Takie są zmiany dla wędkarzy w 2023 roku. Wzrosły opłaty, a co dalej z kartą wędkarską? Mówi się o jej likwidacji. Ile kosztuje wędkowanie?

Katarzyna Zawada
Katarzyna Zawada
W planach jest m.in. ujednolicenie łowisk.
W planach jest m.in. ujednolicenie łowisk. Robert Woźniak/Polska Press
Dla wędkarzy w 2023 roku szykują się zmiany. W planach jest odejście od karty wędkarskiej, a także ujednolicenie zarządzania miejscami, gdzie można swobodnie łowić. Przybywa łowisk będących w jurysdykcji i udostępnianych wędkarzom przez Wody Polskie. W obliczu rosnących cen także użytkownicy akwenów zarządzanych przez Polski Związek Wędkarski muszą się liczyć z podwyżkami za uprawianie swojego hobby.

Spis treści

Karta wędkarska 2023. Przestanie istnieć?

Łowienie ryb w rzece lub jeziorze bez odpowiedniego dokumentu grozi karą grzywny, nawet do 500 zł. Obowiązująca do tej pory karta wędkarska od lat uprawnia do legalnego oddawania się wędkowaniu. Każdy, kto ją zdobył, musiał wcześniej nie tylko uiścić odpowiednie opłaty, ale także zdać egzamin. Dokument jeszcze obowiązuje, ale Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie wraz z Ministerstwem Infrastruktury pracują nad tym, aby w 2023 r. system zarządzania obwodami rybackimi został uporządkowany. Co za tym idzie, chcą, aby dokument przestał być potrzebny.

Zezwolenia na terenach Wód Polskich. Jednolita opłata

Projekt „Nasze Łowiska” został wdrożony przez Wody Polskie w 2022 roku; jedno zezwolenie uprawnia do wędkowania we wszystkich obwodach rybackich udostępnionych do użytkowania przez dyrektorów Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej. Od 1 stycznia 2022 roku jednolita opłata wynosi 250 zł (ulgowa wynosi 125 zł), a obwodów, w których można swobodnie łowić, przybywa, z początkiem roku 2023 jest ich około 100 w całej Polsce.

W ramach programu Opłata Krajowa, który zezwala na amatorski połów ryb w obwodach rybackich i łowiskach udostępnionych do amatorskiego połowu ryb Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie oraz użytkowników rybackich, którzy przystąpili do tego programu, opłata za amatorski połów ryb w 2023 roku wynosi 350 zł, a ulga dla młodzieży do 18. roku życia to 175 zł.

Stawki za wędkowanie w ramach programu „Nasze Łowiska” w 2023 roku wynoszą:

  • koszt zezwolenia na amatorski połów ryb z brzegu - 250 zł brutto,
  • koszt ulgowego zezwolenia na amatorski połów ryb z brzegu - 125 zł brutto,
  • koszt dopłaty za łowienie z łodzi - 50 zł brutto, można łowić tylko w obwodach i łowiskach, na których jest to dopuszczalne według regulaminu.

Wody Polskie chcą zmian, PZW chce zatrzymać kartę wędkarską

Uiszczenie opłaty nie wystarczy, by legalnie łowić w obwodach administrowanych przez WP. Podobnie nie wystarcza samo opłacenie składek w obwodach PZW. Choć program wszedł w życie, to karta cały czas obowiązuje i dopiero oficjalne wprowadzenie zmian może ją zlikwidować.

- Chcemy dojść do tego, by wędkowanie sprawiało przyjemność, a nie było obwarowane trudnym obowiązkiem zdawania egzaminów, zgłaszania się do jakiegoś koła, czy opłacania składek, które przecież można by uiszczać elektronicznie – mówił na początku roku Janusz Wrona, dyrektor Departamentu Rybactwa Wód Polskich.

Pomysł odejścia od karty wędkarskiej różni środowisko. Niektórzy są za, część twierdzi, że to niszczy wypracowany od lat schemat. Działacze Polskiego Związku Wędkarskiego są zdania, że zniesienie dokumentu uprawni do łowienia osoby, które o rybach nie wiedzą nic.

Stawki za wędkowanie w okręgach PZW. Ile wyniosą w 2023?

Wędkarze muszą liczyć się z podwyżkami w sektorze składek. Dalej to Polski Związek Wędkarski jest najbardziej znaną krajową organizacją. W okręgach płaci się za dwa elementy: składkę członkowską oraz składkę na ochronę i zagospodarowanie wód. Przykład: Kwoty w 2022 r. w okręgu mazowieckim to 100 zł za pierwszą z nich oraz 230 zł za drugą w przypadku wód nizinnych i górskich lub 180 zł bez wód górskich. W 2023 roku opłaty podniosą się.

Tyle zapłacisz za wędkowanie w 2023 r. np. na Mazowszu:

  • składka członkowska – 150 zł,
  • składka na ochronę i zagospodarowanie wód – 280 zł za wody nizinne i górskie, 220 zł za wody nizinne (bez górskich).

