Wszystkich Świętych w Radomiu. Jak będzie wyglądał 1 listopada w czasie pandemii?

Antoni Sokołowski
Antoni Sokołowski
Tak wyglądał 1 listopada w Radomiu rok temu na cmentarzy przy ulicy Limanowskiego w Radomiu.
Tak wyglądał 1 listopada w Radomiu rok temu na cmentarzy przy ulicy Limanowskiego w Radomiu. Joanna Gołąbek
W Polsce i w regionie radomskim padają właśnie rekordy zakażeń koronawirusem. A tymczasem już niedługo, 1 listopada, czeka nas Dzień Wszystkich Świętych i tłumne odwiedzanie grobów bliskich. Czy i tym razem ruszymy tłumnie na cmentarze, by tam zapalić znicze?

Od soboty wszyscy już musimy chodzić w maseczkach, niezależnie czy jesteśmy w strefie czerwonej, czy żółtej. Mamy też unikać zgromadzeń. Tymczasem na cmentarzach w dniu Wszystkich Świętych czasami w alejkach na nekropoliach można spotkać prawdziwy tłum.

- Od lat chodzę na cmentarz przy ulicy Limanowskiego. Odwiedzam groby nie tylko moich rodziców i dziadków, ale i znajomych, sąsiadów. Czasami trudno mi się przecisnąć między grobami, bo ludzi jest naprawdę dużo. Nie wiem, jak to będzie w tym roku. Może wybiorę się na cmentarz rano, kiedy nie ma ludzi - opowiada radomianka Małgorzata Szocińska.

Duży teren nekropolii

Ksiądz Andrzej Tuszyński, proboszcz parafii świętego Wacława w Radomiu, ma w swojej pieczy także cmentarz przy Limanowskiego.

- To naprawdę duży teren, liczy przeszło 18 hektarów powierzchni. Da się uniknąć większych zgromadzeń ludzi na tak dużym obszarze. Na cmentarzu nie musimy być przecież w jednej porze dnia. Można przecież rozłożyć wizyty i nie będzie wtedy ścisku - mówi ksiądz Andrzej Tuszyński.

Jak dodaje kapłan, w ostatnich latach zrobiono naprawdę wiele, by cmentarz dostosować także do zasad bezpieczeństwa. Od strony ulicy Limanowskiego są dwa wejścia, podobnie od ulicy Dębowej także są dwa wejścia. Alejki zostały utwardzone.

- Przy ulicy Dębowej mamy też parking na 500 samochodów. To także ułatwia nam dziś unikanie tego ścisku, jaki bywał przed laty i dotyczył parkowania samochodów w okolicy cmentarza - dodał ksiądz.

Nie jest jeszcze pewne, czy na cmentarzy zostanie odprawiona tradycyjna msza święta za dusze zmarłych. Decyzja o nabożeństwie zapadnie w późniejszym czasie.

Nie tylko w niedzielę

W tym roku 1 listopada przypada w niedzielę. Jak zauważa Sebastian Stępień, dyrektor cmentarza komunalnego na Firleju, już teraz wielu radomian przychodzi na cmentarz, by posprzątać groby, położyć wiązanki.

- Radomianie liczą się z tym, ze 1 listopada będzie więcej ludzi, dlatego już teraz niektórzy sprzątają groby, by nie czekać z tym do ostatniej chwili. Warto więc rozłożyć nasze wizyty na cmentarzu - dodaje dyrektor Stępień.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie