wygranym 3:2 meczu z Pisą.

Buksa zaszalał w Turcji

W niemieckiej Bundeslidze zagrał tylko Robert Gumny i to jako zmiennik w barwach Augsburga. Niezmiennie cieszy wysoka forma naszych strzelb z Turcji. Tym razem dubletem dla Antalyasporu popisał się Adam Buksa, powiększając swój dorobek do dwunastu trafień. Przy pierwszym golu w zremisowanym 2:2 meczu z Istanbulsporem udział miał Jakub Kałuziński, którego powołanie na marcowe baraże o Euro 2024 bierze pod uwagę selekcjoner Michał Probierz obecny w sobotę na meczu Jagiellonia Białystok - Lech Poznań, zaś w niedzielę na derbach Łodzi między ŁKS-em a Widzewem.

POLACY ZA GRANICĄ w GOL24

Paulina i Jakub Rzeźniczak

Jakub Rzeźniczak został ojcem. Na świat przyszła jego córka Antonina

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: Polacy za granicą. Lewandowski przyćmił wszystkich, choć Buksa też się postarał. Asysty Kiwiora i Frankowskiego, obudził się Benedyczak - Gol24

Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Radomskie