Przysucha już czwarty raz gościła najważniejszych polityków w państwie. Skąd ten fenomen?

Antoni Sokołowski
Antoni Sokołowski
Starosta przysuski Marian Niemirski (z prawej) był gospodarzem wtorkowego spotkania, tu wita Piotra Glińskiego, ministra kultury, dziedzictwa narodowego i sportu. Ziemia Przysuska
Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości obradował we wtorek 15 czerwca w Przysusze. Wśród uczestników był też europoseł Zbigniew Kuźmiuk. Zapytaliśmy parlamentarzystę, dlaczego akurat Przysucha już po raz czwarty w ostatnich latach stała się miejscem spotkań najważniejszych osób w Państwie.

Przysucha była miejscem spotkania najważniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości w 2014 roku, w 2017, 2018 i teraz - po raz czwarty. - Stała się symbolem zwycięskiej energii. Tu tu padły takie słowa, jak „Tu jest Polska”, czy też „Polska jest jedna”. Te słowa pojawiły się na sztandarach zwycięskich kampanii wyborczych, a ten marsz zwycięski zaczął się w 2014 roku. Z Przysuchy rozpoczęła się także zwycięska kampania prezydenta Andrzeja Dudy – przypomina Marian Niemirski, starosta powiatu przysuskiego. To on osobiście witał we wtorek Jarosława Kaczyńskiego prezesa Prawa i Sprawiedliwości i wicepremiera rządu, premiera Mateusza Morawieckiego, Marszałek Sejmu Elżbietę Witek, wicepremiera Piotra Glińskiego, ministrów, gości przybyłych na posiedzenie Klubu Parlamentarnego PiS.

Miejscem spotkania była siedziba Zespołu Szkół numer 2 imienia Ludwika Skowyry przy ulicy Warszawskiej, politycy obradowali w hali sportowej. Nie chcieli jednak zdradzać szczegółów przemówienia Jarosława Kaczyńskiego ani innych polityków. Ogólnie informowali, że spotkanie dotyczyło spraw bieżących i najbliższej przyszłości, w tym programu Polski Ład.

- Świadomie wybraliśmy Przysuchę na miejsce spotkań pokazując, że polityka nie musi być realizowana tylko w Warszawie, czy w innym dużym mieście. Często polityka jest pokazywana z punktu widzenia stolicy, a tak nie musi być. Dla naszej formacji politycznej ważny jest równomierny rozwój całej Polski. Oczywiście – nie pomijamy dużych miast, ale pochylamy się z równą uwagą nad problemami społecznymi, które dotyczą mniejszych miejscowości, takich choćby jak Przysucha. To miasto stało się poniekąd symbolem, że liczy się także głos mniejszych ośrodków, powiatów, gmin. Stąd pojawiło się w Przysusze hasło: Polska jest jedna. Mniejsze miejscowości w Polsce borykają się przecież z różnymi wyzwaniami, z problemami dotyczącymi rozwoju choćby infrastruktury. Zwracamy na to uwagę, by podkreślić, że chodzi o wyrównywanie szans dla wszystkich naszych obywateli – powiedział europoseł Zbigniew Kuźmiuk.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie