Od 1,5 tysiąca złotych za kuca, aż do 18 tysięcy złotych za ogiera rasy zimokrwistej - taka była rozpiętość cen koni wystawionych w poniedziałek na sprzedaż. Tradycyjne skaryszewskie Wstępy ściągnęły tysiące zwolenników koni i prawie 300 wierzchowców do miasteczka.

Choć tradycja handlu koni w Skaryszewie liczy prawie 400 lat, a dokładniej 386, to każdego roku można dostrzec zmiany we Wstępach.

Jak zapewniają organizatorzy, wszystko po to, by końskie targi były jeszcze bardziej atrakcyjne, bardziej przyjazne zwierzętom. Dlatego już kolejny raz nie wpuszczano na targ koni przeznaczanych na rzeź.

Opieka służb

Handel końmi od paru lat odbywa się na nowoczesnym targowisku, gdzie są boksy, a cały plac został wysypany trocinami, by zwierzęta nie stały w nieczystościach. Na miejscu był dostęp do bieżącej wody, można było poić konie.

- W organizację Wstępów zaangażowaliśmy prawie 300 osób. Pracują tu służby weterynaryjne, są funkcjonariusze policji, wolontariusze. Wszystko po to, by przywożone tu konie przebywały w dobrych warunkach. Nie słyszałem uwag, jeśli chodzi o organizację Wstępów - powiedział Dariusz Piątek, burmistrz Skaryszewa.

Cały Skaryszew było licznie patrolowany, wszędzie działały służby dyżurne, wolontariusze.

Handel od rana

- Zwierzętom żadna krzywda się nie dzieje, nie mamy ani jednego sygnału o biciu zwierząt - usłyszeliśmy od służb weterynaryjnych obecnych na targowisku.

Od kilku lat zmieniły się godziny handlowania. Konie sprzedaje się nie od północy, a od godziny 5 rano. Według wyprzedanych biletów, na plac wjechało 284 konie, a 12 transportów zawrócono, bo nie spełniały kryteriów wjazdu.

Zobacz galerię

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA radom@echodnia.eu lub Facebook.


Maxel w Explosion. Zobacz zdjęcia z imprezy!



POLECAMY PAŃSTWA UWADZE: