Wygrałeś laptopa w necie? Możesz zacząć płacić bez końca!

Janusz PETZ [email protected]
- Denerwują mnie esemesy z informacjami o konkursach. Trzeba na nie uważać – przyznaje Michał Tarka, student z Radomia.
- Denerwują mnie esemesy z informacjami o konkursach. Trzeba na nie uważać – przyznaje Michał Tarka, student z Radomia. Tadeusz Klocek
Naciągacze wyłudzają pieniądze przez płatne SMS. Sprawdzenie tego... drogo nas kosztowało.

Jadwiga Rojek, powiatowy rzecznik konsumentów w Radomiu:

- W czasach mediów elektronicznych wielu ludziom trudno jest się przyzwyczaić, że jednym kliknięciem podpisuje się ważną prawnie umowę. Lepiej więc ignorować informacje, że właśnie wygraliśmy komputer.

Mechanizm jest bardzo prosty: "Wygrałeś laptopa, I-pada, telewizor" z nagłówkiem "bezpłatne potwierdzenie wygranej" jest wystarczająco czytelny dla każdego, kto zna język polski. W końcu dowiadujemy się, że nic nie wygraliśmy, a organizator konkursu ciągnie od nas pieniądze, na dodatek z pełnym poszanowaniem prawa.

Organizator konkursu prosi na stronie internetowej o podanie numeru swojego telefonu komórkowego, aby przesłać powiadomienie o sposobie odbioru nagrody.

KLIKASZ I MASZ KŁOPOT

Wpisujemy numer, na który za chwilę przychodzi SMS z kodem, który trzeba wbić na stronie. Nie wysyłamy komórką żadnego smsa, a mimo to zawarliśmy właśnie ważną umowę zobowiązującą nas do odbierania… płatnych SMS-ów.

- Nigdzie nie jest napisane, że umowa musi być w formie pisemnej. Przepisy zezwalają na zawieranie umów nawet poprzez kliknięcie myszką albo podpis z klawiatury komputera - ostrzega Jadwiga Rojek,
powiatowy rzecznik konsumentów w Radomiu.

TELEFON NA WYSPY COOKA

Zaczynamy odbierać seryjne SMS. Zachęcają do korzystania z płatnych portali. Treść nie jest zresztą ważna, płacimy już w chwili odbioru takiego SMS. Rzecz jasna o wygranym I-padzie nie ma już mowy. Jak wyplątać się z wątpliwej przyjemności odbierania bzdurnych sms? Dzwonimy do operatora i okazuje się, że nie możemy nawet rozmawiać na temat ewentualnego wstrzymania płatnych usług, jeśli nie pamiętamy indywidualnego kodu własnego telefonu.

Do organizatora konkursu lepiej nie dzwonić na telefon podany na stronie internetowej, bo abonent może być… na Wyspach Cooka, gdzie minuta rozmowy kosztuje majątek.

REGULAMIN TEŻ PŁATNY

Szukamy regulaminu konkursu, do którego niechcący przystąpiliśmy w Internecie. Okazuje się, że próba dostania się do jego treści wymaga znów znajomości kodu.

Szukamy pomocy u internautów, znajdujemy sposób na forach internetowych. Według nich, trzeba wysłać odpowiedni kod do nadawcy SMS. Wysyłamy i... wraca SMS, że podaliśmy błędny kod. Oczywiście płacimy wszystkie wysłane i odebrane wiadomości.

OSKUBANI Z PIENIĘDZY

Wysyłamy SMS z wyrazem na numer podany przez konsultantkę sieci komórkowej. Telefon wyświetla komunikat: "nie ma takiego numeru". Wysyłamy więc go do nadawcy płatnego smsa. Nic nie wraca. Kolejnym razem dostajemy zwrotny SMS z nazwą usługi. Licznik cały czas bije. W końcu udaje się!

Trzeba wpisać wyraz "stop" dalej spację, aż wreszcie nazwę usługi, uważając na duże i małe litery. Wreszcie dowiadujemy się, że usługa została wstrzymana. Jesteśmy oskubani z pieniędzy i oczywiście bez wygranego I-pada.

Nie ma mocnych na naciągaczy

Na stronach Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów można znaleźć opisy wielu postępowań, które prowadzą do nałożenia kar na operatorów albo organizatorów konkursów. W wielu przypadkach trudno przyczepić się, gdy organizator poda szczegółowy regulamin na swojej stronie internetowej, ale... mikroskopijnymi literkami. Wygrana urzędu z oszustami nie oznacza, że abonenci są automatycznie zwolnieni z opłat. Muszą dochodzić swoich roszczeń w sądach na drodze cywilnej. - Dla wszystkich mam jedną generalną radę. Trzeba mieć ograniczone zaufanie do sprzedawcy usługi i z zasady odmawiać. Jeśli ktoś mówi nam, że wygraliśmy samochód, to lepiej od razu odmówić jego odbioru - mówi rzecznik konsumentów Jadwiga Rojek.

