Radomianin zamordowany w Chicago. Pogrzeb Jakuba Marchewki odbył się w jego rodzinnym mieście

Piotr Stańczak
Piotr Stańczak
Uroczystości pogrzebowe zastrzelonego Jakuba Marchewki odbyły się we wtorek 4 maja w kościele Świętego Jana Pawła II na radomskim Sadkowie. Tadeusz Klocek
We wtorek 4 maja w Radomiu odbył się pogrzeb Jakuba Marchewki. Mieszkaniec tego miasta, który przez ostatnie kilkanaście lat przebywał i pracował w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, został zastrzelony w niedzielę wielkanocną w Chicago.

Uroczystości żałobne rozpoczęły się w kościele parafialnym Świętego Jana Pawła II na Sadkowie. Został pochowany na cmentarzu w pobliskim Małęczynie. W jego ostatniej drodze towarzyszyli mu najbliżsi z rodziny oraz przyjaciele.

Kuba miał 28 lat. Został zastrzelony w niedzielę wielkanocną przed jednym z marketów w Chicago. Wraz ze swoim ojcem wracali do domu ze spotkania rodzinnego. Podczas parkowania samochodu miał zarysować stojące obok auto, wywiązała się sprzeczka z siedzącą w środku kobietą. Ta zadzwoniła po swojego partnera, który wyszedł na zewnątrz. Między mężczyznami doszło do wymiany zdań, szamotaniny, z tym, że stroną agresywną był tamten mężczyzna. Marchewka odpuścił jednak, nie chciał dalszej konfrontacji. Postanowił wsiąść do auta i odjechać. Gdy już opuszczali z ojcem parking, napastnik rzucił w ich samochód jakimś przedmiotem. Kuba wysiadł i podszedł do mężczyzny. Ten wyciągnął pistolet i oddał dwa strzały - trafił radomianina w brzuch i głowę. Po tym wsiadł do swojego samochodu i razem z towarzyszącą mu kobietą odjechali. Wciąż poszukuje ich chicagowska policja.

Jakub Marchewka urodził się w Radomiu. Tu uczęszczał do nieistniejącej już szkoły podstawowej numer 30. W piątej klasie wyjechał wraz z najbliższą rodziną do Chicago w Stanach Zjednoczonych. Tam skończył szkołę, pracował w firmie, która zajmowała się czyszczeniem urządzeń grzewczych i chłodzących. Pozostawił w żałobie rodziców oraz dwie siostry, na stałe mieszkające w Ameryce.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie