Raków Częstochowa - Radomiak Radom 3:2 po dobrym meczu

/W.Ł./
Rossi Leandro (z piłką) strzelił dwa gole dla Radomiaka w meczu z Rakowem w Częstochowie.
Rossi Leandro (z piłką) strzelił dwa gole dla Radomiaka w meczu z Rakowem w Częstochowie. radomiak.pl
W meczu trzeciej kolejki piłkarskiej drugiej ligi, Radomiak Radom przegrał 2:3 z Rakowem w Częstochowie.

Raków Częstochowa 3 (2)
Radomiak Radom 2 (1)
Bramki: 1:0 Wojciech Okińczyc 1, 2:0 Maksym Kowal 17, 2:1 Rossi Leandro 23, 2:2 Rossi Leandro 56 z karnego, 3:2 Pawlusiński 77.

Raków: Mielcarz - Waszkiewicz, Radler I (71 Kendzia), Góra, Kamiński (66 Pawlusiński) - Kmieć, Bronisławski, MalinowskiI, Buczkowski - Kowal (66 Łazaj), Okińczyc (58 Hoferica).

Radomiak: Kula - Wasilewski, Świdzikowski, Jędrzejczyk, Sulkowski I - Napora I (46 Kwiek) Chrabąszcz (86 W. Puton), Radecki, Wolski (75 Brągiel) - Leandro, Ropski (69 Uliczny).
Sędziował: Radosław Wąsik z Lublina. Widzów: 2000

W porównaniu do ostatniego wygranego meczu 2:0 ze Stalą Stalowa Wola, w Radomiaku zaszły dwie zmiany w wyjściowej jedenastce. Za Włodzimierza Putona w środku pomocy zagrał Michał Chrabąszcz, a za Dariusza Brągiela na boku pomocy pojawił się Krzysztof Napora.

Spotkanie zaczęło się bardzo źle dla Radomiaka. Już pierwsza akcja zakończyła się stratą gola. Piotr Malinowski uciekł Maciejowi Wasilewskiemu, który pozwolił mu na dośrodkowanie i zupełnie niekryty w polu Wojciech Okończyć strzałem głową wpakował futbolówkę do siatki. W 7 minucie Krzysztof Ropski szukał w polu karnym Rossiego Leandro, ale Brazylijczyka uprzedził Błażej Radler. W 12 minucie szybka kontra radomian zakończyła się soczystym, ale minimalnie niecelnym strzałem Krzysztofa Napory. W 14 minucie po zagraniu piłki z rzutu rożnego piłka po strzale głową kapitana Macieja Świdzikowskiego przeleciała tuż nad poprzeczką.
Radomiak gra, ale to Raków zdobywa bramki

W 17 minucie piłkę z rzutu rożnego w pole karne wrzucił Łukasz Buczkowski. Futbolówka minęła cały radomski blok defensywny i trafiła do Maksyma Kowala, który trącił ją, a ta wpadła do siatki. Za moment Radomiak miał szansę na zdobycie gola. Mateusz Radecki zamiast podawać do Pawła Wolskiego sam strzelał, ale uderzenie naszego pomocnika zablokował obrońca Rakowa.
W 23 minucie po fatalnym kiksie bramkarza Rakowa, Macieja Mielcarza, Rossi Leandro wpakował piłkę do pustej bramki zdobył gola kontaktowego. Po tym mocnym akcencie, gra się trochę uspokoiła, ale nadal podopieczni trenera Jacka Magnuszewskiego nadawali ton wydarzeń na boisku. Radomiaka w Częstochowie dopingowała spora grupa kibiców, około 200.

W przerwie radomski szkoleniowiec zdecydował się na zmianę. Za Krzysztofa Naporę na boisku pojawił się nowy naby-tek Radomiaka, pozyskany z Widzewa Łódź, David Kwiek. W 57 minucie szarżującego w polu karnym Pawła Wolskiego sfaulował bramkarz Maciej Mielcarz. Jedenastkę na gola zamienił Rossi Leandro. W 75 minucie Radomiak miał rzut wolny na 20 metrze za faul na Davidzie Kwieku. Sam poszkodowany wykonywał stały fragment gry, ale trafił w mur. W 77 minucie szybka kontra Rakowa zakończyła się strzeleniem gola. Piotr Malinowski prawie z linii końcowej boiska dograł piłkę do Dariusza Palusińskiego, który pokonał Michała Kulę.
Końcowe minuty spotkania to napór Radomiaka i dążenie do strzelenia wyrównującego gola.
Radomiak zagrał dobry mecz i absolutnie wstydu w Częstochowie nie przyniósł.

Jacek Magnuszewski, trener Radomiaka Radom: - Przegraliśmy ten mecz dlatego, że chcieliśmy go wygrać. Chylę czoła przed swoimi piłkarzami, którzy z bardzo niekorzystnego wyniku i po stracie gola już w pierwszej minucie, podnieśli się i doprowadzili do wyrównania. Nasza gra na pewno mogła się podobać licznej publiczności zgromadzonej na trybunach w Częstochowie. Uważam, że ten mecz stał na wysokim poziomie jak na drugą ligę. Mam zespół młody, który w każdym meczu dąży do zwycięstwa, ale Raków był w tym spotkaniu zespołem cwańszym i dlatego wygrał.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
do trenera

pewnie ,ze Raków był zespołem cwańszym panie Magnuszewskim bo grało ich 11 a co robi Chrabąszcz w drużynie Radomiaka to jedno wielkie nieporozumienie ! ten zawodnik nie umie grać w piłkę ! marnuje pan na ławce rezerwowej spory potencjał a wystawia na boisko od 1 minuty takiego miernotę ! niewątpliwie transfer Chrabąszcza był majstersztykiem ten kto go sprowadził do klubu powinien zapłacić odszkodowanie.Tak samo Wasilewski zawalił bramkę a na rezerwie dwa razy lepszy od niego Cieciura siedzi i grzeje ławkę .O Agu czy Putonie nie wspomnę aż palą się do gry są wszędzie na całym boisku .......a pan wystawiasz takiego dywersanta na boisko i gramy w 10 kę to jak mamy wygrać!?

Dodaj ogłoszenie