W środę przyjeżdża mocny Stelmet Zielona Góra. Czy Hydrotruck Radom się postawi?

SzS
Kibice Hydrotrucku będą dopingować drużynę
Kibice Hydrotrucku będą dopingować drużynę Joanna Gołąbek
W środę o godz. 17.30, w meczu Energa Basket Ligi, Hydrotruck Radom zmierzy się ze Stelmetem Zielona Góra. Wygrana gospodarzy byłaby wielką sensacją, a w przeszłości koszykarze z Radomia potrafili już takie sensacje sprawiać.

W środowym pojedynku ze Stelmetem, naszą drużynę czeka trudna przeprawa, Stelmet to jeden z głównych kandydatów do mistrzowskiego tytułu. Drużyna znakomicie radzi sobie w europejskich pucharach.

- Wiemy z kim gramy i jaka jest obecnie siła zielonogórskiego zespołu. Nie zamierzamy się położyć i zapowiadamy walkę. Rok temu zagraliśmy ze Stelmetem i również każdy spisywał nas na porażkę, a potrafiliśmy wygrać i sprawić sensację - mówi prezes Hydrotrucku, Piotr Kardaś.

W tym sezonie Stelmet doznał tylko trzech porażek w 20 kolejkach. Dwukrotnie przegrał na wyjazdach. W zielonogórskiej ekipie znakomity sezon rozgrywa Jarosław Zyskowski, który miał kilkumiesięczny epizod w Rosie Radom.

Opróćz Zyskowskiego świetnie punktują: Ivica Radić, Drew Gordon, Ludwik Hakanson, Tony Meier. Nie może na nie wspomnieć o znakomitych Polakach, reprezentantach Polski, czyli Przemysławie Zamojskim i Łukaszu Koszarku.

Również Hydrotruck ma swoje atuty. Jeśli rozkręci się przy rzutach zza linii 6,25 metrów to nawet Stelmet może być w opałach.
Warto przypomnieć, że radomskich kibiców po meczu ze Stelmetem, czeka kolejna trudna potyczka. Zespół zagra 13 marca u siebie z mistrzem Polski, Anwilem Włocławek. Trzeba bić się z najlepszymi, aby faza play off nie uciekła.

Nie wiadomo, czy radomski zespół zagra w najmocniejszym zestawieniu. Cały czas nie jest w pełni sił Artur Mielczarek. Wrócił po kontuzji, zagrał w meczu z Astorią, ale nie czuł się najlepiej i widać to było na boisku.

- Artur nie jest w pełni zdrów i w środę jego występ stoi pod znakiem zapytania. Nie wiem, czy zagra. Będzie to zależeć od tego co powie trener i fizjoterapeuci - zaznacza prezes Kardaś.

Gigantyczne kary dla sieci fitness

Wideo

Dodaj ogłoszenie