O ile składka członkowska jest jednolita, podobnie jak wpisowe, dalsze opłaty ustalają poszczególne okręgi. W tym roku w Białej Podlaskiej składka pełna wzrosła ze 130 zł na 180 zł, niepełna ze 100 na 150 zł. Niektóre regiony likwidują ulgi.

- Proszę o zwrócenie uwagi, że zniknęła ulga wynikająca z osiągniętego wieku 65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet. Zaś pojawiła się nowa 50% zniżka dla osób posiadających uprawnienia wynikające z orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności! Podkreślić należy, że stopień niepełnosprawności musi być znaczny, udokumentowany i możliwy do stwierdzenia podczas wnoszenia opłaty – czytamy na stronie Okręgu PZW w Wałbrzychu (Koło Międzylesie).

Źródła: PZW, Wody Polskie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

TVP: Sasin: 300 tys. zł pożyczki bez zabezpie...

TVP: Sasin: 300 tys. zł pożyczki bez zabezpieczeń dla rolnika

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Robertos
Ujednolicenie może nie jest złym pomysłem ale likwidacja karty wędkarskiej w mojej opinii już tak. Walczymy z kłusownictwem ale jak czytam opinie kolegów to średnio to idzie. Dołożymy do tego świeżych wędkarzy którzy nie bedą mieli wiedzy z zakresu ochrony ryb. Nie widzę przyszłości zbyt kolorowo jeśli chodzi o różnorodność oraz ilosć ryb w naszych łowiskch.
M
Maciej
Z tego co wiem od nowego roku ceny skoczą ceny i to nie w wyniku działalność PZW tylko wód polskich i nowych przepisów. Druga sprawa, że jeśli chcemy żeby w związku się coś działo to jednak trzeba samemu zacząć działać. Samo się nigdy nic nie zrobi.
K
Karol
przecież zmienił sie prezes, może dajmy czas żeby mogli się rozkręcić w tej i tak nierównej walce z polskimi wodami?
J
Jurek
Ja proponowałbym, aby Wody Polskie zajęły się tym, czym powinny, a nie wchodzili w paradę PZW. Jestem pewny, że wchłonięcie PZW przez Wody Polskie niczym dobrym się nie skończy.
P
Piotr Piotrowski
Panie Grzegorzu nie wiem jak to jest u Pana ale kart wędkarskich u mnie PZW nie wyrabia. Egzamin zdaje się w kole PZW i to tylko raz w życiu na samym początku. Oczywiście egzamin składki i znaczki w PZW opłacałem ale żeby mieć kartę wędkarską musiałem iść ze zdjęciami i opłatą za egzamin do Urzędu Miasta. Może w małych miejscowościach są od tego odstępstwa nie wiem.
G
Grzegorz Paczkowski
Co za głupoty piszecie , przecież PZW utrzymuje całą armię " dziadków" którzy zajmują się właśnie wyrabianiem kart , egzaminami i sportem. Przecież to wszystko jest opłacane ,że składek czlonków. Chcesz łowić ryby płacisz i przestrzegasz regulaminu, a nie utrzymujesz armię darmozjadów co się zajmują wszystkim , a najmniej zarabianiem. Co to są za ludzie to było pokazane przy okazji Odry ( poparzone ręce).
M
Marek
Wzrosną, jak wszystko inne. Nie widzę w tym niczego nadzwyczajnego.
G
Gość
Młody niech płaci 500zł dwa dni w pracy i opłaci, ale dziadek co płacił przez 50lat i zostawił u złodzieji naprawdę grube pieniądze, na starość są mu odbierane wszystkie zniżki, to jest poniżej pasa, zlikwidować WP bo to się robi cyrk na kółkach, pzw jakie jest takie jest ale bynajmniej jest ryba a złodzieje z WP kasę biorą a ryb nie będzie, jeden wielki syf, a na koniec powiedzą ze to pzw robi konkurencję
P
Paweł
10 listopada, 08:37, Aada:

Dla mnie wędrowanie bez wymogu posiadania karty to najlepszy pomysł. Będę mógł legalnie wsiąść wędkę i psy posiedzieć nad wodą łowiąc roby które wrzucę potem do wody.

Tak nigdy nie będzie. Trzeba jednak przestrzegać zasad. A PZW mające zobowiązania wobec wędkarzy w jakiś sposób musi zdobyć środki na wywiązanie się z nich.

A
Aada
Dla mnie wędrowanie bez wymogu posiadania karty to najlepszy pomysł. Będę mógł legalnie wsiąść wędkę i psy posiedzieć nad wodą łowiąc roby które wrzucę potem do wody.
M
Michał
Nikogo, absolutnie nikogo w obecnych czasach wzrost stawek nie powinien dziwić. Proszę mieć na uwadze, że PZW również zmaga się z rosnącymi kosztami związanymi chociażby podczas zarybień kolejnych zbiorników.
K
Karolina
Stawki rosną, tak jak wszędzie. To normalne, biorąc pod uwagę inflację.
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Radomskie