Przez powiat przysuski Stowarzyszenie Hubalczyków wędrowało konno ścieżkami do szańca majora “Hubala”

Antoni Sokołowski
Antoni Sokołowski
To jeden z najpiękniejszych etapów na trasie rajdu hubalczyków - okolice Gałek w gminie Gielniów w powiecie przysuskim.
To jeden z najpiękniejszych etapów na trasie rajdu hubalczyków - okolice Gałek w gminie Gielniów w powiecie przysuskim. Stowaqrzyszenie Hubalczycy 1939 - 1940
30 kwietnia uczestnicy „Rajdu Hubala” dotarli do Poświętnego. Przeszli szlakiem ostatnich dni majora “Hubala” i uczcili pamięć o jego oddziale. Część trasy wiodła przez powiat przysuski.

“Rajd Hubala” organizowany jest przez Stowarzyszenie „Hubalczycy 1939-1940” z Poświętnego. Ma na celu podtrzymywanie tradycji narodowej dotyczącej przede wszystkim kawalerii Wojska Polskiego II RP, pielęgnację polskości oraz rozwój świadomości związanej z tradycją i zwyczajami Wojska Polskiego.

Wędrowali ścieżkami majora

Trasa „Rajdu Hubala”, której obowiązkowymi punktami są miejsca pamięci narodowej, wiodła terenami kilku powiatów, w tym powiatu przysuskiego. Rajd o długości ponad 120 km rozpoczął się w niedzielę, 25 kwietnia w miejscowości Zychy koło Radoszyc, by 30 kwietnia dotrzeć na teren Powiatu Opoczyńskiego. Konni odwiedzili miejscowości związane z Oddziałem Wydzielonym Wojska Polskiego majora Henryka Dobrzańskiego “Hubala” - Zychy, Cis, Cisownik, Szałas, Hucisko, Skłoby, Rzuców, Ruski Bród, Stefanów, Gałki, Wywóz, Drzewica, Poświętne i Anielin. Trasa długa i wymagająca, ale w każdej miejscowości członkowie Stowarzyszenia byli przyjmowani przez mieszkańców bardzo miło i serdecznie. Nie obyło się bez zaproszeń na ciepłe posiłki i noclegi. Rajd zakończył się w czwartek 29 kwietnia w siedzibie Stowarzyszenia w Poświętnem, gdzie i jeźdźcy i konie mogli krótko odpocząć. Krótko, bo w nocy udali się konno do Anielina gdzie trzymali wartę całą noc na Szańcu. 30 kwietnia w rocznicę śmierci majora Hubala członkowie Stowarzyszenia Hubalczycy 1939-1940, zaproszeni goście oraz osoby, które przyjechały oddać cześć majorowi wzięli udział w polowej mszy świętej celebrowanej przez naszego przyjaciela księdza Jerzego Modelewskiego, diecezjalnego duszpasterza strażaków Diecezji Łowickiej. Był Hymn Narodowy, były odznaczenia i przemówienia. Na zakończenie uroczystości na Szańcu w Anielinie uczestnicy złożyli wiązanki i kwiaty oraz zapalili znicze. Zwieńczeniem uroczystości rocznicowych był wyjazdu uczestników rajdu do Brwinowa, do Ryszarda Filipskiego,odtwórcy roli majora Hubala w filmie Bohdana Poręby „Hubal”.

Ostatnie dni majora pod Odrzywołem

W cieniu epidemii w tym roku obchodzimy 81-tą rocznicę śmierci majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i rozbicie jego Wydzielonego Oddziału Wojska Polskiego. Pierwszy partyzant lub ostatni żołnierz 1939 roku, major „Hubal” przybył na teren ówczesnej gminy Ossa 18 kwietnia 1940 roku.

Ówczesna gmina Ossa, z siedzibą w Odrzywole była jedną z największych gmin w powiecie opoczyńskim. W jej skład wchodziły w większości sołectwa obecnej gminy Odrzywół, oraz część miejscowości gminy Poświętne: Brudzewice, Brudzewice Kolonia - Kaliszek, Gapinin, Wólka Kuligowska.

Na skraju lasu „Królówka” w Stanisławowie, na terenie gminy Odrzywół, znajdowały się zabudowania folwarczne majątku Ossa-Królówka, odkupione w końcu XIX wieku od Jagminów przez Bronisława i Samuela Kobylańskich.

W 1940 roku oddział Hubala, po rozdzieleniu się z piechotą w lasach koneckich, przybył do Królówki w sile 22 ułanów. Najstarsi mieszkańcy Stanisławowa wspominali o nocnych patrolach konnych. To w tym miejscu „Hubal” spotkał się po raz ostatni z „Tereską” - kurierką oddziału.

Po trzech dniach pobytu obawiając się dekonspiracji i bojąc się o ludność cywilną, major Dobrzański przemieścił oddział do leśnych szałasów w pobliżu Wólki Kuligowskiej. Major był przygnębiony wiadomościami o barbarzyńskiej pacyfikacji Gałek, Huciska i Skłobów. Żołnierze byli przeziębieni, zmęczeni i głodni. Przed obławą niemiecką ostrzegali majora gajowi i Komendant Policji Granatowej w Poświętnym. To stąd 29 kwietnia oddział ruszył pod Anielin, gdzie nad ranem major „Hubal” zginął.

Epizodem jest śmierć ostatniego adiutanta oddziału ks. dr Edwarda Ptaszyńskiego z Radomia. Ksiądz po rozbiciu oddziału aktywnie działał w konspiracji, ukrywał się. Adiutant został zabity w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach. Jedna z wersji zakłada, że został zamordowany w celach rabunkowych.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie