Radomiak Radom zagra w niedzielę z Arką Gdynia. Czy piłkarze sprawią kibicom prezent na Mikołajki?

Łukasz Kościelniak
Łukasz Kościelniak
Mamy nadzieję, że piłkarzom Radomiaka Radom będą dopisywały humory po niedzielnym starciu z Arką Gdynia.
Mamy nadzieję, że piłkarzom Radomiaka Radom będą dopisywały humory po niedzielnym starciu z Arką Gdynia. Kacper Pacocha / Radomiak.pl
To będzie jeden z trudniejszych meczów Radomiaka Radom w obecnym sezonie Fortuna 1.ligi. Ekipa Dariusza Banasika już w najbliższą niedzielę, 6 grudnia o godzinie 12:40 zmierzy się na własnym boisku ze spadkowiczem z ekstraklasy, Arką Gdynia.

Wyczekiwane starcie

Na takie pojedynki radomscy kibice czekają najbardziej. Arka Gdynia to zespół, który bez wątpienia zapisał się w historii polskiego futbolu, zwłaszcza w ostatnich latach. To dwukrotny zdobywca Pucharu Polski (1979, 2017 oraz finalista w 2018 roku), dwukrotnie Arka zdobyła też Superpuchar Polski (2017, 2018). W sumie na najwyższym polskim szczeblu ligowym spędziła 15 sezonów, grała też w europejskich pucharach.

Kiepska postawa w poprzednim sezonie spowodowała, że gdynianie znów występują na pierwszoligowym szczeblu. Po bardzo dobrym starcie, spadkowicz nieco stracił formę, co odbiło się na jego wynikach. Obecnie ma 27 punktów, dzięki czemu zajmuje czwarte miejsce w tabeli, wyprzedzając piątego Radomiaka o dwa oczka. To niewątpliwie będzie mecz o przysłowiowe „sześć punktów”, bowiem zwycięzca nie tylko odskoczy od reszty drużyn, ale przede wszystkim cały czas będzie liczył się w walce o awans.

Do tej pory obydwie ekipy w ligowych rozgrywkach mierzyły się ośmiokrotnie. Co ciekawe, aż w pięciu pojedynkach padał remis. Dwukrotnie zwyciężała Arka, raz komplet oczek wywalczył Radomiak. Po raz ostatni dwumecz między Radomiakiem, a Arką rozegrano w sezonie 2004/2005. Wtedy to w Gdyni górą byli gospodarze (zwycięstwo 1:0), natomiast w Radomiu padł bezbramkowy remis.

Jubileusz trenera

Niedzielne spotkanie będzie wyjątkowe dla naszego trenera, Dariusza Banasika, który już po raz 90. poprowadzi Radomiaka. Mamy nadzieję, że zieloni potwierdzą dobrą dyspozycję z ostatnich tygodni i sprawią miły prezent na Mikołajki nie tylko trenerowi, ale również swoim fanom, którzy będą ich oglądać za pośrednictwem Polsatu Sport.

Dodajmy, że sytuacja kadrowa naszego zespołu jest bardzo dobra. Nikt nie narzeka na urazy, nikt nie jest zakażony koronawirusem, nikt też nie musi pauzować za kartki. To ogromny komfort dla trenera Banasika, który może w spokoju przygotowywać się do niedzielnego starcia. Tym bardziej, że środowy mecz z Resovią został przełożony.

Paulo Sousa nowym trenerem polskiej kadry

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie