Znana projektantka odzieży Ewa Minge, wokalista zespołu Trubadurzy Marian Lichtman czy Włoch Paolo Cozza, znany z programów telewizyjnych komentowali sprawę budowy chlewni przemysłowej w gminie Chotcza koło Lipska.

O konflikcie wokół inwestycji w gminie Chotcza pisaliśmy jako pierwsi kilka miesięcy temu. Teraz temat powraca za sprawą programu Elżbiety Jaworowicz „Sprawa dla reportera”.

Odcinek dotyczący chlewni wyemitowano w ostatni czwartek wieczorem w telewizyjnej Jedynce. O sprawie wypowiadali się prawnicy, mecenasi Waldemar Gujski oraz Piotr Kaszewiak, poseł Jarosław Sachajko z sejmowej komisji zdrowia i rolnictwa oraz senator Lidia Staroń. O rolnictwie i hodowli trzody chlewnej mówili również Renata Beger, dawna posłanka Samoobrony, a także znany z ostatniego protestu na autostradzie A2 Michał Kołodziejczak, przewodniczący Unii Warzywno - Ziemniaczanej.

Artyści kontra hodowca

Sam program był nagrywany pod koniec października na posesji Ewy i Pawła Karpińskich w miejscowości Kijanka koło Chotczy. Rodzina z dwójką synów sprowadziła się tam ze Stanów Zjednoczonych, gdzie wcześniej mieszkała. Kiedy w gminie pojawił się inwestor, który zamierza rozpocząć tam hodowlę trzody chlewnej, pan Paweł stał się nieformalnym liderem grupy mieszkańców, którzy przeciwko niej protestują. Podczas realizacji materiału oraz w studio mieszkaniec Kijanki jeszcze raz powtarzał argumenty przeciwników tej inwestycji.

- Budowa chlewni przemysłowej naruszy walory krajobrazowe tego terenu, a sama chlewnia wywierała szkodliwy wpływ na środowisko naturalne. Na terenie gminy jest bowiem zlokalizowany obszar krajobrazu chronionego, gdzie możliwe są tylko niektóre inwestycje, a część gminy leżąca nad Wisłą jest objęta obszarem Natura 2000, gdzie nie można niczego budować. To obszar krajobrazu, który jest szczególnie chroniony przez prawo i tego rodzaju inwestycje nie powinny być tam prowadzone. Budowa takiego obiektu na obszarze chronionym nie powinna w ogóle mieć miejsca - tłumaczył Paweł Karpiński.
Wtórował mu inny mieszkaniec gminy Chotcza, Sławomir Czapka, artysta estradowy, który wyróżnił się w programie demonstracją ogromnego węża boa oraz żonglerką szablami. O urokach życia na wsi mówił też muzyk Jerzy Słomiński.

Nic nowego się nie dzieje

Wymiernym efektem spotkania w telewizji stały się zapewnienia parlamentarzystów, że przyjrzą się sprawie.

- Jestem w kontakcie z panią senator Staroń i posłem Sachajko, otrzymaliśmy odpowiedź z ich biur, że będą analizować możliwości prawne w tym względzie - mówił nam Paweł Karpiński.

Jeszcze podczas wrześniowego spotkania inwestora z mieszkańcami, Janusz Witczak, wójt gminy Chotcza, twierdził, że ta sprawa nie rozstrzygnie się w miesiąc, a być może nawet pół roku. Wniosek inwestora został skierowany do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, do spółki Wody Polskie oraz do powiatowego inspektora weterynarii.
- Kompletowanie dokumentacji w sprawie inwestycji może potrwać przez wiele miesięcy -mówił wtedy Janusz Witczak.

Inwestor zaprzecza

Inwestor, Henryk Amanowicz, w programie zaprzeczał jakoby miał dewastować środowisko naturalne, wycinać okoliczne lasy oraz rozlewać gnojowicę na polach. Twierdził, że na razie remontuje budynki starej chlewni, a pozwolenia na dużą hodowlę jeszcze nie ma.

CZYTAJ KONIECZNIE: Chlewnia w gminie Chotcza. Spotkanie inwestora z mieszkańcami. Henryk Amanowicz zapewniał i obiecywał. Mieszkańcy krzyczeli i kłócili się

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA radom@echodnia.eu lub Facebook.


POLECAMY RÓWNIEŻ:



Rejestr pedofilów i gwałcicieli ZDJĘCIA NAZWISKA





Praca marzeń, czyli TOP 10 wyjątkowych stanowisk pracy





TOP 10 polskich przysmaków w zagranicznym wydaniu






Oglądasz KUCHENNE REWOLUCJE? Oto QUIZ dla ciebie





Muszka owocówka. 10 sposobów jak się jej pozbyć z kuchni





Najdziwniejsze pytania w "Milionerach" [QUIZ]