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gugu

A ja nie rozumiem tych całych smsów. Jeżeli ktoś wysyła smsa w którym informuje odbiorce że wygrał coś tam, to powinno być gdzieś sprecyzowane w prawie, że nadawca jest zobowiązany do dostarczenia nagrody! Dlaczego tak ciężko ścigać takie przypadki? Przeca to dzieje się nagminnie!

m
marek
Obecną polską dziką demokrację z okresu wczesnego kapitalizmu należy zastąpić chińskim prawem, czyli zero tolerancji dla bandytów, oszustów i tzw wydumanych praw autorskich... Tylko w chorej Europie to jest możliwe, aby w państwie prawa robiono uczciwego człowieka w przysłowiowe bambuko, Podobno umowa zawarta przez internet, na odległość ma szczególną ochronę prawną i może być w określonym terminie zerwana.Tak naprawdę, czy organy Pąństwa nas chronią? Podsumowując widoczna jest pogłębiająca się słabość organów ochrony prawa kraju zwanego RZECZPOSPOLITĄ POLSKĄ.
z
zbew
Właśnie kilka miesięcy temu wygralem coś takiego przez internet. Podałem nr tel stacjonarnego. Zadzwonili i chcieli mnie załatwić jakąs umową. Odpowiedziałem, że najpierw nagroda ma trafić do mnie a potem możemy pogadać o innych rzeczach. Jak dostanę do do mu nagrodę to cdn. Nie mam odpowiedzi do dnia dzisiejszeg, ani laptopa.
m
mik
Eee tam... Miałem taki problem, płatne esemesy pożerały mi kartę, poszedłem do punktu obsługi klienta swojej sieci (Orange), tam miła pani zadzwoniła do swojej centrali i poprosiła o zablokowanie usługi (nazwy nie pamiętam) na moją komórkę. I wszystko ustało. Mam spokój.
G
Gość
A gdy wygram trumnę to będe musiał płacić do samego konca życia
P
Pawel
Jak komuś brak rozumu i wieży w takie smsy, to już jego problem. Dziecko małe wie, że smsy typu wygrałeś - prześlij sms to ci powiemy co, to jest oszustwo. Gratuluje rozgarnięcia.
A
AGRESOR
Witam.
Sam sie w to wplątałem niechcący....
Trzeba dużo uporu żeby chciao się z nimi szczyoać.
Warunki podane były jasne- nie przeczytałem zawaliłem.
Jedna uwaga.
W moim przypadku w regulaminie napisano że wszelkie rozczenia kierowac o sadu
w miejscu zarejestrowaniu spółki - Wyspy Marshalla...
Jest to zapis niezgodny z Polskim Prawem. Pisac im że w regulaminie
mają zapisy niezgodne z prawem.
Obecnie Polska procesuje się o identyczne rzeczy z Fifą
bo też mają taki zapis odnośnie kupna biletów.
Pzdr.

Dokładnie, skoro firma organizuje konkurs w Polsce, to całkowicie niezgodny z obowiązującym w naszym kraju prawem jest zapis mówiący o kierowaniu wszelkich rozczeń do sądu na Wyspach Marshalla.

Tak serio, to mam ochotę nieraz odnaleźć siedzibę tych firm, które piszą te durne smsy i poprostu NAJEBAĆ KOMUŚ PO RYJU DO NIEPRZYTOMNOŚCI.
a
adass
Wspaniały artykuł a jeszcze ciekawszy baner reklamowy nad nim informujący o tym ż wygrałem telewizor czy też mam szanse mieć jego
G
Gość
Nic za darmo nie ma,i nalezy sie tego wystrzegac jak i tych francowatych reklam w żydowskim echu.
r
rAsTa_CK
A nie tak dawno wchodzą na strone www.echodnia.eu wyświetlała się właśnie taka reklama odnośnie wygrania iPad`a
w
ww
h** mnie strzela jak piszecie o złodzeju BIZNESMEN
s
szukam dojscia do pisu
POdły bandycki kraj,POd szyldem demokracji złodziej złodzieja POgania,jak żyć w takim bardaku.

Chciałem załąpać się na płatne pisanie dla towrzyszy z pisu, ale nie wiem gdize uderzyć. Podaj jakiś namiar na [email protected]
ile teraz płacą, bo u konkurencji jest 20gr za wpis.
K
Kuszelas
Sprawa jest prosta - trzeba u swojego operatora złożyć wniosek o zablokowanie numerów SMS - PREMIUM. Usługa jest DARMOWA, ja tak zrobiłem i mam sprawę z głowy.
d
dnd
Witam.
Sam sie w to wplątałem niechcący....
Trzeba dużo uporu żeby chciao się z nimi szczyoać.
Warunki podane były jasne- nie przeczytałem zawaliłem.
Jedna uwaga.
W moim przypadku w regulaminie napisano że wszelkie rozczenia kierowac o sadu
w miejscu zarejestrowaniu spółki - Wyspy Marshalla...
Jest to zapis niezgodny z Polskim Prawem. Pisac im że w regulaminie
mają zapisy niezgodne z prawem.
Obecnie Polska procesuje się o identyczne rzeczy z Fifą
bo też mają taki zapis odnośnie kupna biletów.
Pzdr.
r
ryży jak żyć
Przecież wystarczy tylko podawać firmy i "biznesmenów" do publicznej wiadomości

POdły bandycki kraj,POd szyldem demokracji złodziej złodzieja POgania,jak żyć w takim bardaku.
Dodaj ogłoszenie