Radomianie na gali Babilon MMA 19. Zwycięstwa Rutkowskiego, Kutyły i Kacprzaka, porażka Głucha

Łukasz Kościelniak
Łukasz Kościelniak
Udany występ zanotował Piotr Kacprzak z Margi Submission Fighting Gym Radom.
Udany występ zanotował Piotr Kacprzak z Margi Submission Fighting Gym Radom. Facebook / Babilon MMA
Czterech radomskich zawodników stoczyło swoje walki na piątkowej gali Babilon MMA 19 w Warszawie. Grzegorz Rutkowski, Karol Kutyła i Piotr Kacprzak zwyciężyli swoje pojedynki, Mateusz Głuch zaliczył pechową porażkę.

Jako pierwszy do klatki wszedł Grzegorz Rutkowski, który stoczył walkę półzawodową z Kacprem Tomaszewskim. Reprezentant Cross Fight Radom od samego początku dobrze spisywał się w oktagonie i dominował nad swoim rywalem. Zwłaszcza druga runda była dla niego bardzo udana, a potem stopniowo rozbijał swojego rywala. Skutek widzieliśmy w trzeciej rundzie, gdy Rutkowski duszeniem zza pleców zakończył pojedynek.

Chwilę później do walki wyszedł Karol Kutyła. Reprezentant Radomskiego Klubu Taekwon-do mierzył się z Arturem Drążkiem. Nasz zawodnik dobrze spisywał się przede wszystkim w stójce, zaliczył kilka efektownych uderzeń oraz kopnięć. Wytrzymał również trudny moment pod koniec pierwszej rundy, gdy rywal był blisko zapięcia gilotyny. Sędziowie nie mieli wątpliwości i jednogłośnie stwierdzili, że to Kutyła był w tej walce lepszy.

Rewanżowe starcie z Hubertem Lottą zaliczył Piotr Kacprzak. Podopieczny Margi Submission Fighting Gym Radom od samego początku dominował w tym pojedynku. Przede wszystkim bardzo dobrze spisywał się w parterze, co nie dziwi, biorąc pod uwagę umiejętności Kacprzaka w brazylijskim jiu-jitsu. Radomianin był kilkukrotnie bliski poddania rywala, ale brakowało ostatecznego zapięcia. O wyniku decydowali sędziowie, którzy jednogłośnie podjęli decyzję, że pojedynek zwyciężył Kacprzak.

Dużo obiecywaliśmy sobie po debiucie Mateusza Głucha. Doświadczony zawodnik mierzył się z Kamilem Kraską. Niestety, reprezentant Radomskiego Klubu Taekwon-do poniósł porażkę już w pierwszej rundzie. Jego rywal przewrócił go mocnym kopnięciem na łydkę, a następnie zasypał gradem ciosów. Sędzia bez wahania zdecydował się na przerwanie pojedynku.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie