Radom. Na Porannej piesi wolą dostać mandat, niż iść lewą...

    Radom. Na Porannej piesi wolą dostać mandat, niż iść lewą stroną

    Izabela Gajewska-Kopczyńska;gajewska@echodnia.eu

    Echo Dnia Radomskie

    Echo Dnia Radomskie

    Na ulicy Porannej często kierowcy wypadają z drogi wprost na ogrodzenie, dlatego piesi boją się chodzić tą stroną drogi.

    Na ulicy Porannej często kierowcy wypadają z drogi wprost na ogrodzenie, dlatego piesi boją się chodzić tą stroną drogi. ©internauta

    Z jednej strony pole, z drugiej - wysoki mur. Tak wygląda ulica Poranna, którą codziennie poruszają się piesi, tuż obok samochodów i ciężarówek, które skracają sobie drogę do krajowej dwunastki. W trosce o swoje bezpieczeństwo piesi chodzą po niewłaściwej stronie jezdni. Dzwonią także na policję, by poprawić swoje bezpieczeństwo. A ta przyjeżdża i... wlepia mandaty.
    Na ulicy Porannej często kierowcy wypadają z drogi wprost na ogrodzenie, dlatego piesi boją się chodzić tą stroną drogi.

    Na ulicy Porannej często kierowcy wypadają z drogi wprost na ogrodzenie, dlatego piesi boją się chodzić tą stroną drogi. ©internauta

    Mieszkańcy podradomskiego Sadkowa, którzy codziennie chodzą ulicą Poranną, boją się o swoje bezpieczeństwo.

    Po lewej stronie drogi nie ma dokąd uciec



    - Chcąc czy nie chcąc, mieszkańcy Sadkowa, aby udać się do miasta, muszą poruszać się ulicą Poranną w kierunku linii autobusowej 5 i 14, których końcowy jest przy Lotnisku. W zależności od umiejscowienia własnych posesji, droga którą muszą pokonać wynosi od pół do dwóch kilometrów.
    Po zamknięciu alei Wojska Polskiego Poranna stała się istną „autostradą”, która daje objazd oraz dostęp do krajowej dwunastki - napisał w liście do redakcji Czytelnik. - Piesi muszą pokonać swój dystans mijając się często z setkami aut osobowych, TIR-ami, autobusami dużych przewoźników, busami na Lublin. W trosce o swoje bezpieczeństwo, mieszkańcy zaczęli zgłaszać problem na policję oraz do Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Radomiu. Reakcja? Kilka razy ustawiono patrol, który ukarał kierowców samochodów ciężarowych wysokimi mandatami. (...) Jak tylko ITD i policja zniknęli, ciężarowe auta ruszyły na nowo - pisze Czytelnik i dodaje, że poruszając się prawidłowo mieszkaniec Sadkowa idący na autobus powinien iść po lewej stronie, tak by nadjeżdżające pojazdy mieć na przeciw siebie.

    - Ta lewa strona oczywiście nie ma chodnika, a tuż obok nas z lewej znajdują się płyty ogrodzeniowe. Prawo więc nakazuje poruszanie się na ultra wąskim pasku drogi, zaś same auta mijają nas wtedy już nie o centymetry, a dosłownie trącają nas lusterkami. W razie niebezpieczeństwa, pieszy nie ma gdzie uciec, nie ma gdzie się ratować i zostaje zmiażdżony na płytach - opisuje sytuację. - Płyty ogrodzeniowe przy ulicy Porannej są stale „bombardowane” przez auta. Niemal nie ma miesiąca, by ktoś nie stracił panowania nad kierownicą i nie rozbił się o ogrodzenia. Jak zamknąć usta mieszkańcom którzy non stop dzwonią i proszą o pomoc? Na świetny pomysł wpadli radomscy policjanci, którzy wlepiają mandaty wszystkim poruszającym się po niewłaściwej stronie drogi.

    Czytelnik twierdzi, że kilku mieszkańców zostało już zatrzymanych oraz ukaranych mandatem za nieprawidłowe poruszanie się na drodze.

    - Jednym z nich był pan Michał, który mimo, że miał odblaski i szedł po samym boku drogi został zatrzymany, bo nie szedł po stronie płyt. Pan Michał tłumaczył, że po płytach nikt nie chodzi ze względu na bezpieczeństwo, nie ma gdzie uciekać i nikogo nie widać na tle płyt, ale to nie przekonało policji - pisze czytelnik.

    Sypią się mandaty?



    Co na to radomska policja? Czy jest możliwość, by w tym wypadku odstąpić od karania pieszych mandatami? - W ostatnim czasie funkcjonariusze nie byli wzywani do interwencji w sprawie pieszych poruszających się po niewłaściwej stronie ulicy Porannej. Po zamknięciu ruchu na ulicy Wojska Polskiego ze względu na remont policjanci objęli stałym nadzorem ulicę Poranną z uwagi na niestosowanie się kierujących do znaków „zakaz wjazdu samochodów ciężarowych” i „zakaz wjazdu pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej ponad 10 ton - mówi aspirant Norbert Cibor z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu. Dodaje, że funkcjonariusze policji w czasie pełnienia służby reagują na wszystkie wykroczenia w ruchu drogowym dotyczące zarówno kierujących jak i pieszych. - Zgodnie z przepisami Ustawą - Prawo o ruchu drogowym pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku – z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi. Pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iść lewą stroną drogi. Za niestosowanie się do tych przepisów według taryfikatora przewidziana jest grzywna w wysokości 50 złotych. Policjant również może zastosować pouczenie - mówi Norbert Cibor.


    Effect i Boyfriend zagrali w Explosion! Zobacz zdjęcia!



    Alan z Warsaw Shore na imprezie w Explosion. Zobacz zdjęcia!





    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Flesz - Uwaga kierowcy! Są nowe znaki drogowe



    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Radomskim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (4) forum.echodnia.eu

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    PRZEPISY

    PORADY

    RAPORTY