Radomiak Radom w piątek o godzinie 17 zagra z rewelacją Pucharu Polski (WIDEO)

/W.Ł./
Rossi Leandro (w zielonym stroju) napastnik Radomiaka Radom.
Rossi Leandro (w zielonym stroju) napastnik Radomiaka Radom. Tadeusz Klocek
W czwartej kolejce piłkarskiej drugiej ligi Radomiak Radom zagra w piątek o godzinie 17 na stadionie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ulicy Narutowicza 9 z Błękitnymi Stargard Szczeciński.

Pucharowa rewelacja
Błękitni to rewelacja zeszłorocznego Pucharu Polski. Ekipa ze Stargardu Szczecińskiego przed rokiem doszła do półfinału tych rozgrywek, gdzie była o krok od ogrania Lecha Poznań.
W tym sezonie Błękitnym już tak dobrze nie poszło, a w lidze plasują się w tabeli tuż obok Radomiaka Radom. Oba zespoły w trzech meczach zdobyły po cztery punkty.

- Gramy z medialną drużyną, która w zeszłym sezonie była rewelacją w Pucharze Polski. Gramy jednak u siebie i będziemy chcieli to spotkanie wygrać - mówi Jacek Magnuszewski, trener Radomiaka Radom.

Radomiak rozegrał w drugiej lidze trzy mecze i w każdym wystąpił w innym składzie. Czy tak będzie także jutro w meczu z Błękitnymi? - Wszystko wskazuje na to, że będą zmiany w składzie. Kilku zawodników zagrało już trzy pełne mecze i należy im się odpoczynek. Decyzje kadrowe zapadną po czwartkowym treningu i po ustaleniu taktyki pod naszego piątkowego rywala. Drobny uraz ma David Kwiek i o tym, czy znajdzie się w kadrze na piątkowy mecz zadecydujemy po czwartkowym treningu - mówił radomski szkoleniowiec.

- Bardzo szanujemy naszego najbliższego rywala, jakim jest beniaminek Radomiak - mówi Jarosław Piskorz, drugi trener Błękitnych. - Przeanalizowaliśmy dotychczasowe mecze Radomiaka. Oglądaliśmy skróty meczów ze Zniczem Pruszków, Stalą Stalowa Wola i Rakowem Częstochowa. W Radomiaku gra kilku dobrych piłkarzy, jak chociażby Brazylijczyk Leandro. Wiemy także, że na mecze Radomiaka przychodzi sporo kibiców. Zapowiada się dobry mecz. Do Radomia przyjeżdżamy bez kontuzjowanego w meczu z Okocimskim Brzesko Patryka Baranowskiego - dodał trener Jarosław Piskorz.

W czwartek w budynku klubowym Radomiaka przy Struga 63 będzie można zaopatrzyć się w wejściówki na piątkowy mecz z Błękitnymi Stargard Szczeciński. Można już nabywać wejściówki także w ramach sprzedaży internetowej prowadzonej w tym miejscu: https://www.kupbilet.mosirradom.pl/

Sprzedaż biletów na mecz Radomiak - Błękitni: czwartek (20 sierpnia) w godz. 15-20 kasy przy wejściu do budynku klubowego przy ulicy Struga 63, piątek (21 sierpnia) od godz. 14 3 kasy od ulicy Narutowicza i 2 kasy od Parku Planty.

Aby kupić bilet należy mieć ze sobą dowód osobisty, a w przypadku dzieci i młodzieży do 18 roku życia należy posiadać numer PESEL.
Do dyspozycji kibiców są dwie trybuny: A (od ulicy Narutowicza) i B (od Parku Planty).

Na trybunie A zlokalizowany jest centralny sektor VIP "D" (wejście tylko parkingiem podziemnym za kasami) oraz sektor rodzinny "E" - wejście na sektor "E" m. in. dla grup młodzieżowych, sędziów, rodzin zawodników oraz byłych piłkarzy przez furtkę od ulicy Narutowicza (na lewo od kołowrotków).

Na sektorze "C" przygotowane zostały miejsca dla posiadaczy karnetów.

Na trybunie B zorganizowany jest tzw. młyn, stąd też trybuna ta została nazwana sektorem dopingującym.
Ceny biletów: trybuna A (wejście od ulicy Narutowicza): 15 złotych, trybuna B (wejście od Parku Planty): 10 złotych.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
green

Może moda na broń? gładkolufową haha, wiecznie mocni w necie, wiecznie poniżani, Narutowicza już opanowane, nawet przez gości z Przysuchy, najpierw strach grać na Struga nie pozwolił, jak stadion budowali, potem 216 na derbach i na kolejnych derbach u siebie mniej niż nas aż po frekwencje u siebie po 200 osób, o wyjazdach plantowców nawet nie pisze wieczne 0 i co roku awans jest wasz.Pisaniem farmazonów w necie rzeczywistości nie zmienicie. Radomiak to firma w Polsce w przeciwieństwie do waszego osiedlowego klubiku, nawet żal ściska wam, że na Radomiaczka z całego radomskiego ludzie chodzą i bardzo dobrze bo utożsamiają się z radomskim klubem Radomiak, a nie z osiedlowym klubem z frekwencją na poziomie V ligi.

d
do goscia

to wam wystarcza jeden sektor gora dwa  nawet nie polowa

G
Gość

jedna trybuna im wystarczy na te wszystkie wsie co przyjadą, ludzi z Radomia tam nie ma. Po raz Kolejny udowodnione że podradomskie wsie sa zielone

Dodaj ogłoszenie