Polska – Słowenia 1:1. Remis na koniec roku

(SAW)
Łukasz Teodorczyk w meczu ze Słowenią we Wrocławiu zdobył bramkę dającą remis.
Łukasz Teodorczyk w meczu ze Słowenią we Wrocławiu zdobył bramkę dającą remis. Polskapress
W towarzyskim meczu piłkarskim rozegranym we Wrocławiu, Polska zremisowała ze Słowenią 1:1. Było to ostatnie spotkanie biało-czerwonych w tym roku.

Polska - Słowenia 1:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Miha Mevlja 24, 1:1 Łukasz Teodorczyk 79.

Polska: Boruc (46. Szczęsny) - Bereszyński, Cionek, Pazdan, Jędrzejczyk – Wszołek (66. Błaszczykowski), Krychowiak (46. Wilczek), Góralski (61. Zieliński), Mączyński (83. Dąbrowski), Kapustka (71. Grosicki) - Teodorczyk.

Słowenia: Belec (84. Koprivec) - Jović, Samardžić (46. Mlinar), Mevlja, Sikošek - Omladič, Krhin, Zajc (46. Kronaveter), Kurtič, Verbič (66. Pihler) – Iličić (53. Šporar).

Sędziował: Bjorn Kuipers (Holandia). Widzów: 40 119.

Kartki: żółte: Pazdan (Polska), Zajc, Krhin (Słowenia).

Dla trenera Adama Nawałki mecz ze Słoweńcami we Wrocławiu był przeglądem rezerw. Już wcześniej pozwolił bowiem wyjechać ze zgrupowania Robertowi Lewandowskiemu, Łukaszowi Piszczkowi i Kamilowi Glikowi. Był to też pojedynek z rywalem grającym podobnie do tego, z którym jego podopieczni zmierzą się w marcu przyszłego roku w eliminacjach mistrzostw świata, a więc z Czarnogórą. Towarzyski mecz, wieńczący bardzo dobry rok biało-czerwonych wypadł wprawdzie przeciętnie, a niektórzy zmiennicy zaprezentowali się słabo, ale ważne jest to, że nie zakończył się porażką, gdyż długo się na nią zanosiło.

W wyjściowym składzie było aż osiem zmian w stosunku do wygranego 3:0 meczu z Rumunią w Bukareszcie (Michał Pazdan, Artur Jędrzejczyk, Grzegorz Krychowiak). Na szpicy zagrał Łukasz Teodorczyk, który w Anderlechcie Bruksela strzela gola za golem, ale też podpadł za aferę alkoholową. Teodorczyk z Rumunami był zmiennikiem, ze Słowenią (wicelider grupy F eliminacji MŚ) zagrał w podstawowym składzie i pod koniec wpisał się na listę strzelców, ratując remis.

Początek był wyrównany z niezliczoną ilością pojedynków w środku pola. Jednym i drugim trudno było przedostać się w pole karne rywala. Aż do 24 minuty, gdy właściwie pierwszy celny strzał gości zakończył się golem. Dobrze dograną piłkę z rzutu wolnego Miha Mevlja uderzył na bliższy słupek, spóźnił się trochę z interwencją Artur Boruc i było 0:1.

Bramka trochę obudziła biało-czerwonych, którzy zaatakowali odważniej i większą liczbą zawodników. Do końca pierwszej połowy nic to jednak nie dało.

Po przerwie trener Adam Nawałka zaczął sukcesywnie wprowadzać do gry zmienników. Z wprowadzonym za Krychowiaka napastnikiem Kamilem Wilczkiem Polacy przeszli też na bardziej ofensywne ustawienie. Gdy już w 48 minucie po dobrym dograniu Wilczka przed szansą stanął Teodorczyk jego strzał został zablokowany), wydawało się, że gospodarze ruszą na Słoweńców. Ale gra znów szybko przeniosła się do środka pola.

Wrocławka publiczność żywiołowo dopingowała naszą drużynę, po godzinie gry Nawałka wzmocnił drugą linię Piotrem Zielińskim, niedługo później Jakubem Błaszczykowskim i Kamilem Grosickim. Dało to efekt, bo w 79 minucie po dograniu Błaszczykowskiego ładną podcinką nad bramkarzem wyrównał Teodorczyk i przełamał się w końcu w reprezentacji.

Wideo

Materiał oryginalny: Polska – Słowenia 1:1. Remis na koniec roku - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
maruda_9
No, ale taki Jacek Góralski zagrął naprawde dobry mecz. Szkoda wlasnie, ze więcej takich debiutantów nie moglo sie pojawic na boisku. Rozumiem, ze Krychowiak musi cos pograc, bo w klubie juz o nim zapomnieli, ale Boruc? Po co?
G
Gość

no tak zaliczyli liczniki jako występy w kadrze i to wszystko ,Boruc idz już z kadry  jesteś sztywny jak 90 letni trup ,  co do innych brak zaplecza oj brak dostali szanse i co wyszło ano gówno ,   inne kraje mają po 2 ,3dublerów na swoje miejsce ,    słabo młodzi i nowi ,

g
gołym okiem

Wczoraj w meczu ze Słowenią okazało się że nasza reprezentacja nie ma zaplecza a ławka rezerwowych to 2 piłkarzy.Ci grający wczoraj zmiennicy nie pokazali nawet większej ochoty do gry.Jakimś wielkim nieporozumieniem jest obecność w kadrze Krychowiaka,niedołężnego a może leniwego "gwiazdora" lat minionych.On blokuje miejsce w kadrze młodym,chętnym do gry piłkarzom z naszej ekstraklasy.Spotkania takie jak wczoraj to jedyna okazja do wypróbowania nowych,młodych graczy a nie nabijanie licznika występów w reprezentacji ospałych i próżnych "weteranów" typu Boruc czy Krychowiak.Okazało się,że Nawałka postanowił oczyścić "pijaczków"...

 

Dodaj ogłoszenie