Porażka Czarnych Radom. Remis w rywalizacji play off

/sid/
W drugim spotkaniu Czarnych Radom z Kęczaninem Kęty, radomianie momentami byli bezradni.
W drugim spotkaniu Czarnych Radom z Kęczaninem Kęty, radomianie momentami byli bezradni. T. Klocek
Siatkarze Czarnych Radom w drugim spotkaniu, z Kęczaninem Kęty, po wygranym pierwszym secie, w kolejnych zagrali nieskutecznie i niezwykle nerwowo, czego efektem była porażka 1:3. Walka o awans do półfinału pierwszej ligi przenosi się do Kęt. W najbliższy weekend kolejne dwa spotkania.

Drugi mecz rozpoczął się od niezwykle zaciętego i nerwowego seta, w którym goście kilkakrotnie protestowali przeciwko decyzjom sędziów. Obyło się bez kar, ale atmosfera gęstniała niemal z każdą akcją. Czarni wytrzymali wojnę nerwów i wygrali tę partię na przewagi. Jak się okazało, był to ostatni set, w którym miejscowi potrafili opanować emocje.

W kolejnych setach górą byli przyjezdni. W trzeciej odsłonie wręcz rozbili radomian. Gdy wydawało się, że wysoko przegrany set zmobilizuje Czarnych do lepszej gry, bowiem zdołali wypracować kilkupunktową przewagę, ponownie "stanęli". Stracili całą przewagę i pozwolili przejąć inicjatywę ekipie Kęczanina, która bezwzględnie wykorzystała słabość radomian i wygrała mecz 3:1, wyrównując stan rywalizacji.

Czarni Radom - Kęczanin Kęty 3:0 (27:25, 25:21, 27:25) i 1:3 (33:31, 22:25, 14:25, 25:27), stan rywalizacji (do trzech zwycięstw) 1:1.

Czarni: Neroj, Prygiel, Radomski, Wachnik, Grzechnik, Kałasz - Filipowicz (libero) oraz Kocik, Gutkowski, Gałązka, Ferek, Gonciarz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie