Sobótkowe palenie opon w gminie Promna zakończone interwencją straży pożarnej. Ratownicy gasili duże ogniska

Izabela Kozakiewicz
Izabela Kozakiewicz
W nocy z wtorku na środę białobrzescy strażacy pięć razy wyjeżdżali gasić płonące opony. Takie ogniska robili pewnie młodzi mieszkańcy gminy Promna z okazji nocy sobótkowej.

W sobótkową noc jedni puszczają wianki, inni palą opony. Głupi i niebezpieczny zwyczaj w nocy z 23 na 24 czerwca przysporzył pracy białobrzeskim strażakom. O interwencje prosili mieszkańcy zaniepokojeni kłębami żrącego dymu unoszącymi się nad kilkoma wsiami.

Świętujący sobótki mocno się postarali. W Lisowie w gminie Promna w dwóch miejscach podpalili po około 100 opon. W Górach strażacy gasili "ognisko" ułożone z około 30 opon, a w Przybyszewie paliło się około 60 opon. Kolejną interwencję w miejscowości Borowe na pograniczu gmin Promna i Mogielnica gasili z kolei strażacy z powiatu grójeckiego.

- takie akcje są kosztowne, bo takie "ogniska" musimy gasić pianą - mówi Zenon Jachowski, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Białobrzegach.

Protest pielęgniarek. Wysoka średnia wieku i niskie płace

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie