Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Psycholog Anna Rejmer z Radomia radzi: nie okłamujmy dzieci w sprawie koronawirusa

Piotr Stańczak
Piotr Stańczak

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Anna Rejmer, psycholog z Radomia zaznacza, że wielu jej pacjentów pyta teraz o to, jak radzić sobie w czasie epidemii koronawirusa i rozmawiać o niej z dziećmi. W jaki sposób przedstawić ją przedszkolakowi a jak zbuntowanemu nastolatkowi? Co ze zdalnym nauczaniem?

Przeżywamy bardzo trudny czas. My dorośli mamy problemy w czasie epidemii koronawirusa. Jak w takim razie pomóc własnemu dziecku poradzić sobie w takich okolicznościach?
- Niestety musimy przyznać, że radzimy sobie z tym niezbyt dobrze, nie tylko jako radomianie, mieszkańcy regionu, ale również jako społeczeństwo. Nie przykładamy też zbyt wielkiej wagi do rozwoju emocjonalnego dziecka. Stawiamy głównie na to, żeby miało wysokie IQ, dobre oceny, żeby było wyprostowane, grzeczne i... to wszystko. Tymczasem sytuacja kryzysowa, z jaką mamy teraz do czynienia pokazuje, jak ważne jest to, abyśmy potrafili nazywać emocje - zarówno pozytywne i negatywne. Teraz czujemy złość, strach, który przeradza się w panikę, frustracja. Jako dorośli musimy pamiętać, że dzieci "czerpią z nas garściami". Jeśli my wpadamy w panikę, to one również myślą, że tak właśnie trzeba się zachować. Najpierw musimy zastanowić się nad sobą i swoimi emocjami. Przede wszystkim należy rozmawiać z dziećmi o tym, dlaczego to wszystko się dzieje, czemu musimy dostosować się do wielu różnych obostrzeń, zaleceń, przepisów.

Z drugiej strony inaczej całą sytuację musimy przedstawić kilkulatkowi uczęszczającemu do przedszkola, a inaczej nastolatkowi.
Jednym z błędów, jakie w ogóle popełniamy jest to, że myślimy, iż dzieci i tak nic nie zrozumieją. To nie jest prawda. Pamiętajmy o tym, że nie wolno ich oszukiwać, to wcale nie jest dobre. Nie mówimy półsłówkami, nie ukrywajmy też swoich emocji przed dziećmi. Zacznijmy od tego, czym dziecko się interesuje, czego boi. Jeśli nasze dziecko, na przykład 5-6-letnie ma ulubioną bajkę i superbohatera, to możemy na przykład wytłumaczyć mu, że toczy się teraz na świecie walka dobra ze złem i my musimy stać po dobrej stronie i pomagać superbohaterom. Kto może nimi być? Lekarze, pielęgniarki, kierowcy, wszyscy ci, którzy pracują i dzięki nim możemy w miarę normalnie funkcjonować. My możemy pobawić się w ten sposób, że jesteśmy pomocnikami superbohaterów. Warto wspominać o częstym myciu rąk, dlaczego trzeba to robić.

Jeśli nasze dziecko, na przykład 5-6-letnie ma ulubioną bajkę i superbohatera, to możemy na przykład wytłumaczyć mu, że toczy się teraz na świecie walka dobra ze złem i my musimy stać po dobrej stronie i pomagać superbohaterom.

W jaki sposób w role superbohaterów mają wcielać się nastolatkowie? Oni są pod dużą presję, łakną towarzystwa rówieśników, tymczasem spotykają się z zakazami, ograniczeniami.
Podejście musi być zupełnie inne. Tak naprawdę dziecko wychowujemy najwyżej do 13-14 roku życia. Potem oczywiście odpowiadamy za nie, ale jego kręgosłup moralny kształtujemy właśnie do tego wieku. Może to zabrzmi brutalnie, ale tak jest. Jeśli do tego czasu nie rodzice nie wypracowali sobie relacji z własnymi dziećmi, to teraz będą mieli problem. Jeśli bowiem powiemy nastoletniemu dziecku - masz zrobić tak czy tak, to ono postąpi dokładnie na odwrót. Najłatwiejszym sposobem jest potraktowanie go w sposób dorosły. Wiele razy nastolatkowie mówią nam, żebyśmy nie traktować ich jak dzieci. Więc teraz odpowiadamy mu: nadszedł właśnie ten moment, że musisz zachować się dorośle, odpowiedzialnie za siebie, za innych. W zdecydowanej większości przypadków to skutkuje i dziecko tak właśnie zaczyna postępować.

Na pewno tematem, z którym musi zmierzyć się też wielu dorosłych, jest teraz zdalne nauczanie dzieci. Docierają do pani sygnały w tej sprawie?
Tak i tu pana zaskoczę, bo nie tylko ze strony rodziców ale i samych uczniów. To jest w ogóle problem systemu edukacji w Polsce. Dla mnie najlepszym jest ten obowiązujący w Finlandii, gdzie nie ma prac domowych, dzieci uczą się w przystępny sposób tylko w szkole. Nie chcę generalizować, bo znam nauczycieli z sercem na dłoni, posiadających tak zwane "podejście" do dzieci i młodzieży, wspaniale uczących, ale oni są w mniejszości. Niestety, w większości przypadków wygląda to tak, że dzieci dostają mnóstwo zadań różnymi drogami internetowymi i muszą je po prostu zrobić. Jeżeli rodzic zna dany materiał i może pomóc dziecku, to jakoś sobie poradzi. Gorzej, gdy jest temat, którego mama lub tata nie "ogarniają", a mają do tego prawo. Stąd apel do nauczycieli, aby organizowali lekcje online, podczas których będą tłumaczyć i wyjaśniać nowe zagadnienia. Tak jest na przykład w wielu radomskich liceach, ale już na przykład w szkołach podstawowych, może poza językiem angielskim, wygląda to tak, że nauczyciel przesyła zadania, prosi o zapoznanie się z tematem z takiej i takiej strony, wykonanie ćwiczeń i przesłanie ich. Nie na tym polega nauka. Dziecko może po prostu nie zrozumieć tego, co czyta i reszty nie zrobi. Oczywiście z drugiej strony do rodziców należy też motywowanie młodego człowieka i rozmowa o odpowiedzialności. Zwłaszcza starszemu dziecku trzeba uzmysłowić, że ono jest odpowiedzialne za to, co będzie działo się z nim za trzy miesiące, pół roku czy rok. Musi zdawać sobie sprawę, że prędzej czy później będzie musiało nadrobić te zaległości. Na tym polega odpowiedzialność.

Czytaj także

Czytaj także

Czytaj także

🔔🔔🔔

Pobierz bezpłatną aplikację Echa Dnia i bądź na bieżąco!
Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3