Tysiące osób w regionie radomskim chorują na raka. Specjaliści mówią o "onkologicznym tsunami". Ludzie przez pandemię rezygnowali z badań

Izabela Kozakiewicz
Izabela Kozakiewicz
W Radomskim Centrum Onkologii przeprowadzone są operacje, ale pacjenci mogą korzystać też z radio i chemioterapii.
W Radomskim Centrum Onkologii przeprowadzone są operacje, ale pacjenci mogą korzystać też z radio i chemioterapii. Radomskie Centrum Onkologii
Udostępnij:
Do tej pory oddziały onkologii mierzą się z efektami wielomiesięcznych opóźnień w diagnozowaniu i leczeniu nowotworów. Liczba chorych rośnie od lat, także w regionie radomskim. Teraz jednak do specjalistów trafiają pacjenci, którzy rezygnowali z badań, albo nie mieli szans ich wykonania przez pandemią i ograniczenia z nią związane. Wciąż trwają programy profilaktyczne, które ułatwiają wykonanie badań, ale zainteresowanie nimi wciąż jest zbyt małe.

Specjaliści mówili o "onkologicznym tsunami", czyli fali pacjentów, którzy dostali diagnozę zbyt późno, bo przez wiele miesięcy szpitale musiały zajmować się przede wszystkim pacjentami z COVID-19, do tego chorzy byli zdanie głównie na teleporady świadczone przez lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Część pacjentów, ze strachu przed zakażeniem, zwłaszcza w pierwszych miesiącach pandemii, unikała wizyt w przychodniach czy szpitalnych poradniach. Specjaliści alarmowali, że wykonywanych było mniej badań profilaktycznych, na przykład mammografii, a to przecież badanie, które pozwala wykryć we wczesnym stadium raka piersi. A to najczęstszy nowotwór wśród kobiet.

- Rzeczywiście wiosną tego roku zaczęli do nas trafiać pacjenci mocno zaniedbani, tacy którzy wiele miesięcy wcześniej powinni już rozpocząć leczenie - mówi doktor nauk medycznych Michał Małek specjalista urolog ze Szpitala Mazovia w Warszawie, który konsultuje i operuje pacjentów także radomskiego centrum Onkologii na Wacynie. - Taką falę pacjentów mieliśmy przez całe lato, jeszcze we wrześniu. Teraz powoli to się stabilizuje. Szpitale pracują już w miarę normalnie. A my w radomskim centrum działamy w ramach pakietu onkologicznego, nie ma limitów. Przyjmujemy pacjentów w miarę ich potrzeb - wyjaśnia doktor Michał Małek.

To, że pacjentów onkologicznych niestety przybywa pokazują też statystyki Radomskiego Centrum Onkologii. Jak przekazuje Izabela Leśkiewicz, rzecznik prasowy szpitala na radomskim Wacynie dla przykładu we wrześniu ubiegłego roku w poradni onkologicznej było konsultowanych 2 560 pacjentów. We wrześniu tego roku niemal 3 tysiące.

Przez cały 2020 rok w poradni konsultowano w sumie 15 041 pacjentów. A tylko do września tego roku już ponad 17 tysięcy! - Te liczby świadczą o tym, że chorych zgłasza się coraz więcej - informuje Izabela Leśkiewicz.

- Już od ponad roku konsultujemy i operujemy urologicznych pacjentów Radomskiego Centrum Onkologii i mogę powiedzieć, że trafiają do nas pacjenci w różnym wieku. Teraz mamy lepszą wykrywalność więc jest też więcej osób młodszych - mówi doktor Michał Małek. - Im wcześniej postawiona diagnoza ty lepiej. Nowotwory, które dają objawy to już nowotwory zaawansowane. Dlatego bardzo ważna są badania - podkreśla.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mju
15 października, 23:21, Szymon:

To nie ludzie rezygnowali z badań, ale przychodnie leczyły teleporadami.

Dokładnie

G
Gość
Prawda jest inna to pacjenci nie byli przyjmowani na oddział z powodu koronowirus a,masa ludzi na tym ucierpiała i niestety skończyło się śmiercią..
S
Szymon
To nie ludzie rezygnowali z badań, ale przychodnie leczyły teleporadami.
Dodaj ogłoszenie