Radom. Tłumy na II wystawie broni w Zespole Szkół Zawodowych imienia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala”

jp
Tłumy na II wystawie broni w Zespole Szkół Zawodowych imienia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” w Radomiu. Tadeusz Klocek
Tłumy ludzi zjawiły się w Zespole Szkół Zawodowych imienia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” w Radomiu na II wystawie broni kolekcjonerskiej oraz współczesnej. Kolekcjonerzy nie tylko z Radomia prezentowali egzemplarze broni od XIX – wiecznych karabinów po współczesne egzemplarze broni snajperskiej.

Organizatorem wystawy było Towarzystwo Strzelectwa Sportowego VIS Radom.

– Mamy całe spektrum broni prezentowanej przez wystawców od współczesnej broni palnej, sportowej, myśliwskiej, historycznej czarnoprochowej po repliki – powiedział Jacek Zabrzuk z Towarzystwa Strzelectwa Sportowego VIS Radom.

Wśród zadeklarowanych członków tego towarzystwa są znani radomianie. Swoje egzemplarze broni prezentował na wystawie między innymi Eugeniusz Woźniak, na co dzień prezes spółdzielni mieszkaniowej Nasz Dom.

Bardzo ciekawą kolekcję prezentował Waldemar Majewski z Warki. – Dlaczego takie hobby ? Na co dzień zajmuję się samochodami. Aby nie było nudno znalazłem dla siebie zajęcie i tyle – mówi kolekcjoner z Warki. Ma w swoim arsenale 30 sztuk broni. – Każda broń to osobna historia. Mógłbym długo mówić o każdym egzemplarzu – powiedział Waldemar Majewski.

Paweł Łuk-Murawski, znany radomski rekonstruktor historyczny zaprezentował dwie swoje nowe zdobycze – karabiny, które używane były w czasach I Wojny Światowej.

Wystawę zwiedzały całe rodziny, również kobiety i dzieci. Część z prezentowanych karabinów to broń ze zmianami konstrukcyjnymi uniemożliwiającymi oddawanie z niej strzałów. Było jednak też wiele rodzajów broni całkowicie sprawnej.

– Wiele osób może sobie zadawać pytanie: czy to jest bezpieczne? Jesteśmy obwarowani ustawą o broni i amunicji, która jednoznacznie określa sposób przechowywania i używania broni. Broń przechowywać należy w szafach pancernych odpowiednio zabezpieczonych, posługiwać się bronią mogą tylko osoby, które spełnią określone warunki i mają uprawnienia. Wszyscy skrupulatnie przestrzegają przepisów – mówi Jacek Zabrzuk.

W Polsce wciąż rośnie liczba kolekcjonerów i miłośników broni. Sprzyja temu handel na specjalnych wystawach i giełdach broni, ale przede wszystkim w Internecie. Przy czym kolekcjonerzy mogą drogą elektroniczną wymieniać się informacjami, zawierać transakcje, ale po broń muszą się zgłaszać osobiście. Stowarzyszenie Vis to organizacja, która zrzesza miłośników broni, ale też zajmuje się szkoleniem strzeleckim i prowadzi sportową działalność strzelecką. O tym jak rośnie popularność sportu strzeleckiego świadczy to, że od razu po I wystawie broni strzeleckiej i kolekcjonerskiej do klubu Vis zgłosiło się 20 osób chcących zapisać się na szkolenie strzeleckie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie